Witamy na stronie - Ciemna Stron Mocy, niech moc będzie z Tobą!
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
Share Thread:
Ciekawa rozmowa z kulturystą i dilerem sterydów , siedzącego w tym interesie od lat
#1
M.H.: Jak wyglądał rynek sterydów w Polsce, kiedy zaczynałeś, kiedy się z tym zetknąłeś?

Kulturysta: Zacząłem w rok 1990. Kiedyś główny rynek stanowił były ZSRR i dawne kraje komunistyczne, czyli Bułgaria, Węgry, Rumunia. To wielcy producenci, szczególnie nie najlepszej jakości testosteronu. Zapewniali też najłatwiejszy przywóz do kraju. Zachodnia granica była uszczelniona, a te środki u nas kontrolowano. Kiedyś wybuchła głośna afera z radzieckimi sztangistami, którzy zostali złapani z dużą ilością metanabolu. Do czego im to było potrzebne? Ale jeżeli kogoś łapią z tysiącami tabletek i ma je 9 ? 10 osób, to nie wydaje się, że jeden człowiek jest w stanie zjeść takiej ilości.


Co się wtedy przywoziło?

Podstawowymi środkami były węgierski nerobol , radziecki metanabol, odpowiednik naszego, tylko bardziej zanieczyszczony i radziecki hormon wzrostu, odpowiednik hormonu wzrostu syntetycznego. Był robiony z przysadki trupów. Można się było zarazić, ale ludzie to brali.


Kto to przywoził?

Istniał cały rynek pod przykrywką legalnej działalności. Do tego dochodziła cała sieć kurierów, którzy przemycali te środki za duże pieniądze, tak samo jak w tej chwili narkotyki.


Ale jaka była to legalna działalność?

Najłatwiej było sprzedawać środki przy prowadzeniu siłowni i sprzedaży odżywek, tzw. suplementów kulturystycznych. Pierwsza lepsza osoba z ulicy, która nie ćwiczy, czy nie zetknie się z tym, nie kupi czegoś takiego.



Kto rozprowadzał w Polsce sterydy?

Różni ludzie. Stworzono siatkę na wzór tej sprzedającej narkotyki. Są rozprowadzane podobnie. To nie jest u nas głośna sprawa, ponieważ nie ma przepisów regulujących tę działalność. Dla niektórych ludzi było to jedynie źródło utrzymania i potrafili z tego wyciągnąć niezłe pieniądze.


Jak przewożono sterydy?

Ja nie zajmowałem się przewożeniem, ale słyszałem od ludzi, jak to robili. Woziło się w samochodach, tak jak przemyca się inne rzeczy w zakolach, wydrążonych siedzeniach. Na początku w ogóle nie przemycali czegoś takiego w opakowaniach, tak jak w tej chwili. To była garść ampułek. Tysiąc ampułek mieści się w większym woreczku. Można go schować do kieszeni, wrzucić między brudne ciuchy. Wszystko można przemycić, jak się chce. Byli ludzie, którzy zajmowali się przemytem na dużą skalę.


Czy duże było przebicie?

Zależy gdzie się kupowało. Mogło wynieść od 100 do 500 procent. Tak było i pewnie jest do tej pory... Ludzie, którzy sprzedają w detalu, są bardzo drodzy. Hurtownicy są tańsi.


Jak rozbudowana jest sieć dealerów?

Zajmowałem się tym kilka ładnych lat i wtedy była to duża sieć. . Na pewno kilkaset osób miało w tym swoje udziały.


Jak trafiłeś do takiej siatki?

Przez kolegę. Po prostu namówił mnie, żeby spróbować sprzedawać. Spotkaliśmy się przypadkowo na zawodach kulturystycznych. Potem były luźne rozmowy, jak to między znajomymi i tak się potoczyło.


Czy on był związany ze środowiskiem kulturystycznym?

Tak.


Ludzie handlujący sterydami są zwykle związani z ty środowiskiem?

Na pewno tak. Jest to najłatwiejszy sposób dotarcia do osób bezpośrednio zainteresowanych. Lepiej znać taką osobę, żeby nie kupić lewego towaru. W fachowych czasopismach przestrzegają, że są podróbki różnych środków. Praktycznie w każdym z tych pism można znaleźć coś na temat środków dopingujących i tego, że każdy z nich może być podrobiony. Na rynku polskim też były podróbki. W podziemiu wypuszczono taką książeczkę z Niemiec odbijaną na ksero. Pojawiła się ona również w Polsce i trafiła do siłowni. Była rozprowadzana potajemnie. Opisano w niej każdy środek i podano, jak odróżnić podróbki od oryginału. To są naprawdę nieduże różnice. Ampułka jest ta sama, kształt jest podobny. Inne może być opakowanie ampułki, ułożenie napisów na fiolce i pudełku. Dlatego ludzie, którzy byli powiązani ze środowiskiem kulturystycznym, mieli ułatwioną sprzedaż, bo byli znani.


A w ilu siłowniach można nabyć środki?

Nie bałbym się stwierdzenia, że w 99,9 proc. Pomijając kluby fitnessu dla pań.


To wina instruktorów?

Z tym bym się nie zgodził. Znam wielu instruktorów, którzy walczą starają się nie dopuścić do sprzedaży. Winę ponoszą raczej właściciele siłowni.



Zajmowałeś się handlem detalicznym?

Zajmowałem się może większymi ilościami niż detal. Nie byłem jednak na samej górze. Ale prawdę mówiąc nie wiem, kto tym wszystkim kierował. Nie znam tego nad sobą. Na tej zasadzie to działa.


Jaką pozycję zajmowałeś w hierarchii?

Gdyby podzielić drabinę na sześć części, to spokojnie mogę powiedzieć, że około trzeciego.


Miałeś więc kilka osób pod sobą.

Przynajmniej pięć, sześć.


Czym się zajmowały?

Tym co ja. Ci nade mną tez tym samym, tylko na inną skalę. Interesy prowadzili również w całym kraju. Dużo zwiedzania Polski, odwiedzanie zawodów, nie tylko siłowni.


Gdzie się werbowało detalicznych dealerów?

Najczęściej sami się zgłaszali, jeden informował drugiego. Znają się najczęściej z siłowni, z podwórka, z osiedla. W ten sposób nowy klient trafia do Ciebie. Później już sam prowadzi interesy. W ten prosty sposób rozrasta się siatka. Ty się już nie widzisz z ludźmi twojego dealera. Masz tych już kilku i to ci w zupełności wystarcza. Im więcej oni mają swoich ludzi, tym większe są pieniądze dla nich.


A równocześnie dla ciebie, działa to na zasadzie piramidy?

Właśnie tak.


Czy w Polsce produkuje się sterydy?

Tak. Sterydy to nie środek chemiczny przeznaczony do dopingowania. To najnormalniejszy lek. Najbardziej znanymi polskimi środkami są metanabol i omnadren . To leki podawane są w ciężkich stanach pooperacyjnych na wzmocnienie organizmu. Normalnie aplikuje się jedną ampułkę omnadrenu co 10 dni. W ramach dopingu bierze się dużo częściej ? nawet 6 ampułek w tygodniu. Zwiększa się i kumuluje ilość sterydów w organizmie. To daje siłę, przyrost masy. Tak samo jak metanabolem. To są dwa podstawowe polskie środki.



Kto je bierze?

Ludzie, którzy zawodowo zajmują się kulturystyką, sportami siłowymi czy w ogóle jakimkolwiek sportem wyczynowym. Biorą też przychodzący pierwszy, drugi raz do klubu (siłowni) dzieciaki, które chcą dorównać najlepszym. Gdzieś się taki naczyta, że jest pewien środek, że ten środek jest zły, ale może pomóc. Dowiadują się też od ludzi na siłowni. Czytają w czasopismach artykuły o środkach dopingujących.



W jakich czasopismach?

Na przykład w kulturystycznych. Pojawiają się tam artykuły, w których opisywane jest szkodliwe działanie hormonów. Czasami trafiają się w prasie codziennej. Z rok temu w dzienniku był duży artykuł o ludziach, którzy umarli od sterydów. Ale te dzieciaki, ci młodzi ludzie pragną od razu osiągnąć wyżyny i nie patrzą na to, co będzie pożniej.

Czy panuje moda na branie?

W tej chwili jest moda na sport, na muskularna sylwetkę i wydaje mi się, że dla niektórych każda droga jest dobra, aby jak najwięcej osiągnąć już, zaraz, bez czekania.


Ostrzeżenia nie działają?

Czy to nie jest straszenie ludzi, gdy piszę się, że branie może skończyć się śmiercią? Czy to nie jest wystarczająca bariera? Ja bym chyba nie postawił własnego życia na szali ze wspaniałym wyglądem. Przecież nie będziesz zawodowym kulturystą po jednej czy dwóch dawkach, czy nawet roku brania bez przerwy. Potrzebna jest jeszcze ciężka praca na siłowni i wiele wyrzeczeń w domu ? dieta, suplementy. Nie tylko sterydy. Nie jest tak, jak się ludziom wydaje, że nabiorą się tych świństw i nic więcej. Trzeba spożywać odpowiednią liczbę posiłków o określonych porach, trzeba wypić wodę. Pięć litrów wody dziennie! Dla co drugiego, to już wystarczy, żeby zniechęcić się do treningu.


Brałeś sterydy?

Brałem.


Dlaczego?

Żeby podnieść wydajność organizmu. Nie wziąłem tego od razu, gdy przyszedłem pierwszy raz na siłownię. Doszedłem do pewnej granicy, którą musiałem pokonać i było to bardzo trudne do zrobienia. Trzeba było sięgnąć po dodatkową mobilizację.


Co to było?

Różne rzeczy, m.in. nerobol, winstrol, metanabol , parabolan.


Skąd wiedziałeś, jak brać?

Najpierw trafiłem do siatki i moja wiedza była większa od tej, jaką mieli ludzie, którzy chcieli wziąć pierwszy raz. Wiedziałem co i jak. Miałem styczność, ze wszystkimi najlepszymi ludźmi, którzy się tym zajmowali.


Jak długo brałeś?

Nie zażywa się jednorazowych dawek, bo to się mija z celem. To jest właśnie podstawowy błąd ludzi, którzy nie wiedzą. Bierze się całe cykle, najczęściej sześciotygodniowe, z przerwą lub bez przerwy. Taki cykl trwa od trzech miesięcy, do osiemnastu tygodni. Zależnie od tego, jak sobie rozpiszesz, do czego chcesz dojść. Nigdy nie bierzesz przez rok bez przerwy. Żaden z zawodników tego nie stosuje.


Nie bałeś się konkurencji ?

Konsekwencje są zawsze. Może się to odbić na zdrowiu, mogą złapać cię na zawodach. Zależy na co się nastawiasz. Jeśli na zawody, to musisz zwrócić się do ludzi, którzy wiedzą, o co chodzi. Kiedy odstawić lub w jaki sposób zmniejszyć dawki, żeby nie zostało wykryte. I trzeba znać reakcję swego organizmu na dany środek.


Co to za ludzie?

Najczęściej ci, którzy na własnej skórze odczuli skutki. Po prostu zawodnicy.


Większość zawodników bierze?

Raczej tak.


Wszyscy?

Zdecydowana większość. Nie mówiąc o samych sportach siłowych, ale o wszystkich dyscyplinach sportu.


Chcą was przyłapać?

Chcieć i móc to dwie różne sprawy...

Nie łapią was dlatego, że umiecie się tak dobrze kryć, czy metody nie są skuteczne?

Nie ma czegoś takiego, że możesz się dobrze kryć. Możesz tylko być lepiej lub gorzej przygotowany. Można ukryć, albo można też wpaść. Przytrafi się przeziębienie, organizm inaczej się zachowa, niż przewidziałeś. Poza tym nie wiadomo dokładnie, jak organizm się zachowuje, bo nie ma dokładnych badań. Wiesz co i jak po doświadczeniach innych i swoich przygotowaniach, jeżeli już wcześniej do czegoś doszedłeś. Ale nie można nastawić się na to, że wszystko dokładnie będziesz wiedział. U nas nie ma na to pieniędzy.


Czyli zawodnicy biorą, trenerzy o tym wiedzą...

Wiedzą albo nie wiedzą. To zależy od poziomu zawodników i od tego, czy trenerzy się nimi interesują, czy jest to dla nich jeden z wielu zawodników.


Dlaczego przestałeś zajmować się sterydami?

Przychodzi czas, że nie jesteś w stanie tego kontrolować. Zaostrzyły się przepisy. Nie było sensu ryzykować, nie było to aż tak duże pieniądze, żeby mnie satysfakcjonowały.


Jakie to były pieniądze?

W tamtych czasach mogłem spokojnie żyć, pozwolić sobie na wszystko, również na zabawę.


To takie same pieniądze, jakie można zarobić na handlu narkotykami?

No nie, na pewno mniejsze. Narkotyk wciąga, a sterydy nie aż tak bardzo. Gdybym porównał z handlem narkotykami, nie bałbym się stwierdzenia, że dziesięć razy mniejsze. Oczywiście w porównaniu z najlepszymi dealerami narkotyków, bo nie mówimy o człowieku, który stoi na rogu ulicy i próbuje sprzedać jedna działkę.


Jak to wygląda teraz? Czy coś się zmieniło od tamtego czasu?

Zmienili się ludzie. Ci, którzy się tym zajmowali, odeszli, zostali młodzi. Nie wszyscy chcieli się w to bawić. A rynek wygląda tak samo. Tylko jest mniej zanieczyszczonego towaru z byłego Związku Radzieckiego i pozostałych krajów Europy ¦rodkowowschodniej. Obecnie Zachodu. Tak samo się je przemyca, ale są dużo lepszej jakości. Poza tym zmieniły się środki. Firmy je udoskonalają.


Siatka cały czas istnieje?

Myślę, że się nie rozwija, cały czas jest taka sama. Rozrasta się siatka sprzedawców detalicznych na samym dole.


W całej Polsce?

Tak. Myślę, że jest połączona nawet z siatkami okolicznych krajów, że wskazaniem na zachodnią Europę. Wywożenie tam sterydów jest bardzo opłacalne. Ludzie zajmują się np. tylko wywożeniem do krajów Europy Zachodniej.


Nie było jakiś wpadek?

Jeżeli dojdzie do wpadki, to konsekwencje każdy bierze na siebie. Nie zdarzyło się, aby wpadła. Były wpadki pojedynczych kurierów.



Jaki środek jest najbardziej popularny wśród najmłodszych?

Ustalmy wiek początkujących na 15 -16 lat. W tym wieku się zaczyna. Szkoła średnia. Biorą metanabol, inne środki polskie, które można łatwo kupić i są najtańsze.


Na receptę?

U dealerów recepta nie istnieje. Kupując u nich. Wiem, że środki są zdobywane bezpośrednio z polskich fabryk, w małych ilościach z aptek. Wszystko da się przemycić, odkupić, załatwić. Dealerzy z reguły mają dojścia, szczególnie, jeśli chodzi o polskie leki.



Gdy te dzieciaki mają już sterydy, o tym, jak je stosować, dowiadują się z magazynów kulturystycznych?

Tak. podał cykl jednego z kulturystów. Były to jednak dawki dużo przewyższające normalne cykle. Wiem to z mojego doświadczenia. Boję się jednak, że właśnie po przeczytaniu takiego artykułu ci, którzy się na tym w ogóle nie znają, mogą się rzucić na sterydy. A skutki tego bywają tragiczne, przykładem może być ten chłopak z Krakowa, który zmarł na serce. Potem wybuchła afera, a można było jej uniknąć, podając właściwe dawki. Dla mnie to wszystko jedno czy oni napiszą dobrze, czy źle. Ja wiem swoje. Ale dla osoby nie wtajemniczonej, dla laika, taki artykuł to fachowe źródło.


A nie jest?

Każdą gazetę piszącą o sportach siłowych traktowałbym z dużą dozą fantazji. Np. treningi dotyczące wycinka okresu przygotowawczego, a nie całego roku. Młody człowiek ćwiczy dwa, trzy miesiące i bierze się za ćwiczenia, które ja wykonuję po roku. Albo przychodzi chłopak, który się w ogóle nie zna. Jest po prostu kilka razy na siłowni i już zabiera się za trudne ćwiczenia. To się mija z celem. Te gazety można sobie obejrzeć dla obrazków, ale wierzyć na 100 procent w to co piszą nie można.


Czyli jest mądre branie i głupie branie?

Oczywiście. Głupie branie mija się z celem, to tylko zatruwania organizmu przez pewien okres. Dobry towar to ten, który ci najmniej zaszkodzi. który cię nie zniszczy. Na przykład po metanabolu naturalnymi objawami są krosty, jakieś ropne wrzody. Natomiast po dobrych, szczególnie zachodnich, sterydach nic takiego się nie dzieje.


Po czym poznaje się człowieka, który bierze?

To jest trudne do rozpoznania na szczytach kulturystyki, ale po młodych ludziach można łatwo poznać. Nagły przyrost siły, nagły przyrost masy ? najczęściej branie androgenów, podchodzenie organizmu wodą. Łapiesz bardzo dużo wody, puchniesz. I to widać. Robisz się agresywny, nerwowy, wszystko zaczyna ci przeszkadzać. To widać po młodych ludziach, po ludziach trenujących nawet kilka lat. Moda na kulturystyczną sylwetkę i branie sterydów dalej trwa. Można przypuszczać, że skala tego zjawiska jest nawet większa niż w latach 1990 ? 1998. Teraz redaktorzy naczelni rodzimych czasopism dla kulturystów nie mają prawie nic do napisania na ten temat. Nie chce sie wierzyć, że pamięć im zawiodła o tym, co było złego i tego, co obecnie naganne w naszej kulturystyce. Oni przecież wzrastali w latach 90., zaś naczelny ?KiF? startował w mistrzostwach. Na łamach kulturystycznych magazynów milczą również byli i obecni mistrzowie kulturystyki, sędziowie, instruktorzy i ci, którzy od lat są członkami związku kulturystów. Czyżby między nimi jest jakaś tajemnicza zmowa?


Zapytam, chodzi o dobro wyczynowej kulturystyki, o dużą masę mięśniową na wspomagaczach lub może o szmal??

Trudno sobie wyobrazić ze przy tym troszczą się o zdrowia ćwiczących wyczynowo chłopaków.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Ciekawa rozmowa z kulturystą i dilerem sterydów , siedzącego w tym interesie od lat - przez SCREAM - 23.10.2016, 20:30

Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Co sprawia że szybciej rośniemy podczas stosowania sterydów? SCREAM 0 887 05.04.2021, 10:13
Ostatni post: SCREAM
  Czy długotrwałe przyjmowanie sterydów może doprowadzić do zbrodni SCREAM 0 757 09.01.2021, 13:07
Ostatni post: SCREAM
  Historia sterydów anabolicznych SCREAM 0 627 22.11.2020, 12:07
Ostatni post: SCREAM
  Pod wpływem sterydów - rozmowa z psychiatrą dr. Jarosławem Uziałłą SCREAM 0 1 299 25.04.2020, 09:48
Ostatni post: SCREAM
  Farmakologia sterydów anabolicznych SCREAM 0 989 24.04.2020, 09:50
Ostatni post: SCREAM
  Trądzik w wyniku brania sterydów SCREAM 0 2 664 19.02.2020, 11:30
Ostatni post: SCREAM
  Nadmiar sterydów szkodzi, no chyba że jesteś… susłem! SCREAM 0 1 773 18.06.2019, 08:47
Ostatni post: SCREAM
  Pod wpływem sterydów - rozmowa z psychiatrą dr. jarosławem uziałłą SCREAM 0 2 803 11.05.2019, 09:30
Ostatni post: SCREAM
  Skutki uboczne stosowania sterydów u kobiet KobietaNAbombie 0 2 216 01.10.2018, 19:30
Ostatni post: KobietaNAbombie
  Odstawianie sterydów , czyli zejscie z cyku... SCREAM 1 11 565 03.09.2018, 19:05
Ostatni post: martyna96

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości