Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
relacje z cykli na DNP
#1
artykuł z:
https://kobietanabombie.blogspot.com/201...a-dnp.html

Cześć
Dwa razy w zyciu stosowałam DNP, opisze jak się czułam i jak to wyglądało.
Towar legit Smile
jak się dotknęło palcami żółtego proszku to cieżko domyć, do tego był strasznie obrzydliwy w smaku i ciężko było go zapić. Działał dobrze jak widać z mojej relacji.

Jeśli już koniecznie chcesz skorzystać z DNP to pamiętaj że:
- pić dużo wody , w chuj duzo 10l minimum u mnie leciało

To nie jest artykuł o środkach ostrozności!
tylko moja relacja!
nie spodziewajcie się tu pouczania czy opisu DNP.
o tym będzie oddzielny art.
TYLKO RELACJA I EFEKTY,

CYKL I
długość - 12dni
dawka : 200mg w dni 1-12
(jakoś dwa razy zdarzyło mi się podbić dawkę do 300mg żeby zobaczyć różnicę)
Cykl był dobre kilka miesięcy temu, wiec dokładnie już nie pamiętam wrażeń. Wiem że pocenie bylo mocne, większe zmęczenie i brak sił na treningach. Plus charakterystyczny smród potu. Zleciało ok 1,5kg tylko, ale po ok 1 tygodniu kolejne 1-1,5kg mniej Smile
Kolejny cykl II - jest już bardzo dokładnie rozpisany dzień po dniu! Zachęcam do czytania.



CYKL II
tabletki po 200mg
leki tarczycowe:
dni 1-11 - novothyral 100+20 (100 t4 + 20 t3) , cytomel 25mg t3
dni 12-15 - novothyral 100+20 (100 t4 + 20 t3) , cytomel 12,5mg t3
dni 16-17 - novothyral 100+20 (100 t4 + 20 t3) - mniej t3 żeby lepiej się nabić do zawodów

waga przed cyklem: 63kg

plan: 18dni
4 dni - 300mg dziennie - 3 x 100mg
7 dni - 200/300/200/300/ 200/300/200
6 dni - 300/300/500/400/300 / 200/


odstawienie na 6 dni przed zawodami!
żeby zeszła woda

dzień 0 - waga 63,2kg
Na fotkach jeszcze pompa i nabicie, potem już na DNP było coraz gorzej o nabicie.

[Obrazek: 1.jpg]

dzień 1 (dawka 300mg) - zero efektów
dzień 2 (dawka 300mg) -- cieplej, lekkie pocenie w nocy ale małe
dzień 3 (dawka 300mg) -- pocenie w nocy, ale wciąż nic wielkiego, brak retencji.
dzień 4 (dawka 300mg) -- ganianie do kibla, rzadkie biegunki, pocenie się w nocy mocne, ale spałam normalnie , większe zmęczenie w ciagu dnia.
waga - 60,7kg - pewnie efekt odwodnienia od biegunki

dzień 5 (dawka 200mg) - wieczorne lekkie rozwolnienie, pocenie się w nocy i zmęczenie. trening zrobiony zgodnie z planem, ale wieczorem mnie siekło i około 22:30 totalnie odcięło prąd. muisiałam iść spać przed 23, resztkami sił myłam zęby. Pojawia się charakterystyczny smród ciała z potu, zwyczajnie człowiek bardziej śmierdzi i ostrzej. pościel do zmiany po 1 nocy. Brak retencji wody. Wydzieliny ciała bardziej żółte (mocz).


dzień 6 (dawka 300mg) - w ciagu dnia brak efektów ubocznych. chociaż zażywam z rana pół tabsa DNP czyli 100mg nic nie czuje w ciągu dnia pracy, zero zmęczenia , potu czy smrodu. Może jestem tak zaangażowana w prace że nic nie czuję? Sajdy dopiero wieczorem się pojawiają. Wciąż brak retencji która tak straszą. W nosy straszliwa sraka, kilka razy musiałam iść do kibla. Bolące rozwolnienie.
waga 60,1kg

dzień 7 (dawka 200mg) - przyjemny i bez większych sajdów. A na treningu zaskoczenie - brak sił i ochoty na trening. Ciężary znacznie w dół. Bark mocy i nawet ochoty a byłam po 1dniu DNT.
Większe pocenie sie po ciepłych napojach, ale dziś idzie żyć. Może organizm się przyzwyczaił. W diecie więcej węgli bo straszliwe ssanie na węgle sie włączyło. Zjadłam dodatkowo 4 cukier, kilka żelek i z pół litra lodów niskokalorocznych. No cóż, czasem trzeba przyładować.

dzień 8 (dawka 300mg) - j.w. , choć spało się dobrze, bez żadnych problemów , budzenia czy problemów żołądkowych. Sikam na żółto bardziej niż zwykle. Ale zjazdy energetyczne w ciągu dnia i brak chęci na trening jest.

dzień 9 (dawka 300mg) - j.w. nie działo się nic szczególnego. Treningu tez nie było. Tylko długi spacer jako cardio ok 90min. Męczy mnie jedynie straszliwa chcica na węglowodany, nie wiem czy DNP nie podkręca dodatkowo ochoty na węgle.
waga - 59,7kg

dzień 10 (dawka 300mg) - śmierdzę i sikam na żółto. Pocę się w nocy ale bez tragedii, praktycznie śpię całą noc bez budzenia. Palce mam brudne na żółto. Tylko zmęczenie duże i straszliwa ospałość w ciągu dnia. ok 11 łapie mnie całkowity zajazd energetyczny, żadna kawa nie pomaga. zero sił, oczy same się zamykają /. Na trening brak ochoty i sił niestety :/

waga 59,0

dzień 11 (dawka 200mg) - j.w.

dzień 12 (dawka 300mg) - duże zmęczenie, brak sił i ochoty na trening. Niestety tak działa DNP. odejmuje chęć do aktywności fizycznej. Zjazdy energetyczne, chce się spać w ciągu dnia. Szef siedzi obok mnie i mi coś mówi , a mi same oczy się zamykają, ledwo siedzę w pracy ze zmęczenia i chęci snu. W ciągu dnia nie mam dużej potliwości , najgorzej jest w nocy. Koszulka cała mokra. Plus charakterystyczny ostry smród potu. najgorsze dziś były zjazdy energii w ciągu dnia, plus ogromny brak mocy na trening. Trening zrobiony od niechcenia, ciężary ciężko utrzymać. Nie widzę dodatkowej retencji wody.
waga 59,0

dzień 13 (dawka 300mg) - sajdy jak wyżej, pocenie, zjazd energetyczny w dzień, sikanie mocno na żółto. Brak ochoty na trening. Brak pompy, podejście wody.


dzień 14 (dawka 500mg!) - dawka podbita trochę ze strachu psychicznego przed przytyciem... wiem nierozsądne. Miałam wizytę rodziny i wiedziałam że wpadnie więcej żarcia oraz odpadnie trening. Dawka dnp została wiec podbita jednorazowo. Skończyło się problemem z zaśnięciem, ale w sumie zasnęłam wcześnie i całą noc spałam. Lekkim rozwolnieniem w nocy, płytszym oddechem i mniejszą ilością sił. Pocenie się w nocy też było ogromne. Poza tym luz Smile następnego dnia rano 0,5kg mniej ....

dzień 15 (dawka 400mg) - sajdy j.w. , ciężko, brak energii o godz 20 zero sił na nic nawet bez treningu. Ganianie do kibla z lekkim rozwolnieniem. Pocenie w nocy. Sylwetka coraz bardziej zamglona za wodą chociaż waga spada. Brak nabicia. Pompy brak.


waga - 58,5kg
dzień 16 (dawka 300mg) -odcięcie prądu w pracy i po pracy całkowite. Rozwolnienie już mija, ale jeszcze trzyma. Najgorszy był powrót do domu, jechałam samochodem z mocno włączoną muzyką i tak 'traciłam przytomność' - złapałam sekundowego laga jak samochód sam mi zaczął skręcać na przeciwległy pas. Oj ocknęłam się szybko. Uważajcie z tym! To było niebezpieczne. Na treningu takiego braku sił, niechęci do robienia czegokolwiek dawno nie miałam. Żreć mi się chce. Pompy brak, nabicia brak. Wyglądam i czuje się jak wielka kupa.
W nocy ogromnaa biegunka. Dramat był. Pół nocy na tronie :/ zasnac nie mogłam, co 5 min ganiało. Następnego dnia 2,5kg mniej...
waga - 58,4kg

dzień 17 (dawka 200mg) - ostatni dzień na DNP. Zostało 7 dni do zawodów więc odstawiam. Po sraczce obudziłam się sucha Tongue Forma nawet jak na scenę.
Ostatni dzień na DNP i humor od razu lepszy. Samopoczucie okej, potliwość mała. Brak problemów z układem pokarmowym. Trening jakoś poszedł i to nogi. Ale było mniej powera i mniejsze ciężary niż zawsze. Na DNP trzeba się liczyć ze znacznym spadkiem sił.
Zrobiłam wielkie ładowanie węgli, wpadło od cholery kalorii. Na noc wzdęło brzuch, ale jest spoko. Jak woda zejdzie może być dobrze.

waga (po biegunce): 56,2
[Obrazek: IMG_20180707_090510%2B-%2BKopia.jpg]


dzień 18 (brak DNP) - koniec cyklu, ale jeszcze się kręci w organizmie wiec opisze ten dzień.
waga: 57,9kg - no i woda i zawartość żołądka wróciły

WYNIK: minus 5,3kg masy na cyklu z DNP ,
ale wiadomo że część z tego to woda, gliko i zawartość żołądka


3 DNI POD OSTAWIENIU
https://4.bp.blogspot.com/-AffaZYyq6j8/W...s200/1.jpg

5 DNI PO ODSTAWIENIU

rano - przed smarowaniem

wieczorem - po smarowaniu
[Obrazek: IMG_20180713_204601.jpg]


6 DNI PO ODSTAWIENIU - show time Smile

[Obrazek: prz%25C3%25B3d.jpg]


Tak wyglądają efekty po REDUKCJI na minusie kalorycznym, treningu + DODATKU DNP.
Tak DNP jest dodatkiem a nie magiczną tabletką.
Przez cały okres 23 byłam na diecie, ściścle przemyslanej.
Pierwsze 20dni redukcja - w tym 17 dni na DNP, plus 3 dni ładowania żeby sie nabic przed zawodami.

Przemyślenia:
DNP nie spali za Was tłuszczu , nie możecie żreć jak świnie i mysleć że samo się spali.
DNP osłabia pracę tarczycy! liczcie się z konsekwencjami
DNP ponoć powoduje retencje wody choć ja u siebie tego nie zauwazyłam. Następnym razem odstawie na 4 dni przed zawodami i zobaczymy.
DNP ma skutki uboczne cięzkie do normalnego egzyustowania - osłabienie, poty, bardzo złe samopoczucie. Opisywałam dokładnie w dzienniczku poczytajcie! Bywało tragicznie. Dawka 500mg mnie pokonała i wywłała całonocną biegunkę. Natomiast dawki 300mg wiec że toleruje bez problemu.
To że ja tak mam nie znaczy że Wy też tak będziecie, znajdzie dawki pod siebie!


Jeśli nie wiesz jak ułożyć cykl, masz pytania, niejasności co do środków lub diety/treningu - wal śmiało, pomogę Smile Indywidualne BPS, przygotowania startowe , każdy poziom zaawansowania, nie tylko dla kobiet
Autorka: KobietaNaBombie
pytania: kobietanabombie@gmail.com

źródło: https://kobietanabombie.blogspot.com/201...a-dnp.html
Odpowiedz
Topic Options
Skocz do:




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości