Główna Pro-kulturyści Takie tam czyjeś przemyslenia i złote rady

Takie tam czyjeś przemyslenia i złote rady

przez CIEMNA STRONA MOCY
Opublikowany:: Ostatnia aktualizacja 745 wyświetlenia

 

 

Nie da się nie zauważyć , ze większość ćwiczących, które osiągają jakieś spektakularne przyrosty masy i siły po pewnym czasie wyraźnie je tracą ? Są dwie główne przyczyny takiego stanu rzeczy. Po pierwsze nikt nie wie, co oni tak naprawdę robią. Po drugie nie uzyskasz wielkich przyrostów masy samym ćwiczeniem i wielkimi dawkami pochłanianego białka. Każdy kto twierdzi, że zbuduje ramiona o obwodzie 48 bm bez sterydów, tylko przyswajając tony białka jest w wielkim błędzie.

 

Zacznijmy od początku, wyjaśniając najczęstsze błędy treningowe i żywieniowe. Kiedy zrozumiecie co nie działa, wtedy powiem co powinno zadziałać. A skąd to wiem? Mój beniaminek doszedł od 90 kg do 112 kg tylko w 9 miesięcy. Trenowałem facetów, którzy na płaskiej ławce podnosili 110-115kg, a po 9 miesiącach 175kg.Ale to wszystko było jeszcze przed tym, zanim nauczyłem się wykonywać wszystko poprawnie. Mój ostatni podopieczny nabrał 5,5kg czystej masy mięśniowej… w 30 dni. Mogłeś wręcz na własne oczy zobaczyć jak rósł. Bez sterydów. I ty też możesz zrobić podobnie – nieważne czy masz 24, 42 czy 60 lat. Najpierw wypiszemy i zanalizujemy najczęstsze błędy, wyeliminujemy je, a następnie wyjaśnię jak dopakować kilogramy mięśni.

 

Przetrenowanie

Nadmiernie obciążający trening, zbyt częsta aktywność fizyczna, brak prawidłowej regeneracji powysiłkowej – to wszystko może spowodować przetrenowanie. Ten stan charakteryzuje się rozmaitymi objawami. Nie warto ich lekceważyć, ponieważ przetrenowanie czasami bywa poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Dlatego tak ważne jest, by uprawiać sport mądrze, rozsądnie i stosownie do możliwości organizmu. Jest to najczęstszy błąd treningowy. Jeśli nie możesz ukończyć treningu w 45 minut do godziny, marnujesz swój czas i niepotrzebnie zabierasz miejsce na siłowni. Bardzo łatwo sprawdzić czy jest to twój problem. Kiedy kończysz trening i drżą ci po nim palce u rąk znaczy to, że nie trenujesz swych mięśni, a swoje nerwy. Będzie to miało wpływ na przyswajanie posiłków po treningu. W jaki sposób? Uderzyłeś się kiedyś młotkiem w kciuk? Miałeś po tym męczące, nieprzyjemne uczucie w żołądku? Do akcji włączyły się nerwy. Przetrenowanie najczęściej jest skutkiem podnoszenia zbyt dużych ciężarów (to trening, a nie konkurs) lub podnoszenie małego ciężaru zbyt wiele razy. Przecież chodzi o stymulowanie mięśni a nie o ich niszczenie.

 

Małe ciężary i różnorakie ćwiczenia

Badani trenujący z ciężarem równym 20% ciężaru maksymalnego odnotowali słabsze rezultaty w przyroście tkanki mięśniowej od pozostałych grup.  Mimo tego, że tak jak pozostałe grupy również wykonywali swoje serie do „załamania” mięśniowego.  Prawdopodobną przyczyną takiego stanu rzeczy był fakt, że ciężar, którym się posługiwali, był zbyt mały, aby wywołać odpowiednie napięcie mechaniczne, które jest jednym z dwóch niezbędnych czynników odpowiedzialnych za rozbudowę tkanki mięśniowej. Jak zapewne zauważyłeś, purytańska etyka treningów została odstawiona w kąt. W Piśmie Świętym możemy przeczytać: „Nie trudź się niepotrzebnie nad tym, co siły twoje przechodzi – więcej, niż zniesie rozum ludzki zostało ci objawione”. Trzymajmy się tego, ale pamiętajmy również, że za mało, to również nie najlepsze rozwiązanie. Za każdym razem, kiedy wchodzę do siłowni, widzę facetów którzy budują masę małymi ciężarami. Chcą się napompować robiąc uginania w pozycji wyizolowanej lub unoszenia na boki – wszystko lekkimi sztangielkami. To błąd. Należy stymulować duże grupy mięśniowe dużymi ciężarami podczas godzinnego treningu lub nawet krótszego. Dlatego gdy widzę kogoś, kto mówi,że potrzebuje jeszcze pół godziny na przetrenowanie tricepsów, to uśmiecham się pod nosem.

 

Niewłaściwa kolejność

 

To  może wydawać się niektórym błahe, a jest jednym z najważniejszych aspektów przy planowaniu treningu siłowego. Zła kolejność ćwiczeń może zniweczyć trening małych grup mięśniowych, doprowadzić do przeciążenia mięśni lub kontuzji.Większość mężczyzn wybiera na początek ćwiczenia cięższe na przykład wyciskania na płaskiej ławce, a potem przechodzi do lżejszych. Następnie wielu z nich kończy treningi jednym lub dwoma ćwiczeniami na brzuch lub biodra. Ta kolejność tylko w połowie jest poprawna. Powinno się zawsze – zawsze! – zaczynać od ćwiczeń na talię. Dlaczego? Kiedyś wyjaśnił mi to mistrz Mits Kawashima. Wyszedłem z wojska w 1964 roku i ważyłem 80 kg kiedy rozpocząłem treningi. Półtora roku później byłem 15kg cięższy. Moja waga oscylowała pomiędzy 91 a 93 kg. Było to bardzo frustrujące, bo nie mogłem przekroczyć magicznej granicy 95kg. Wtedy zajął się mną Mits. Zaczął od zmiany kolejności ćwiczeń w moich treningach. Kazał mi na początku robić 4 serie „brzuszków” po 25 powtórzeń. Wtedy dopiero chwytałem za ciężary. W pięć miesięcy osiągnąłem wagę 115 kilogramów, a na ławce wycisnąłem 175kg (wcześniej 110kg). Na pewno nie słyszeliście zbyt wiele o Kawashimie – Mieszka w Honolulu i prowadzi sklep z suplementami. Zapewne jednak słyszeliście o jego najsłynniejszym uczniu – Arnoldzie Schwarzeneggerze.

 

Nieodpowiednia forma

Jest tak wiele ćwiczeń i tak wiele niepoprawnych form ich wykonywania, że wydaje się, iż tylko porada kompetentnego trenera może sprawić, że będziesz wiedział, co robić dobrze. Oto przykład tego jak nie postępować. Kilka lat temu spotkałem faceta, który wykonywał ćwiczenia, jak mówił: „tym samym ćwiczeniem co Reg Park”, w owym czasie gwiazda tej samej wielkości, co Steve Reeves. Jeden z trenerów zapytał go wtedy: „Czy nie sądzisz, że taki ktoś jak ty, wykonując to samo ćwiczenie z tym samym ciężarem co Reg Park jest w100 procentach pewny że wykonuje je prawidłowo?”. Facet nie wiedział, co ma odpowiedzieć.Kontuzje – Pierwszym zadaniem trenera osobistego jest ochrona zawodnika przed kontuzjami. Każdy, kto ćwiczył wie, że traci się grunt pod nogami doświadczając kontuzji. Jeśli pod kierunkiem trenera osobistego doznałeś kontuzji, albo usłyszałeś instrukcje, po których odniosłeś obrażenia – to masz dobre pojęcie o jego kwalifikacjach.

 

Odżywianie

Odżywianie zawsze jest „zachwaszczonym poletkiem”. Napisano tony książek na ten temat. Tego, o czym przeczytasz poniżej, nie dowiesz się z popularnych książek o kulturystyce. Zanieczyszczone pożywienie – Nie mam na myśli brudnego pożywienia w ogóle, lecz takie, do których nie jest dostosowany nasz system trawienny. Myślę tu na przykład o niektórych gatunkach mięsa. Pomyślałeś zapewne: „Pisze to jakiś trzepnięty wegetarianin”. Błąd. Są „czyste” i „brudne” mięsa. Te pierwsze są mięsem ssaków trawożernych parzystokopytnych przeżuwaczy. Jeśli chodzi o stworzenia morskie, „czyste mięso” pochodzi od płetwali i stworzeń pokrytych łuską. „Brudne mięso” ssaków należy do padlinożerców i drapieżników. Kiedy jesz ich mięso, spożywasz to co one upolowały lub zdobyły w inny sposób. Najgorsza być może jest wieprzowina. Podczas Wojny Secesyjnej w Stanach Zjednoczonych zdarzały się przypadki pożerania przez świnie ciał martwych żołnierzy . Ich mięso było niesamowicie tłuste, skażone. Tłuszcz w świńskim mięsie uniemożliwia większym cząsteczkom białka przedostanie się do krwiobiegu, ze względu na to, że są one otoczone cząsteczkami tłuszczu. Płetwale i wszystkie ryby pokryte łuską mają naturalny mechanizm utrzymujący zanieczyszczenia z dala od mięsa. Inne nie mają tego „filtra”. Posuwają cisnę krok dalej należy stwierdzić, że krewetki i homary są „karaluchami oceanów”. Bez nich organiczne zanieczyszczenie oceanu byłoby dużo większe.

 

Napoje gazowane i piwo 

Mogę poprowadzić kogoś kto pali. Mój wychowanek (6 kg w 30 dni) pali paczkę dziennie. Stara się rzucić. Nie mógłbym trenować osoby pijącej napoje gazowane. Oto dlaczego. Dwutlenek węgla zawarty w napojach jest tą samą substancją, którą wydalają twoje płuca. Napoje gazowane nie są napojem dla kulturystów. Równie dobrze mógłbyś pić mocz. Dwutlenek węgla natomiast powstrzymuje pojmowanie białka. Zrób eksperyment. Zjedz stek i popij go gazowanym napojem. Na drugi dzień przekonasz się, że mięso nie zostało strawione i „leży ci na żołądku”. Zrób to samo po kilku dniach, zastępując gazowany napój sokiem pomarańczowym. Następnego dnia rano „poczujesz prawdę”

 

Mleko 

Dużo pisano o tym, jaki typ mleka jest najzdrowszy, czy zdrowsze jest surowe czy gotowane. Nie wgłębiając się w tę skomplikowaną materię, należy przede wszystkim unikać mleka w plastikowych pojemnikach. Plastik zawiera formaldehyd, który rozpuszcza się w mleku, a który spożywasz wraz z nim. Jest bardzo niezdrowy, dlatego pij mleko wyłącznie z kartonu lub ze szklanych opakowań.

 

Woda 

Naprawdę łatwo wypocić wodę w trakcie treningów. Dlatego między seriami sącz wodę. Widzę, że wielu kulturystów pije słodzone, gazowane napoje. Unikaj tego.

 

Cukier 

Ratyfikowany cukier niszczy witaminę B, witaminę która umożliwia ci przyrost. Poza tym czyni nasz przewód pokarmowy mniej odporny na różnego rodzaju pasożyty. Czytaj uważnie etykiety wszelkich produktów, które kupujesz. Nawet batonik proteinowy zawiera cukier, bo wiele z nich jest pokrytych czekoladą. Dlaczego zachować czujność? Gdyby ratyfikowany cukier został wynaleziony w naszym stuleciu, to najprawdopodobniej zaklasyfikowany zostałby jako substancji uzależniająca razem z heroiną i innymi narkotykami. Cukier uzależnia. Wie o tym wiele firm produkujących żywność i dodaje go (glukoza, syrop kukurydziany itd.), by uzależnić potencjalnych nabywców. Czytaj etykietki i uważaj

 

Tłuszcze roślinne 

 

Tłuszcze roślinne wpływają korzystnie na zdrowie człowieka poprzez działanie profilaktyczne przeciw chorobom układu krążenia. Kwasy tłuszczowe pochodzenia roślinnego dzięki swoim korzystnym właściwościom pomagają usprawniać krążenie. Zapobiegają powstawaniu zakrzepów i ograniczają rozwój blaszki miażdżycowej. Dzięki czemu obniżają ryzyko wystąpienia zawałów i udarów mózgu.Dlaczego osoby na diecie wysokobiałkowej tracą na wadze? Jeśli chcesz budować masę, to musisz przyjmować więcej tłuszczy niż białka. To nie znaczy, że masz zacząć napychać się tłuszczami ze zwierząt, o których wspomniałem. Zastąp je zdrowymi tłuszczami roślinnymi.

 

Sterydy 

Kiedyś kulturystyka i zdrowie były synonimami. Dzisiaj tak nie jest. Kulturyści są bardziej zainteresowani kosmetycznymi szczegółami niż przyrostami. Unikaj sterydów.

 

 

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz