Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dorian Yates - Idealny trening
#1
Dorian Yates - Idealny trening



W czasie mojego sześcioletniego panowania na Olympii najczęściej pytano mnie o moje treningi, które uchodziły za intensywniejsze, skrupulatniejsze i bardzie ukierunkowane niż u moich kolegów.


Każdego dnia w siłowniach na całym świecie trenują miliony ludzi. Czym różnią się ich treningi od treningów mistrzów czy chociażby przyszłych mistrzów? Zaraz wam udowodnię, że między prostym wykonywaniem określonych ruchów w ramach założonych ćwiczeń a treningiem, który za każdym razem stymuluje wzrost mięśni jest wielka różnica.
 

Idealne treningi nie zdarzają się przypadkiem!

Słuchając kulturystów można by pomyśleć, że wspaniałe treningi to dość losowo zdarzający się fenomen, do zaistnienia którego konieczna jest specjalne ustawienie gwiazd. Lepiej jest z nieudanymi treningami, gdyż zawsze potrafią znaleźć jakieś wytłumaczenie: problemy w pracy, w związku, brak snu, choroba – zawsze jakiś winowajca nieudanego treningu się znajdzie. Natomiast ciężko będzie wam znaleźć kulturystę, który w równie przekonujący sposób wymieni czynniki sprawiające, że jego treningi są zawsze idealne.


Ja natomiast wam mówię, że idealne treningi to nie kwestia przypadku, a cały sekret polega na posiadaniu precyzyjnego planu. Często porównuję to do długiej podróży i mapy. Gdy masz wyznaczoną precyzyjną marszrutę i czas dotarcia na miejsce, to masz wielką szansę, że plany uda ci się zrealizować. Jeśli zamiast tego błąkasz się bez dokładnie wytyczonej ścieżki i oczekiwanego czasu przybycia, to będziesz potrzebował masy szczęścia by odnaleźć swój cel, czy jak w naszym przypadku zbudować wymarzoną sylwetkę. Jeśli chodzi o trening, wykreśl słowo „instynktowny”! Gdybyś naprawdę polegał na swych instynktach nie ćwiczyłbyś wcale!
 



Ustalanie celów


Prawdziwy klucz do postępu tkwi w precyzyjnie wyznaczonym celu, tak krótko-, jak i długoterminowym. Jeśli nie pracujesz dla osiągnięcia jasno sprecyzowanego celu, to czy masz szansę znaleźć w sobie dość motywacji by na każdym treningu dawać z siebie wszystko. Ważne też, żebyś wybrał oba wyżej wymienione typy celów. Jednak wybranie na cel długoterminowy czegoś takiego jak zostanie zawodowcem czy też dojście do 120 kg wagi (gdy ważysz marne 70) stawia cię przed zadaniem zbyt odległym. Wszystko będzie trwało zbyt długo, a ty się pewnie zniechęcisz. Zamiast tego wybierz bardziej rzeczywiste cele długoterminowe i daj sobie na ich zrealizowanie odpowiednią ilość czasu.


Dla przykładu, jeśli trenujesz od roku i pragniesz zostać zawodowcem, to za cel długoterminowy wybierz sobie start (i zwycięstwo) na jakichś zawodach dla początkujących. Jeśli chodzi o przyrosty siły czy masy, to uważaj by dać sobie na nie realne ramy czasowe np. 2 kg mięśnia lub 5 kg więcej w wyciskaniu w ciągu 6 tygodni. Ja za cel stawiałem sobie też osiągnięcie konkretnych wymiarów, szczególnie, gdy musiałem podciągnąć jakąś partię mięśniową. Jakikolwiek nie był twój cel, musisz go sobie jasno i precyzyjnie określić. Ważne jest też by cel ten sobie zapisać. Gdy takie postanowienie znajdzie się na papierze lub dysku komputera automatycznie staje się silniejsze i mocniej wyryte w twoim umyśle.
 



Dziennik treningowy


To prowadzi nas do jednego z najlepszych moim zdaniem narzędzi, jakie ma do dyspozycji kulturysta – dziennika treningowego. Ja spisywałem swoje cele i treningi od 1984 roku, kiedy zacząłem przygodę z kulturystyką, aż do zawodów Mr. Olympia 1997, po których przeszedłem na emeryturę. Na masie wybierałem sobie około 10 najważniejszych ćwiczeń, takich jak wyciskanie na skosie dodatnim, wiosłowanie sztangą, wyciskanie nogami i co miesiąc sprawdzałem o ile jestem silniejszy w tych bojach oraz wyznaczałem o ile chcę być silniejszy za miesiąc.


Oprócz zapisywania wszystkich treningów, spisywałem też posiłki, a nawet poziom energii i samopoczucie. Co jakiś czas przeglądałem swoje zapiski, szukając śladu jakichś prawidłowości. Gdy widziałem, że coś się sprawdza, trzymałem się tego. Jeśli coś na mnie nie działało, wywalałem to. Pozwalało mi to lepiej zrozumieć, jak działają określone produkty żywnościowe, ćwiczenia, techniki oraz to jak reaguje mój organizm, dzięki czemu byłem w stanie dopracować swoje treningi do perfekcji.
 



Wizualizacja i próby na zapleczu własnego umysłu


Innym momentem, w którym zawsze korzystałem z dziennika treningowego, była chwila tuż przed wyjściem z domu na trening. Zamykałem się w biurze, gdzie miałem ciszę i spokój i przeglądałem notatki z kilku ostatnich treningów oraz powtarzałem sobie zamierzone cele. Zwracałem uwagę na to jakie ćwiczenia, ile powtórzeń i jakie ciężary stosowałem na poprzednich treningach grupy mięśniowej, którą miałem ćwiczyć danego dnia. Potem rozpisywałem dokładnie trening jaki chciałem odbyć.


Ostatnio coraz bardziej popularna staje się metoda DC, podkreślająca konieczność nieustannego poprawiania swych wyników. To właśnie robiłem przez całe lata, na długo zanim ów system został opracowany. Gdy tylko skończyłem wszystko rozpisywać, zamykałem oczy i wizualizowałem sobie cały nadchodzący trening. Widziałem wszystkie ćwiczenia, każdą serię, ciężary, nawet to w czym miałem ćwiczyć, jak będę czuł mięśnie, słowem wszystko. W ten sposób cały trening miałem już praktycznie za sobą, zanim jeszcze wyszedłem z domu. Na siłowni musiałem tylko podążać za scenariuszem wyrytym w mojej głowie.
Zawsze traktowałem kulturystykę jako swoją misję życiową. Byłem wojownikiem, a każdy trening był bitwą, którą musiałem wygrać. Nie jest możliwe by każdy kolejny trening był lepszy od poprzedniego, ale przyrzekam wam, że przez całe długie lata startów nie miałem ani jednego nieudanego treningu. Jeśli jakiegoś dnia, nie czułem się dobrze lub brała mnie choroba, nie trenowałem. Po co iść na trening, jeśli nie jesteś w stanie dać z siebie wszystkiego? To błąd, który popełnia wielu kulturystów.


Im większy i silniejszy jesteś, tym trudniej o dalszy postęp. Dla mnie jedyną metodą było nieustanne pokonywanie ograniczeń. Gdy seria zaczyna być trudna lub nawet bolesna, twoje ciało i umysł chcą ją przerwać. Ale jeśli poważnie podchodzisz do tego sportu i swych celów to nie ma takiej opcji.


Załączone pliki Obrazki
   


....Bierzesz jak dziecko , wyglądasz jak dziecko...

Właściciel serwisu
CIEMNA STRONA MOCY

http://www.ciemnastronamocy.pl
http://www.facebook.com/pages/Ciemna-Str...e=bookmark
https://www.facebook.com/profile.php?id=100011720734408


Odpowiedz
Topic Options
Skocz do:


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dlaczego nie rośniesz? 8 powodów zastoju - Dorian Yates SCREAM 0 1 286 14.11.2019, 13:32
Ostatni post: SCREAM
  Odpowiedź hormonalna na trening interwałowy SCREAM 0 785 11.06.2019, 10:35
Ostatni post: SCREAM
  Trening Siłowy dla Kobiet - podstawy KobietaNAbombie 0 1 027 20.06.2018, 22:25
Ostatni post: KobietaNAbombie
  Wysokie dawki sterydów i intensywny trening mogą powodować urazy mięśnia sercowego SCREAM 0 1 328 20.06.2018, 10:41
Ostatni post: SCREAM
  Idealny cykl sterydowy SCREAM 0 8 447 26.11.2017, 15:31
Ostatni post: SCREAM
  Trening po 30 i 40 SCREAM 0 3 373 19.05.2017, 09:14
Ostatni post: SCREAM
  Idealny odblok PCT SCREAM 0 3 596 24.10.2016, 18:07
Ostatni post: SCREAM
  ARNOLD SCHWARZENEGGER- mój pierwszy trening SCREAM 0 4 282 08.06.2016, 11:25
Ostatni post: SCREAM
  Idealny cykl sterydowy SCREAM 0 15 171 04.03.2016, 22:01
Ostatni post: SCREAM
  Dorian Yates jego cykle GH i insulina csm 0 6 176 02.07.2015, 11:31
Ostatni post: csm



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości