Główna Doping Czy w Polsce posiadanie sterydów jest legalne?

Czy w Polsce posiadanie sterydów jest legalne?

przez CIEMNA STRONA MOCY
349 wyświetlenia

 

Polskie prawo zezwala na posiadanie środków dopingujących. Polskie ustawodawstwo jest pod tym względem bardzo ubogie w porównaniu do innych, między innymi do francuskiego. Lata wstecz komisja antydopingowa próbowała co im się na szczęście nie udało  wprowadzić odpowiedzialność karną za posiadanie środków dopingujących i utrudnić do nich dostęp w taki sposób, iż pojęcie dopingu zbliżymy do pojęcia narkomanii, bo pewne podobieństwa, w sensie prawnym, można znaleźć. Występowali oni z tym dosyć głośno na forum międzyresortowej komisji do spraw zwalczania narkomanii, kiedy przygotowywano stosowną ustawę. Nie mieli niestety siły przebicia i potraktowano ich jak prekursorów czegoś, co nie jest jeszcze najważniejsze ze społecznego punktu widzenia. Tak więc posiadanie środków dopingujących nie podlega w naszym kraju karze.

 

 Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie

Skoro wolno mieć, wolno również brać. Nasze prawo nie ściga i nie karze za przyjmowanie środków dopingujących w sporcie. Można ewentualnie wszcząć postępowanie z powództwa cywilnego, jeśli doping został podany nieletniemu i stwierdzi się szkodliwy wpływ tych środków na stan jego zdrowia. Odpowiadałby wtedy podający, a nie przyjmujący. Jeśli nie można udowodnić uszczerbku na zdrowiu, sam fakt podania środków dopingujących nie jest ścigany prawem.

 

 

 

Ile polskich laboratoriów ściga doping w sporcie?

 

Od momentu, kiedy przybyło środków dopingujących, kiedy ta lista bardzo wydłużyła się i dzisiaj jest grubą książką, wszystkie laboratoria, poza warszawskim przy Instytucie Sportu, wycofały się z działalności. Po prostu nie mogły sprostać wymaganiom technicznym. Dość długo współpracowało z nami bardzo dobre laboratorium Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, ukierunkowane na wykrywanie sterydów. Pomagały nam laboratoria policyjne oraz zakłady medycyny sądowej, dysponujące profesjonalną aparaturą do wykrywania przede wszystkim stymulantów, czyli dopingu klasycznego. Ale to jest przeszłość. Dzisiaj ściganiem dopingu może zajmować się tylko laboratorium wyposażone w nowoczesną aparaturą techniczną. byliśmy zbyt ubodzy, a nie dlatego, że byliśmy ułomni pod względem naukowym.

 

 

 

Mówi się o dopingu, że wszyscy biorą. Czy pan też tak mówi?

 

Sprzeciwię się temu uogólnieniu. Na szczęście i, oby trwało to jak najdłużej, wiedza o dopingu jest w naszym kraju stosunkowo niewielka. Nie chcę teraz rozstrzygać, czy to źle, czy dobrze, ale dla naszego dziesięcio – czy dwunastolatka sprawność fizyczna nie jest wartością najwyższą. Jego rówieśnik, na przykład w amerykańskiej szkole, wie, co to znaczy być dobrym koszykarzem lub baseballista: to daje wielki prestiż w środowisku szkolnym, to jest również przepustka do sukcesu w życiu dorosłym. Jak wynika z ankiet, duży procent młodych sportowców amerykańskich przyznaje się do stosowania środków dopingujących. U nas jest pod tym względem lepiej, co potwierdzają zarówno ankiety, jak i nasze kontrole antydopingowe. Kontrolujemy dosyć regularnie uczestników olimpiad młodzieżowych, nękamy badaniami szkoły mistrzostwa sportowego. Procent pozytywnych testów, ku naszemu szczęściu, nie jest wcale wysoki. Oczywiście trzeba odróżnić wykrywalność od stosowania dopingu, bo przecież wykrywalność w żadnym razie nie określa poziomu stosowania zakazanych substancji.

 

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz