Ciemna Strona Mocy - Forum
Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Wersja do druku

+- Ciemna Strona Mocy - Forum (https://ciemnastronamocy.pl)
+-- Dział: Porady i dyskusje (https://ciemnastronamocy.pl/forum-5.html)
+--- Dział: Dzienniki Treningowe (https://ciemnastronamocy.pl/forum-9.html)
+--- Wątek: Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. (/thread-127.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6


Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Prooost - 04.08.2014

Cześć.

Mateusz, 21 lat.
Pracuję, studiuję.

Kulturystyką zajmuję się jakby nie patrzeć od niedawna. Trenując tak jak Bozia przykazała to zaledwie rok, ogólnie można powiedzieć że już w piaskownicy ćwiczyłem bicepsy wiaderkami z piaskiem.

Do rzeczy, od czego się zaczęło.
Przeszedłem ciężko chorobę płuc, wychodząc ze szpitala przy wzroście 190cm ważyłem 65kg, można sobie wyobrazić jak to wyglądało, a raczej jak bardzo to nie wyglądało !

Wtedy decyzja - siłownia.

Większość osób dookoła była przeciwna temu, twierdząc że po co mi to, sam przytyję z czasem, że nie mogę bo jestem po chorobie, nie mam części płuca, bo to bo tamto, a dla mnie klamka zapadła i tak stanąłem pierwszy raz już nie w piaskownicy, nie w piwnicy, a na siłowni z prawdziwego zdarzenia.

Na wirusa sztangi nie musiałem długo czekać, bo jak pamiętam już od pierwszego treningu poczułem że to jest właśnie to i w krótkim czasie stało się to częścią mnie do dziś Wink

Zaczynałem w sumie bez wiedzy i pomocy osób z boku. Sprawdzałem wszystko na sobie, pó¼niej trafiłem na inne kulturystyczne forum, tam zacząłem czytać, dowiadywać się, jadłem tą wiedzę i trochę jej się już nazbierało.

Jak dobrze pamiętam zacząłem od splitu, szybko go zmieniłem na FBW, którym jechałem naprawdę długo bo coś ponad rok, trening w trening co dało jako taką siłę głównie w nogach i plecach.

Po roku, przy wadze 75kg siedziało 150kg w półsiadzie i 180kg w martwym ciągu.
Aktualnie odstawiłem siłę na drugi plan i będzie to już jakieś 110-120kg w siadzie ATG i 160kg w martwym ciągu.

Obecnie skupiłem się nad definicją, a od września wchodzę na cykl masowy z systemem treningowym głównie pod niego z podkładką pod siłę.

Zaczynałem od czegoś takiego + coś w miarę aktualnego:
[Obrazek: 1gE6XDS.jpg?1?7993]
[Obrazek: kTBdBFe.jpg?1]

Po lewej.
[Obrazek: JyAaUChl.jpg]

Nie wiem czy coś jeszcze powinienem napisać.

W tym tygodniu jeszcze 2 treningu i urlop do 17 sierpnia.


Re: Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Jeffrey - 04.08.2014

Ooooo jest i pierwszy dziennik, powodzenia, będę obserwował Smile Talia przy plecach jak napinasz najszerszy wyglada wąsko i wyglada to naprawdę bardzo bardzo dobrze. Mógłbys podać wymiary, wagę, jakieś wyniki siłowę itp? Smile


Re: Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Galanonim - 04.08.2014

Dobrze jest, a jak tam dieta?


Re: Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Prooost - 05.08.2014

Jeffrey napisał(a):Ooooo jest i pierwszy dziennik, powodzenia, będę obserwował Smile Talia przy plecach jak napinasz najszerszy wyglada wąsko i wyglada to naprawdę bardzo bardzo dobrze. Mógłbys podać wymiary, wagę, jakieś wyniki siłowę itp? Smile
Nie używam centymetra wcale, czasami stanę na wagę - 78kg.
Rekordy są podane w pierwszym poście, aktualne nie mam pojęcia, dawno nie podchodziłem do nich bo chyba straciłem już zajawkę na kilogramy na gryfie, ale od września wchodzę ponownie na coś bardziej siłowego to coś zacznie powoli wpadać w tym okresie Wink

Galanonim napisał(a):Dobrze jest, a jak tam dieta?
Diety nie ma. Jem ile się da, jak się da, jak często się da.


Re: Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Prooost - 05.08.2014



i ogień trening nóg Wink


Re: Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Prooost - 05.08.2014

05.08.2014


Przysiad
8 x 50kg x 8
1 x 70kg x 5
2 x 80kg x 5
1 x 90kg x 3
5 x 50kg x 5

Wykroki z hantlami:
2 x 18kg x 8

Prostowanie nóg:
3 x nie wiem x 15

MCNPN:
3 x 40kg x 12-16

[Obrazek: SL5j8ll.jpg?1?6443]

I szejk:
75g Super Mass Hi Tec - smak truskawkowy
230g Gratka - truskawkowa
100g ryżu
270g twarogu
500ml mleka 2% (nie wiem czy to 500g, ale przyjąłem że 500ml mleka = 500g)

Wartości: 1485kcal, 97g białka, 198g węglowodanów, 36g tłuszczy

Smak wyszedł truskawkowy. Nie jest to niebo dla podniebienia, ale spokojnie można pić bez zbędnego krzywienia się więc wyszło okej. Wyszło tego ok. 1.5 litra.

[Obrazek: UIkZrXN.jpg?1?4935]
[Obrazek: gzVJkyW.jpg?1]
[Obrazek: jrB53qf.jpg?1]


Re: Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Prooost - 07.08.2014

07.08.2014

Wydłużona i głęboka faza negatywna w każdym ćwiczeniu. Ogromne czucie mięśniowe, ogromna pompa, ogromne zadowolenie z treningu, choć jest niedosyt co do kilogramów, ale inaczej się nie dało przy takim systemie Wink

Wyciskanie skos dodatni: 1 x 50kg x 12, 3 x 60kg x 8
Wyciskanie płasko: 1 x 80kg x 4, 1 x 60kg x 8
Wyciskanie hantli skos dodatni: 2 x 24kg x 6/8
Rozpiętki skos dodatni: 3 x 9kg x 12


Poręcze + Uginanie ze sztangą: 3 x CC x 12 + 3 x 30kg x 12/10/8
Wyciskanie wąsko + uginanie supinacja: 3 x 50kg x 12 + 3 x 15/12/9kg x 8
Prostowanie w bramie z drążkiem + uginanie o ławkę (wysoki modlitewnik): 3 x nie wiem x 14 + 3 x 7kg x 20


Odwrotne uginanie (przedramię): 1 x 17kg x 24




Re: Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Jeffrey - 07.08.2014

chybaz klatką tak jest że raczej lepiej się rozwija na czuciu mięśniowym i izolacji z małym cięzarem Smile od czasu do czasu mozna zaatakowac partię jakimiś cięzkimi cięzarami z 90% CM a nawet więcej, dobrze jest, czekam na jakieś zdjęcia w innych pozach Big Grin
PS: Jedna rzecz mnie dziwi, coś malo tego cięzaru na triceps, tylko 50 kg w wyciskaniu waskim, poręcze bez obciązenia Sad


Re: Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Crossbow - 07.08.2014

Jak Ci idzie tym planem klata? Chodzi mi o progresję, długo już tak jedziesz?


Re: Tam gdzie nie ma walki, nie ma siły. - Prooost - 08.08.2014

Jeffrey napisał(a):chybaz klatką tak jest że raczej lepiej się rozwija na czuciu mięśniowym i izolacji z małym cięzarem Smile od czasu do czasu mozna zaatakowac partię jakimiś cięzkimi cięzarami z 90% CM a nawet więcej, dobrze jest, czekam na jakieś zdjęcia w innych pozach Big Grin
PS: Jedna rzecz mnie dziwi, coś malo tego cięzaru na triceps, tylko 50 kg w wyciskaniu waskim, poręcze bez obciązenia Sad

W poniedziałek wyjeżdżam na urlop, weekend = wesele. Od ponad tygodnia jestem na lżejszych treningach. Poręczę wchodziły z obciążeniem, wąsko też wychodziło wyżej, ale tak jak napisałem - wydłużenie i pogłębienie fazy negatywnej automatycznie redukuje ciężar z gryfu.