Główna Doping Prawie wszyscy kulturyści, którzy startują w zawodach, biorą sterydy…

Prawie wszyscy kulturyści, którzy startują w zawodach, biorą sterydy…

przez CIEMNA STRONA MOCY
Opublikowany:: Ostatnia aktualizacja 1,3K wyświetlenia

 

 

Dr Krzysztof Chrostowski z Instytutu Sportu:

 

Walka z dopingiem we współczesnej kulturystyce jest już przegrana. Chemia okazała się silniejsza i teraz tylko można starać się zahamować to zjawisko – ograniczenie wzrostu, to już byłby sukces”. To trudne,gdyż przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele, a przeciwdziałanie zjawisku niewielkie. Duża masa mięśniowa stała się wręcz obsesją młodych ludzi. Dla uzyskania sylwetki ponad 120 kg broilera, młodzi mężczyźni coraz częściej zażywają  sterydy i inne farmaceutyki, bo sylwetki supermanów są tak wyidealizowane, że nie można ich uzyskać nawet bardzo intensywnymi ćwiczeniami kulturystycznymi.

 

 

Prawie wszyscy kulturyści, którzy startują w zawodach, biorą sterydy. Bez sterydów biceps nie urośnie do 50 cm. – Żeby dorównać zawodowym kulturystom, trzeba mieć predyspozycje genetyczne i całymi latami zażywać sterydy. Obsesja prowadzi do utraty zdrowia, a nawet śmierci. Ona „kosi” zarówno w USA jak i w Polsce.

 

 

Osiedlowe siłownie pełne są domorosłych pakerów –aptekarzy, którzy w imię mody na przerośnięte bicepsy i karki. Przyjmują każdą ilość sterydów według własnoręcznie sporządzonych receptur”. Lista ofiar jest jeszcze dłuższa, a zakazy niewiele pomagają.Tym stanem nie przejmują się niektórzy animatorzy kulturystyki. Dla wielu kulturystów masa mięśniowa jest najważniejsza. Zdrowie zajmuje drugie miejsce w hierarchii wartości.

 

 

Wielu ludziom ćwiczącym w siłowniach wydaje się dziś, że farmakologia plus wysiłek to bezpieczna droga. Są tacy, zwłaszcza młodzi, którzy uwierzą, że eksperymenty na własnych organizmach to poświęcenie dla sportu, dla rozwoju nauki, a tak że kultury – kultury sterydowej. Uśmiechnięte oblicze Arnolda Schwarzeneggera, o którym żadne kolorowe pismo kulturystyczne nie napisze, że był prekursorem dopingu i stąd jego kłopoty z sercem, potwierdza, że warto ćwiczyć. Ktoś, kto zna sposób by przygotowania zawodników do konkursów (zawodów), wie, że to kosztowna katorga psychiczna i fizyczna.

 

 

Ktoś, kto ćwiczy dla siebie, też nie ma lekko. Jeśli jednak dowie się, że można iść na skróty, to poznaje tylko kawałek prawdy. Większa i gorsza jej część mieści się w strzykawce i tabletce. Jak piszą autorzy magazynów kulturystycznych: -Jesteś panem swego ciała – wybór należy tylko do Ciebie. Coraz częściej wygląda na to, że ma to być wybór między strzykawką a tabletką”. Dodam – zdrowiem lub jego utratą.

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz