Ciemna Strona Mocy - Forum
Morderczy doping - Wersja do druku

+- Ciemna Strona Mocy - Forum (https://ciemnastronamocy.pl)
+-- Dział: Artykuły na temat dopingu z Ciemna Strona Mocy SAA. (https://ciemnastronamocy.pl/forum-15.html)
+--- Dział: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY (https://ciemnastronamocy.pl/forum-12.html)
+--- Wątek: Morderczy doping (/thread-2019.html)



Morderczy doping - SCREAM - 15.07.2016

Morderczy doping




Jak pisze Domhnall MacAuley z "British Journal of Sports Medicine", wiele obiegowej wiedzy na temat dopingu to podejrzenia i pogłoski, a metody dopingu stosowane przez
sportowców raczej nie opierają się na publikowanych badaniach naukowych. Mimo tego wśród sportowców od dawna rozpowszechniona jest niezachwiana wiara w cudowną moc
leków podnoszących wydolność fizyczną. Wielu zawodników uważa, że wręcz zmuszonych jest do ich zażywania, gdyż inaczej będą mieli mniejsze szanse w rywalizacji o medale i - co tu dużo mówić - spore pieniądze, bo konkurenci na pewno też tak postępują. Przekonanie to wzmacniają trenerzy, którzy nie ryzykują swoim zdrowiem a nawet własną karierę zawodową.



Magia pigułek powoduje, że wielu ludzi wierzy nie tylko w działanie środków dopingujących, ale sądzi, że w podobny sposób można uporać się ze skutkami ubocznymi, jakie wywołują. Doszło nawet do tego, że część sportowców zażywa coraz więcej pigułek na wszystko, nie zdając sobie sprawy, iż może się to skończyć tragicznie: nagłym zgonem lub trwałym kalectwem. Przykładem są anaboliki często przyjmowane równocześnie z lekami moczopędnymi, aby zmniejszyć zastój płynów w organizmie.



Tyroksynę przyjmuje się w celu zmniejszenia masy ciała, a tamoksifen, by zapobiec ginekomastii - zbyt dużemu powiększeniu sutków u mężczyzn. Na dodatek, porcje leków, stosowane przez sportowców dla dopingu, zwykle znacznie przekraczają dawki terapeutyczne. A przecież wyczynowcy często zażywają jednocześnie kilka różnych typów anabolików.



W Polsce wciąż głośna jest tragiczna śmierć z powodu niewydolności serca znakomicie zapowiadającego się przed laty młodego kolarza Joachima Halupczoka. Do dziś krążą plotki, że faktyczną przyczyną jego zgonu była nie jakaś ukryta choroba, np. zapalenie mięśnia sercowego, na którą nałożyły się wyczerpujące treningi po przebytej infekcji, lecz erytropoetyna (EPO). Lek ten początkowo był stosowany wyłącznie w celach medycznych: w terapii ciężkiej niedokrwistości, wywołanej np. niewydolnością
nerek. Przed kilku laty sportowcy wpadli na pomysł, że może on też pomagać poprawiać wyniki sportowe. Środek podnosi we krwi hematokryt, co pozwala lepiej dotlenić organizm, by zmusić go do większego wysiłku.




Trudną do wykrycia erytropoetynę wielu sportowców zaczęło używać przed igrzyskami w Barcelonie, a wkrótce preparat ten zyskał opinię "killer drug", czyli dopingu-mordercy. Podejrzenia te potwierdza "British Medical Journal", ale przyznaje, że nie ma dowodów, by można z nim wiązać przypadki nagłych i nie wyjaśnionych zgonów u zawodników dyscyplin wytrzymałościowych, do których zaliczane jest kolarstwo. Mimo tego na początku roku 1997 Międzynarodowa Unia Kolarska (UCT) powołała specjalną komisję kolarską, by zbadała jak często erytropoetynę stosują kolarze.


RE: Morderczy doping - Moaner - 16.07.2016

Ten artykuł już był.


RE: Morderczy doping - SCREAM - 18.07.2016

faktycznie. Usunąłem te stare Wink