Witamy na stronie - Ciemna Stron Mocy, niech moc będzie z Tobą!
Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 2 968
» Najnowszy użytkownik: sin60bm
» Wątków na forum: 1 985
» Postów na forum: 11 648

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 70 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 67 Gość(i)
Applebot, Bing, Google

Ostatnie wątki
Pomoc przy odbloku (nieud...
Forum: DOPING
Ostatni post: SCREAM
15.04.2021, 14:02
» Odpowiedzi: 9
» Wyświetleń: 121
nowa grupa i prawodopodob...
Forum: DOPING
Ostatni post: SCREAM
13.04.2021, 18:40
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 75
Testosteron kontra tłuszc...
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
12.04.2021, 17:50
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 90
Co sprawia że szybciej ro...
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
05.04.2021, 10:13
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 825
Rola węglowodanów w dieci...
Forum: Dieta
Ostatni post: Genabol
04.04.2021, 10:24
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 101
Sterydy – czyli jak zrujn...
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
01.04.2021, 10:05
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 1 982
Kilka wskazówek na masę o...
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
30.03.2021, 11:54
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 449

 
  Testosteron działa przeciwdepresyjnie
Napisane przez: SCREAM - 15.12.2020, 13:54 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Testosteron działa przeciwdepresyjnie





Wiadomo że w porównaniu z mężczyznami kobiety są dwukrotnie bardziej narażone na zaburzenia nastroju. Z kolei, panowie z tzw. hipogonadyzmem – defektem, który sprawia, że jądra nie produkują testosteronu lub wytwarzają go za mało – częściej cierpią na depresję i zaburzenia lękowe. Z badań wynika też, że terapia zastępcza z użyciem testosteronu łagodzi te zaburzenia.Jednak mechanizmy odpowiedzialne za korzystny wpływ męskiego hormonu na nastrój nie są dobrze poznane. Tymczasem lepsze ich zrozumienie pozwoliłoby naukowcom opracować nowe metody leczenia depresji.




Naukowcy z Florida State University w Tallahassee (stan Floryda w USA) prowadzili doświadczenia na dorosłych samcach szczurów, którym wycięto jądra. U zwierząt pojawiły się zachowania odpowiadające objawom depresji u ludzi, które ustępowały pod wpływem podawania testosteronu.Badacze skupili się na wpływie tego hormonu na procesy zachodzące w hipokampie – strukturze mózgu, która odgrywa zasadniczą rolę w regulacji procesów pamięciowych, emocji i nastroju oraz rozwoju depresji. Pod uwagę wzięli nie tylko powstawanie w niej nowych neuronów (tzw. neurogenezę), ale też zmiany w aktywności genów, które regulują reakcję komórek na czynniki stresujące.




Okazało się, że przeciwdepresyjne działanie testosteronu nie miało związku z jego korzystnym wpływem na przeżycie neuronów lub pobudzaniem ich wzrostu w hipokampie, co obserwuje się w przypadku innych klasycznych leków na depresję, w tym fluoksetyny (słynny Prozac) czy imipraminy (starszy lek przeciwdepresyjny z grupy tzw. trójpierścieniowych).

Naukowcy wykazali natomiast, że hormon wywiera swój efekt regulując aktywność genu kinazy ERK2 w zakręcie zębatym hipokampa. Gdy u szczurów bez jąder, ale otrzymujących testosteron, redukowano aktywność ERK2 w tym obszarze mózgu zwierzęta miały objawy anhedonii, tj. nie były w stanie odczuwać przyjemności, co jest jedną z charakterystycznych cech depresji.Natomiast, nadmierna aktywacja ERK2 łagodziła ten stan.Zdaniem autorów pracy, sugeruje to, że właściwe funkcjonowanie genu ERK2 jest kluczowe dla uzyskania przeciwdepresyjnego efektu testosteronu. Naukowcy liczą, że ich odkrycie pomoże w przyszłości opracować nowe metody leczenia depresji.


  Picie zbyt dużych ilości wody może być niebezpieczne
Napisane przez: SCREAM - 11.12.2020, 10:59 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Odpowiedzi (2)

Picie zbyt dużych ilości wody może być niebezpieczne



Picie odpowiedniej ilości wody jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, ale okazuje się, że w niektórych przypadkach nadmiar wody może być bardziej szkodliwy niż jej niedobór. Naukowcy opracowali nowe wskazania dziennego spożycia wody, aby uniknąć przypadków nadmiaru wody. Czy rzeczywiście życiodajną wodę można przedawkować i jaka ilość jest bezpieczna dla zdrowia? Dużo częściej słyszymy o negatywnych skutkach picia zbyt małej ilości wody. Jednak naukowcy i lekarze zgodnie twierdzą, że nadmierne spożycie wody może być groźne dla zdrowia, a nawet życia. Problem ten bardzo często dotyczy sportowców, którzy podczas intensywnego wysiłku fizycznego spożywają duże ilości wody oraz napojów izotonicznych.Eksperci ujawnili, że w ostatnich latach nadmiar wody w organizmie był przyczyną zgonów aż 14 sportowców (piłkarzy, maratończyków, atletów).

Znany jest  przypadek Brytyjki Johanna Pakenham która przebiegła maraton i na ukończeniu wypiła 5 litrów wody.Kobieta źle się czuła, straciła przytomność i została odwieziona do szpitala. Na miejscu lekarze orzekli, że biegaczka wypiła za dużo wody w wyniku czego zapadła w śpiączkę.


Przewodnienie hipotoniczne to stan, w którym nerki nie radzą sobie ze zbyt dużą ilością płynów. W organizmie spada poziom jonów sodu które zostają poprostu wypłukane, komórki zaczynają puchnąć, a w skrajnych przypadkach może dojść do obrzęku mózgu i zgonu. Schorzenie to najczęściej dotyka właśnie sportowców, którzy piją duże ilości napojów w trakcie wysiłku oraz po jego zakończeniu.Zatrucie wodne można rozpoznać we wczesnej fazie. Typowe symptomy to osłabienie, zawroty głowy, nudności, opuchlizna. Osoby, które przedawkowały wodę mogą również zaobserwować u siebie bóle głowy, wymioty, rozkojarzenie, zaburzenia świadomości, a w skrajnych przypadkach może dojść do śpiączki.Woda to kluczowa substancja dla życia i zdrowia, ale dla prawidłowego funkcjonowania potrzebujemy określonej ilości. Zarówno odwodnienie, jak i przewodnienie są groźne dla zdrowia.


Właśnie dlatego grupa 17 naukowców z całego świata opracowała zalecenia dotyczące dziennego spożycia wody. Ile wody potrzebujemy? Ile pić, aby nie przesadzić? Badacze ujawnili, że bezpieczna ilość wody dla mężczyzn to 3,7 litra dziennie, a dla kobiet 2,7 litra dziennie. Obliczeń dokonano, mierząc, ile wody w ciągu dnia tracimy razem z potem, moczem oraz przez oddychanie.Sportowcy oraz osoby, które regularnie trenują, potrzebują oczywiście więcej wody. Naukowcy ocenili, że powinni pić ok. 2-3 szklanek wody więcej niż osoby, które nie ćwiczą. Osoby aktywne fizycznie mogą również skorzystać z napojów izotonicznych i sportowych, które zawierają elektrolity. W trakcie wysiłku tracimy wiele substancji (również sodu) razem z potem, dlatego później warto uzupełnić niedobory.Zwiększone zapotrzebowanie na wodę występuje także w czasie upałów, dlatego nie powinniśmy zapominać o dodatkowej porcji napojów. Pamiętajmy także o tym, że płyny można uzupełnić również poprzez jedzenie odpowiednich produktów. Truskawki, ogórki, arbuzy składają się głównie z wody i dzięki temu dobrze gaszą pragnienie oraz działają nawadniająco.


  Czy koronawirus może wpływać na poziom testosteronu? Nowe badanie
Napisane przez: SCREAM - 07.12.2020, 13:44 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Czy koronawirus może wpływać na poziom testosteronu? Nowe badanie




Naukowcy z Turcji alarmują, że u mężczyzn zakażonych koronawirusem może spadać poziom testosteronu. Ich zdaniem panowie, u których potwierdzono zakażenie powinni mieć badany poziom tego hormonu. Autorzy badania sugerują, że zaburzenia hormonalne mogą skutkować ciężkim przebiegiem COVID-19. Badacze z University of Mersin i Mersin City Education and Research Hospital sugerują, że mężczyźni z obniżonym poziomem testosteronu znacznie częściej trafiają na oddział intensywnej terapii. Ich zdaniem zaburzenia hormonalne mogą być wywołane przez wirusa SAR-CoV-2. Ich badania zostały opublikowane w czasopiśmie "The Aging Male". Naukowcy zaobserwowali, że u ponad połowy mężczyzn, którzy trafili do szpitala z powodu COVID-19 poziom testosteronu był poniżej normy.



Jak informuje PAP, analizie poddano 438 chorych, którzy byli zakażeni koronawirsuem. Wszyscy mieli wykonane badania laboratoryjne, radiologiczne i szczegółowy wywiad kliniczny. W grupie poddanej obserwacji było 221 mężczyzn. Badania wykazały, że u 51,1 proc. zakażonych panów (113 osób) poziom testosteronu wyraźnie odbiegał od normy. 65,2 proc. z 46 bezobjawowych mężczyzn po zakażeniu zupełnie straciło libido. Co więcej, naukowcy odkryli, że u pacjentów, którzy zmarli - średni poziom hormonu był niższy niż u pozostałych zakażonych. Łącznie zmarło 11 mężczyzn (4,97 proc.) i 7 kobiet (3,55 proc.) spośród wszystkich uczestników badania.




Prof. Selahittin Çayan, główny autor badania, podkreśla, że to pierwsza praca, która wykazała, że COVID-19 może wpływać na spadek poziomu testosteronu. "Testosteron jest związany z układem odpornościowym dróg oddechowych, a jego niski poziom może zwiększać ryzyko infekcji. Niski poziom testosteronu ma również związek z hospitalizacją na skutek infekcji i śmiertelnością (z jakiejkolwiek przyczyny) u mężczyzn na OIOM, dlatego leczenie testosteronem może przynosić również korzyści wykraczające poza poprawę wyników leczenia COVID-19" - tłumaczy prof. Çayan, cytowany przez PAP. Autorzy badań uważają, że ich odkrycie to cenna wskazówka dla lekarzy. Ich zdaniem w przyszłości można będzie kontrolować średni poziom testosteronu u zakażonych pacjentów.

"U mężczyzn z niskim poziomem hormonów płciowych, u których wykryto COVID-19, leczenie testosteronem mogłoby poprawić rokowania" - podkreśla prof. Çayan.
Dr Marek Derkacz, MBA - lekarz, specjalista chorób wewnętrznych, diabetolog i endokrynolog w rozmowie z WP abcZdrowie przypomina, że już w połowie kwietnia pojawiła się praca chińskich naukowców, którzy badali stężenie hormonów osób, które były zainfekowane i porównywali je z grupą zdrowych ochotników.



- Okazało się, że stężenia testosteronu w surowicy - w obu grupach - były na zbliżonym poziomie. Natomiast autorzy badania zauważyli, że u mężczyzn chorych na COVID-19 obserwowano istotne zwiększenie stężenia LH. Jest to jedna z dwóch gonadotropin - hormonów przysadki, które odpowiadają za produkcję testosteronu przez jądra. U chorych obserwowano również znacząco zmniejszony stosunek stężenia testosteronu do LH i duży spadek stosunku stężeń FSH do LH - wyjaśnia dr Marek Derkacz.


  Trenbolone badania
Napisane przez: SCREAM - 05.12.2020, 10:45 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Trenbolone badania






Stosowanie  trenbolonu ma długą historię w kulturystyce, ale tak naprawdę nigdy nie był uważany za steryd do stosowania terapeutycznego w medycynie. Np.w usa i kanadzie nie zatwierdzono trenu do stosowania u ludzi. W mediach często demonizowany jako niebezpieczny lek weterynaryjny. Joshua Yarrow i jego koledzy z University of Florida uważa, że trenbolon może być realną alternatywą dla terapii zastępczej testosteronem . Opublikowane Wyniki badań w wydania American Journal of Physiology - Endokrynologii i Przemiany Materii. Naukowcy donoszą, że trenbolon enanthate może mieć pewne zalety w terapii testosteronem, który może być interesującą opcją leczenia dla niektórych osób. Kulturyści mogą znać wiele z tych ustaleń.

Trenbolone nie narusza procesu aromatazy i 5-alfa reduktazy, enzymy metabolizmu testosteronu do estradiolu i dihydrotestosteron . Kulturystów w trenie cieszy właśnie to , są w stanie uniknąć niepożądanych efektów związanych z estrogenami i DHT. Yarrow informuje, że enanthate trenbolonu stosowany w malej dawce wywołuje efekt anaboliczny i przyrost wielkości mięśni i częściowo utrzymuje gęstości mineralną kości, nie powodując powiększenie prostaty lub policytemi W badaniach na wykastrowanych szczurach laboratoryjnych. Natomiast duże dawki wywoływały podobne efekty do stosowania trenbolonu w małej dawce. Jednak negatywne skutki uboczne powiększenie prostaty i podwyższony poziom hemoglobiny były bardzo widoczne

Selektywne modulatory receptora androgenowego (SARM) może być obecny ulubieńcami badań naukowych w innych możliwości terapii zastępczej androgenów, ale University of Florida naukowcy są zachwyceni "potencjalnymi mozliwościami" trenbolonu. Sugerują oni, że działania trenbolonu są podobne do selektywnych modulatorów receptora androgenowego (SARM). Niskie dawki trenbolonu nazywa się "SARM-like", ze względu na pozytywne działanie anaboliczne w mięśniach i kości bez negatywnych skutków ubocznych androgenne powiększenie gruczołu krokowego lub policytemię.

Trenbolone może przynieść korzyści w terapi testosteronem pod względem aktywacji receptora androgenowego, aktywację czynników wzrostu, takich jak IGF-1 i czynnik wzrostu fibroblastów i mechanizmy antykataboliczne. Kulturyści uwielbiają stosować tren na krótko przed zawodami ze względu na jego rzekome możliwości w spalaniu niechcianego tłuszczu do naprawdę bardzo niskiego poziomu

Obecne badania potwierdziły, że trenbolon wywiera silniejsze skutki lipolityczne trzewnej tkanki tłuszczowej niż miligram na miligram testosteronu.Czyli jest to nie samowita wiadomość. Ponadto, trzewnej tkanki tłuszczowej wzrosła w zależności od dawki z trenbolonu. Innymi słowy, im częściej używany jest tren , tym większa utrata tkanki tłuszczowej.Brak Trenbolone w aromatyzacji, jest ogólnie pożądane, .Ale sam tren nie pozwoli zbudować ogromnej masy. Po mimo tego że nie powoduje aromatyzacji.Dlatego wielu kulturystów bardzo chętnie dorzuca go do cyklu który składa się z różnych sterydów podczas jego trwania.


  Pompa mięśniowa
Napisane przez: SCREAM - 04.12.2020, 10:51 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Pompa mięśniowa




W telegraficznym skrócie: pompa mięśniowa to napęcznienie mięśni wynikające ze zwiększonego przepływu krwi przez mięśnie oraz napływu wody do włókien mięśnia. Dlaczego pompa mięśniowa powinna być ważnym dodatkiem do treningu? Okazuje się, że pompa mięśniowa sprzyja aktywacji anabolicznych szlaków molekularnych.





Napływ krwi do mięśni

Na początek kilka twardych faktów:

  • Typowo serce młodego człowieka w spoczynku wykonuje zaledwie 70 skurczów na minutę. Ale już w czasie wysiłku częstotliwość ta może skoczyć do max 220 skurczów na minutę. To już sporo. Większa częstotliwość = więcej krwi dotrze do mięśnia.
  • Typowo, gdy się nie ruszasz, przez mięśnie przepływa ok. 15% pojemności minutowej serca (czyli ilości krwi, którą serce pompuje przez minutę). Ale gdy trenujesz, krew z narządów jest przemieszczana do pracujących mięśni. W czasie wysiłku nawet 85% pojemności minutowej serca przechodzi przez pracujący mięsień.
  • Mięsień produkuje substancje rozszerzające naczynia.
  • Naczynia krwionośne mięśni podczas wysiłku rozszerzają się. Problem w tym, że mięśnie napinając się jednocześnie zaciskają naczynia krwionośne, co ogranicza napływ krwi. To tak jakbyś napełnił elastyczną rurkę wodą (=naczynie z krwią) i ścisnął w jednym miejscu. Okazałoby się, że: (1) w rurce wzrosło ciśnienie, (2) rurka zaczęłaby pęcznieć. Tak samo jest w naczyniach krwionośnych.

Upraszczając, kolejność zdarzeń podczas pompy mięśniowej wygląda następująco:

  1. Mięsień napina się → zaciskanie naczynia → wzrost ciśnienia
  2. Wzrost ciśnienia → płyn z naczyń przesącza się poza naczynia → pęcznienie włókien mięśniowych (formalnie: napływ wody przez kanały zbudowane z białka AQP4) [patrz rysunek poniżej]
  3. Mięsień pęcznieje → aktywacja szlaków anabolicznych (białko mTOR)
  4. Naczynia produkują NO sprzyjając rozszerzaniu naczyń
    Związki „pompujące mięsień”Mam tu na myśli te substancje, które są produkowane przez mięsień, które jednocześnie powodują, że naczynia rozszerzają się. Są nimi kwas mlekowy, pirogronian, związki adenozyny, nieorganiczny fosforan. Zmniejszenie ilości tlenu oraz zwiększenie ilości dwutlenku węgla (dzięki procesom metabolicznym) również sprzyjają rozszerzaniu naczyń.Tylko po co?Po co mięsień dąży do pompy? Błędne jest postrzeganie tego zjawiska jako jedynie trywialnego skutku pracy mięśni. Przede wszystkim, gdy naczynia się rozszerzą, substraty energetyczne lepiej docierają do mięśni. Ponadto pompa mięśniowa to też uwrażliwienie mięśni na bodźce, zdarzenia i strategie suplementacyjne, które mają na celu aktywację nadbudowy mięśni. Przykładowo pompa mięśniowa sprzyja transportowi glutaminy (aminokwasu) do mięśni. Ta zaś jest ważna przy wspomaganiu transportu innych aminokwasów z grupy EAA.Tlenek azotu (NO)Ciekawe jest to, że naczynia też same mogą sprzyjać pompie poprzez produkcję tlenku azotu (NO). Okazuje się, że głównie wysiłki angażujące duże grupy mięśniowe sprzyjają znaczącej produkcji NO, podczas gdy wysiłek małych grup mięśniowych już niekoniecznie może dać taki efekt.Pompa a obrzęk mięśnia Pompa mięśniowa jest obecna przede wszystkim podczas oraz bezpośrednio po treningu. Późniejsze obserwowane napęcznienie mięśnia to tzw. obrzęk mięśniowy. Obrzęk pojawia się kilkanaście godzin po intensywnym treningu jako skutek mikrouszkodzeń błon włókien mięśniowych.Czego nie należy robić?Jeśli zależy tobie na pompie mięśniowej nie powinieneś brać zimnego prysznica (trwającego kilkanaście minut w temp 5-10°C) bezpośrednio po wysiłku siłowym. Udowodniono, że taka strategia może obniżyć napęcznienie mięśni o 10%. Oczywiście zimny prysznic daje też pewną korzyść: schładza mięśnie i ogranicza skalę mikrouszkodzeń mięśnia oraz DOMS. Ostatecznie to twój wybór.


  Rola diety w zespole jelita drażliwego (IBS)
Napisane przez: SCREAM - 27.11.2020, 16:34 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Rola diety w zespole jelita drażliwego (IBS)


Dążenie  do perfekcyjnej budowy ciała jest zależne od stosowanej diety. Jednak przyjmowanie dużych dawek makro i mikroelementów może skutecznie zachwiać równowagą organizmu, o czym zapewne nie raz przekonał się niejeden kulturysta czy fitnesska. Co ciekawe, objawy niewłaściwej kompozycji dietetycznej przekładają się na objawy właściwe dla zespołu jelita drażliwego (ang. Irritable Bowel Syndrome – IBS). Problem IBS dotyczy ok. 11% populacji świata, więc nie tak mało.



Gluten

Część badań sugeruje znaczenie diety bezglutenowej w leczeniu IBS . Warto jednak już na wstępie podkreślić, że problem jest na pewno bardziej złożony, jako że badania kliniczne nie potwierdzają znaczącej roli glutenu w powstawaniu IBS.



Rola FODMAP

Skrót FODMAP (ang. Fermentable Oligo-, Di-, Monosaccharides and Polyols) w dosłownym tłumaczeniu oznacza: “fermentowalne oligo-, di-, monopsacharydy i poliole”. Niech nie zraża Ciebie ta dosyć skomplikowana nazwa. Dieta tego typu bazuje na przyjmowaniu dużych ilości cukrów i ich pochodnych, które sprzyjają procesom fermentacyjnym w jelitach. W pewnym sensie dieta FODMAP to dieta wysokowęglowodanowa. Ale, ale… w powstawaniu zespołu jelita drażliwego ma znaczenie raczej jakość, a nie ilość węglowodanów.

Dlaczego FODMAP wpływa na IBS? Współcześnie wiadomo, że dieta FODMAP zmienia proporcje bakterii w jelitach oraz sprzyja produkcji lipopolisacharydów.



I najważniejsze: zaobserwowano, że dieta uboga z FODMAP redukowała objawy IBS aż u 68% ludzi.

Za przyczynę IBS uznaje się: niewłaściwą dietę, stany zapalne, zmienioną mikroflorę jelitową oraz czynniki genetyczne.



Balans dietetyczny a sporty siłowe

Wielu amatorów siłowni przyjmując olbrzymie ilości węglowodanów, białka i mikroelementów stopniowo zmienia skład flory bakteryjnej i niebezpiecznie zbliża się do IBS. Zapewne niejeden adept siłowni skarżył się na słabej jakości białko w zakupionym suplemencie wskazując właśnie na spore problemy trawienne po spożyciu białka. Spokojnie… [b]przewlekłe objawy IBS nie są powiązane z przyjmowaniem dużych ilości białek, chociaż taka dieta może zmieniać skład flory bakteryjnej.
[/b]




Przykład  kliniczny

Jako przykład przytoczę przypadek kulturysty, który zgłosił się do lekarza z następującymi symptomami: permanentne zmęczenie, silne problemy gastryczne, nudności, niestrawność. Objawy pojawiały się w przedziale kilku minut do kilku godzin po każdym posiłku przez 6 miesięcy. [b]Osoba ta przez 16 lat sama układała sobie dietę opartą w dużym stopniu o suplementy białkowe, węglowodanowe i witaminowe.[/b]

Większość przeprowadzonych badań biochemicznych wskazała, że z pacjentem jest generalnie dobrze. Stwierdzono jedynie nietolerancję laktozy oraz nieco podniesiony poziom glukozy we krwi. Przyczyną problemów zdrowotnych nie była jednak nietolerancja laktozy, jako że sportowiec przez kilka miesięcy zupełnie odstawił z menu produkty z laktozą.





Modyfikacja diety polegała więc na:

  • zmniejszeniu ilości białka w diecie z ok. 27% do 18%. Po jakimś czasie sportowiec zupełnie zrezygnował z przyjmowania białka w suplementach,
  • zredukowaniu ilość cukrów prostych,
  • przeprowadzeniu terapii polegającej na zrównoważeniu mikroflory – zwiększono ilość przyjmowanych pro- i prebiotyków,
  • zwiększono udział w diecie witamin będących antyoksydantami,
  • jako suplement przyjmowano EPA (300 mg/tabletkę), DHA (200 mg/tabletkę), witaminę E (1,8 mg/tabletkę) w celu zmniejszenia stanu zapalnego jelit.

Skuteczność: po ok. 1 miesiącu pacjent wskazał na zmniejszenie epizodów problemów gastrycznych.





Wpływ diety na redukcję IBS

Zmiana nawyków żywieniowych okazuje się więc redukować objawy IBS:
  • 3% pacjentów preferuje w tym przypadku dietę ubogą w FODMAP
  • 11% pacjentów wskazuje na polepszenie zdrowia przy diecie bezglutenowej
  • 86% pacjentów wskazuje na wysoką skuteczność diety zbalansowanej
Na koniec wnioski

Bez względu czy przyjmujesz suplementy czy bazujesz wyłącznie na pożywieniu, trenujesz wytrzymałościowo czy siłowo, przygotowujesz się do zawodów, czy też trenujesz wyłącznie amatorsko, zawsze niezbędna jest pewna mała porcja … rozsądku w układaniu diety.


  Historia sterydów anabolicznych
Napisane przez: SCREAM - 22.11.2020, 12:07 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Historia sterydów anabolicznych


Badania nad testosteronem prowadzone były już w czasach antycznych. Chłopi już wtedy zaobserwowali, że wykastrowane zwierzęta mają znacznie mniejsze potrzeby seksualne i stają się bardziej posłuszne. W starożytnej Persji powszechne było obsadzanie wykastrowanych mężczyzn  eunuchów w roli strażników haremu, ponieważ ich popęd seksualny nie zagrażał kobietom zgromadzonym w haremie.


Umowną datą zapoczątkowania badań współczesnych jest rok 1889, kiedy to 72-letni francuski naukowiec Charles Brown Eduard oświadczył, że ekstrakty z jąder psów oraz świnek morskich sprawiają, że czuje się młodszy i bardziej męski. Jego doświadczenie spowodowało szerokie rozpropagowanie użycia owych ekstraktów na terenie Europy oraz Ameryki Północnej na ponad 30 lat. Nie dysponujemy informacjami o oddziaływaniu ekstraktów na organizmy sportowców, ale były one rozreklamowane jako napój leczniczy, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że także i oni stosowali je w celu poprawienia swoich możliwości fizycznych. Ernest Laqueur wyodrębnił testosteron z jąder byka w roku 1934, za co otrzymał Nagrodę Nobla w roku następnym. To zapoczątkowało debatę w środowisku medycznym na temat sposobów zastępowania testosteronu w organizmie, która toczy się do dnia dzisiejszego.


Wczesne badania nad testosteronem koncentrowały się głównie na jego wpływie na libido i osiągi seksualne. W tym kontekście spodziewano się, że jego powszechne użycie w celu ich poprawienia jest niemal nieuniknione. Zajęto się sprawą nadużywania niedozwolonych środków dopingowych wśród sportowców. W 1968 roku Międzynarodowy Komitet Olimpijski rozpoczął pierwszy wielki test na obecność niedozwolonych środków wspomagających w organizmach atletów podczas zimowej olimpiady w Grenoble oraz letniej w Mexico City. Historia pierwszych badań antydopingowych charakteryzuje się dużą niezgodnością i kontrowersyjnością. W zależności od rodzaju zastosowanych sterydów sportowiec mógł funkcjonować stymulowany ich działaniem przez dwa do czterech tygodni, a po tym czasie pojawić się kompletnie ?czysty? na badaniu. Pod koniec lat 80. Międzynarodowy Komitet Olimpijski wprowadził losowe badania dla ówczesnej elity atletów. Sportowcy musieli się spodziewać wezwania urzędników do podania miejsca pobytu i spełnienia wymogu oddania próbki moczu do badania w ciągu 48 godzin od otrzymania powiadomienia. W razie odmowy traktowani byli jak osoby, u których ekspertyzy wykazały obecność niedozwolonych środków antydopingowych w organizmie i były wobec nich stosowane odpowiednie sankcje. Testy antydopingowe w lidze baseballowej oraz krajowych ligach piłki nożnej zostały wprowadzone w roku 2004. Owe badania polegają na pobraniu próbki moczu sportowca wybieranego losowo kilka razy w roku. Testy nie są jednak w stanie stwierdzić stosowania hormonu wzrostu ani szybko wchłaniających się kremów i żeli zawierających testosteron. W rzeczywistości program jedynie iluzorycznie zabezpiecza ligi baseballowe i piłkarskie przed zagrożeniem wynikającym ze stosowania sterydów, ale nie zagraża on występom drużyn, które swą popularnością zapewniają stały dochód. Najnowszy raport Michella na temat użycia nielegalnych środków dopingu w Major League Baseball prawdopodobnie doprowadzi do zaostrzenia zasad przeprowadzania badań antydopingowych we wszystkich dyscyplinach sportowych



Załączone pliki Miniatury
   

  Hormon wzrostu i testosteron – anaboliczny duet
Napisane przez: SCREAM - 23.10.2020, 17:14 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Hormon wzrostu i testosteron – anaboliczny duet




W trwającej 6 miesięcy losowej, podwójnie ślepej próbie z kontrolną grupą placebo, przeprowadzonej na 21 zdrowych mężczyznach-ochotnikach w wieku 65–75 lat, podawano hormon wzrostu bądź testosteron. Naukowcy odkryli, że w grupie, w której ochotnicy zażywali hormon wzrostu lub hormon wzrostu plus testosteron poziom IGF-1 w ich surowicy podniósł się znacząco w porównaniu z grupą placebo. Masa mięśni ud oraz maksymalna pojemność tlenowa uległy podwyższeniu tyko w grupie stosującej hormon wzrostu w połączeniu z testosteronem.



Pomimo tego 6-miesięczna kuracja niskimi dawkami hormonu wzrostu lub hormonu w połączeniu z testosteronem przeprowadzona u zdrowych, starszych mężczyzn wywołała porównywalny wzrost w przemianie białek całego organizmu i ich syntezie. A w bardzo długoterminowym badaniu, przeprowadzonym na 60 zdrowych, ale symptomatycznych, nie otyłych mężczyznach, ochotnicy na okres 52 tygodni zostali przydzieleni do jednej z dwóch grup, grupy stosującej skórne plastry z testosteronem lub grupy placebo. W odniesieniu do grupy placebo, całkowita ilość masy ciała pozbawionej tłuszczu i ilość masy mięśniowej zwiększyła się, i dodatkowo kuracja testosteronem zapobiegła utracie mięśni szkieletowych i obniżyła akumulację tkanki tłuszczowej w okolicy trzewnej. Widoczny był również trend w kierunku podwyższenia całkowitej ilości cholesterolu i ilości cholesterolu LDL w grupie stosującej placebo. Tak więc stosowanie testosteronu zmniejsza ilość trzewnej tkanki tłuszczowej i zwiększa masę mięśni.


  Sterydy i operacje
Napisane przez: SCREAM - 12.10.2020, 12:14 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Sterydy i operacje




Ogólnie znanym faktem od zawsze było stwierdzenie, że przed operacją nie można stosować sterydów. Robi się tak ze względu na ich specyficzne właściwości związane z wpływaniem na krzepliwość krwi. W szczególności tyczy się to zdolności do spowalniania procesu krzepnięcia i potencjalnego zwiększania czasu potrzebnego na zagojenie się rany. Badania pokazują, że gdy przed operacją podaje się sterydy anaboliczne, regeneracja postępuje. Dla przykładu, badanie szczegółowo zajęło się analizowaniem efektów, jakie wywiera fenylopropionan nandrolonu (Durabolin) na starszych mężczyzn, poddających się operacji usunięcia prostaty (prostatektomii).




Badanie przeprowadzone zostalo na grupie 54 mężczyzn w wieku około 70 lat. Każdemu z nich tuż przed operacją podano 100 mg plynnego nandrolonu, bądź taką samą ilość oleju sezamowego odgrywającego rolę placebo. Rezultaty pokazały, że nandrolon w znaczący sposób obniża pooperacyjne dolegliwości układu moczowego (problemy z oddawaniem moczu, uczucie pełnego pęcherza) i dodatkowo obniża ból w miejscu nacięcia. Pacjenci, którym podano nandrolon byli również ogólne bardziej zadowoleni z procesu rekonwalescencji niż ci, którym podano placebo.


  Sterydy produkowane na czarnym rynku zawierają metale ciężkie
Napisane przez: SCREAM - 25.09.2020, 12:53 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

W dzisiejszych czasach nielegalnie produkowane leki można znaleźć wszędzie. Właściwie to te związki są tak szeroko dostępne, że całkowicie zmieniły dynamikę nielegalnego handlu sterydami. Jeszcze jakiś czas temu większość dostępnych sterydów stanowiły bądź legalne leki, które docierały na rynek dzięki wysiłkom międzynarodowych sprzedawców szarej strefy i szmuglerom, bądź były to kopie legalnych produktów potajemnie wprowadzone na rynek przez fałszerzy. Sterydy te były pakowane w dość duże, trudne do ukrycia paczki i w porównaniu z innymi nielegalnymi środkami, nie opłacało się ich szmuglować ze względu na wielkość i duże ryzyko. Podziemne laboratoria istniały kilkadziesiąt lat temu, lecz zazwyczaj były one mniej liczne, za to produkowały na dużo większą skalę.

W dzisiejszych czasach biznes ten kwitnie i jest prawdziwym przemysłem. Wielu sprytnych dilerów stwierdza, że o wiele bardziej opłaca się produkować soczki  samodzielnie, nawet na mniejszą skalę, niż mieć do czynienia z nieporęcznymi dostawami.

Prowadzenie podziemnego laboratorium niekoniecznie musi być trudnym procesem. Kupuje się proszki, sprzęt pakujący, miesza się składniki, pakuje, oznacza i ostatecznie sprzedaje. Ale jak to wygląda z perspektywy kupującego? Musimy pamiętać, że te produkty są lekami i wiele z nich wstrzykuje się bezpośrednio do organizmu. Uzależnienie od wstrzykiwanych narkotyków często może zmuszać do podejmowania decyzji ryzykownych dla zdrowia, w szczególności do zażywania „brudnych”, kupowanych na ulicy, środków o nieznanym składzie. Biorąc pod uwagę fakt, że handel sterydami przybrał aktualnie model „przemycania proszku”, podobny do handlu kokainą i heroiną, można by się zastanawiać czy w przypadku sterydów będziemy mieć do czynienia z takimi samymi problemami jak w przypadku narkotyków.

Do laboratorium zostało wysłane 14 różnych sterydów zakupionych na czarnym rynku i przeprowadzono ich analizę. Wykonany test specyficznie wykazał obecność toksycznych metali ciężkich takich jak ołów, cyna, rtęć czy arsen. Rezultaty nie są zadowalające, mówiąc najłagodniej. Więcej niż 20% produktów (czyli jeden na pięć) zanieczyszczonych było metalami ciężkimi. Znalezione metale znane są z tego, że po skumulowaniu się w organizmie, stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia. Metale obojętne dla zdrowia (takie jak żelazo czy glin) nie były brane pod uwagę. Metale ciężkie często pojawiają się w chemicznych procesach produkcyjnych, jednakże zwykle są usuwane dzięki bardzo dokładnym procesom pozyskiwania produktu i jego oczyszczania. W tym przypadku nie było zaskoczeniem, że znaleźliśmy metale ciężkie w badanych próbkach, gdyż surowe materiały, używane do wyrobu tego typu sterydów były po prostu wyprodukowane w tani sposób, bez wysiłku potrzebnego do osiągnięcia prawdziwej, wymaganej dla leków, klasy czystości. Ten typ materiału mógłby zostać uznany za „klasę spożywczą”.