Zaloguj się Nowe konto


Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Login/Adres e-mail:
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 2 096
» Najnowszy użytkownik: marcinexo
» Wątków na forum: 1 319
» Postów na forum: 9 096

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 38 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 38 Gość(i)

Ostatnie wątki
Ripped mix
Ostatni post: Tomass
Dzisiaj 22:32
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 9
Siema - nowy kanał na yt
Ostatni post: 2faster2
Dzisiaj 18:13
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 443
DOPING - KRÓTKIE PYTANIA
Ostatni post: macr0s
Dzisiaj 17:11
» Odpowiedzi: 932
» Wyświetleń: 140199
Insa
Ostatni post: jopekmp
Dzisiaj 15:26
» Odpowiedzi: 18
» Wyświetleń: 190
hcg dluzszy cykl
Ostatni post: tomektomasz
Dzisiaj 12:48
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 72

 
  Jakie substancje oprócz sterydów podnoszą poziom testosteronu?
Napisane przez: SCREAM - 24.08.2016 12:28 - Brak odpowiedzi

Jakie substancje oprócz sterydów podnoszą poziom testosteronu?




Obecnie na rynku można kupić wiele suplementów diety, które reklamuje się jako boostery testosteronu. Preparaty te zawierają różne składniki, nie zawsze skutecznie podnoszące produkcję oraz stężenie testosteronu w organizmie. Czego więc szukać na etykiecie aby mieć pewność, że preparat jest skuteczny?



1) BOR

Bor jest minerałem, który nie jest uznawany przez naukowców za substancję niezbędną do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Badania pokazują jednak, że suplementacja borem w dawce ok. 10 miligramów dziennie pozwala na znaczące zwiększenie poziomu wolnego testosteronu w organizmie. Mało tego – bor jest skuteczną i bezpieczną substancją, bowiem nie wywołuje zmian w zakresie poziomu estrogenów, chroniąc mężczyzn przez niechcianymi skutkami ubocznymi, związanymi ze zwiększonym poziomem testosteronu.



2) BUZDYGANEK ZIEMNY (tribulus terrestris)

Tribulus terrestris jest dość skutecznym środkiem na zwiększenie poziomu testosteronu w organizmie. Wszystko za sprawą dużej koncentracji saponin w roślinie – saponiny stymulują wydzielanie hormonów, w tym samego testosteronu oraz hormonu luteinizującego (LH), który inicjuje procesy produkcji testosteronu.



3) CYNK I MAGNEZ

Połączenie cynku i magnezu wraz z witaminą B6 jest popularną formułą, znaną kulturystom pod nazwą ZMA. Zarówno cynk i magnez są niezbędne do produkcji testosteronu, jednak ich obecność nie wpływa znacząco na wzrost produkcji i stężenia testosteronu. Warto pamiętać, że dostarczanie tych dwóch pierwiastków jest jednak niezbędne, by procesy steroidogenezy w ogóle miały miejsce.



4) KREATYNA

Kreatyna to najsilniejszy, niesterydowy środek, pozwalający szybko zwiększyć masę i siłę mięśni. Kreatyna działa na poziom testosteronu w sposób pośredni, bowiem im silniejszy i bardziej intensywny trening, tym większy poziom hormonów anabolicznych po treningu. Kreatyna, która pozwala znacząco zwiększyć intensywność i obciążenia na treningu, przyczynie się do zwiększonej produkcji hormonów anabolicznych (w tym testosteronu) po wysiłku.



5) WITAMINA D

Witamina D jest chyba najmniej docenianym przez sportowców buzerem testosteronu. Niesłusznie! Badania wykazały, że regularna suplementacja witaminą D w dawkach ~3300 IU dziennie pozwala na wzrost poziomu testosteronu o 20% i na 25%-owy przyrost wolnego testosteronu w organizmie. Dodatkowo, witamina D podnosi liczbę receptorów androgenowych w mięśniach, co pozwala zwiększyć ilość testosteronu i siłę jego działania.



6) KWAS D-ASPARAGINOWY (tzw. DAA)

Kwas D-asparaginowy jest jednym z tzw. aminokwasów prawoskrętnych. DAA silnie wpływa na poziom testosteronu, bowiem jak udowodniły badania naukowe, kwas D-asparaginowy zwiększa uwalnianie hormonu luteinizującego (LH) z przysadki mózgowej. Dodatkowo, suplementacja DAA stymuluje komórki Leydiga w jądrach do jeszcze intensywniejszej produkcji testosteronu.



7) KOZIERADKA POSPOLITA

Ekstrakt z kozieradki pospolitej pozwala wydłużyć okres trwania testosteronu w tkance, dzięki czemu testosteron będzie obecny w organizmie jeszcze dłużej! Suplementy z kozieradką podnoszą lido i funkcje seksualne u mężczyzn.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Czy możesz brać udział w zawodach naturali jeśli kiedyś brałeś sterydy?
Napisane przez: SCREAM - 20.08.2016 09:58 - Brak odpowiedzi

Czy możesz brać udział w zawodach naturali jeśli kiedyś brałeś sterydy?

Mimo prowokacyjnego tytułu artykuł nie będzie promował sportu wolnego od dopingu farmakologicznego. Raczej omówimy długoterminowe skutki (albo nawet skutki na całe życie) jakie można zauważyć u byłych użytkowników sterydów. W związku z tym nasuwa się pytanie, czy można znów konkurować ?na czysto??


To jak szybki lub silny może być zawodnik w dowolnym sporcie ogranicza jego potencjał genetyczny. Mam przy tym na myśli maksymalny poziom wydajności, który można osiągnąć poprzez optymalne treningi, regeneracje, żywienie, rozwój umiejętności i wszystkie inne czynniki, które przyczyniają się do wzrostu formy, jednak bez zwiększenia tych parametrów za pomocą substancji takich jak sterydy. Teraz zaryzykuję podając oczywistość: potencjał różnych ludzi do uprawiania danego sportu nie jest taki sam u każdego z nich. Jeśli jesteś przeciętnym Jasiem, to nie będzie miało znaczenia, jak wiele treningów i zwiększających wydajność substancji przyjmiesz. I tak tysiące młodych ludzi na całym świecie zmiażdży Cię (bez względu na to jaki sport uprawiasz). Stanie się to tylko dlatego, że Twoja genetyka nie jest wystarczająco dobra. Ale to o czym tu powiedziałem nie ma być argumentem za sterydami. Celem tego artykułu jest zbadać i wyjaśnić dowody wskazujące, że sterydy anaboliczne trwale zwiększają potencjał sportowy użytkownika tak, że nigdy nie może on konkurować na równi (sprawiedliwie) ze sportowcami nigdy ich nie używającymi.



Zwykle uzasadnienie korzystnego wpływu sterydów anabolicznych na wyniki sportowe wygląda mniej więcej tak:

Twoja naturalna produkcja hormonów jest w stanie ?obsługiwać? pewną daną masę mięśniową i szybkość regeneracji po treningu .
Wstrzykiwanie syntetycznych hormonów (sterydy, testosteron, itd.) pozwoli Ci ?obsługiwać? więcej masy i regenerować się szybciej .
Zaprzestanie stosowania sterydów oznacza powrót do produkcji naturalnych hormonów i w konsekwencji naturalnej masy mięśniowej.



Na podstawie tego rozumowania, standardowe dyskwalifikacje na okres 24 miesięcy wydają się rozsądne. Przyjmuje się, że po tym wolnym od dopingu okresie, kilka miesięcy do roku, nie ma już żadnych profitów z dawnego używania sterydów i można konkurować uczciwie. Sportowca uznaje się po tym okresie za czystego.



Dlaczego takie myślenie jest błędne?

Dowody w tej chwili pokazują, że w odniesieniu do zwiększenia poziomu sterydów anabolicznych (pro-wzrostowych) w organizmie, zmieniają one zasadniczo włókna mięśniowe, tak, że ich potencjał wzrostu i zwiększania siły zmienia się na stałe.

Badacze ze Szwecji zbadali mięśnie trzech grup ciężarowców:

Ciężarowców, którzy obecnie używają sterydów i trenują.
Ciężarowców, którzy mają za sobą używanie sterydów, ale nie stosowali ich od kilku lat i nie wykonują już treningów siłowych (prowadzą siedzący tryb życia).
Ciężarowców, którzy nigdy nie używali sterydów i trenują.

Dawni użytkownicy sterydów korzystali z testosteronu w połączeniu z różnymi sterydami anabolicznymi (nandrolon , stanozolol , primobolan , oxymetholone , masteron , proviron , i durobolan). Naukowcy przyjrzeli się dwóm mięśniom: obszernemu bocznemu (czworogłowy uda) i czworobocznemu (górne plecy). Oba mięśnie są krytyczne w uprawianiu ciężarów.

Wyniki zostały zestawione na rysunku, przedstawiając to, co wydaje się mieć miejsce w obrębie włókien mięśniowych u byłych użytkowników sterydów. W skrócie, naukowcy odkryli, że nawet z kilkuletnią przerwą w zażywaniu sterydów anabolicznych i brakiem treningu siłowego, najważniejsze cechy mięśnia były na stałe zmienione. Zmiany te wpływają korzystnie na wzrost siły i wzrost rozmiaru mięśni nawet po wielu latach nieużywania sterydów.


Teraz przejd¼my do sedna tego, co dzieje się wewnątrz włókien mięśniowych używając pojęcia komórek mięśniowych. W każdym włóknie mięśniowym istnieje wiele jąder (przedstawionych w postaci czerwonych kropek na rysunku), które są niezbędne do wysyłania wiadomości dla naprawy włókien mięśniowych i ich wzrostu, jako odpowiedzi na treningi i przeciążenia. Prowadzi to do osadzania nowej tkanki mięśniowej, powodując wzrost znany jako hipertrofia. Powstały w ten sposób mięsień jest większy i silniejszy. Dowody wskazują, że liczba jąder komórek mięśniowych na ogół jest proporcjonalna do wielkości włókien mięśniowych, co oznacza, że gdy włókna mięśniowe rozrastają się, liczba jąder komórek również się powiększa. Każde jądro komórki mięśniowej kontroluje komórkę w danym włóknie mięśniowym, które na rysunku reprezentowane są przez pola otoczone przerywanymi liniami.

Zbadanie mięśni byłych ciężarowców, którzy stosowali sterydy w przeszłości, ale nie robią tego od kilka lat, wykazało, że rozmiar ich włókien mięśniowych pozostaje na podwyższonym poziomie. Co ważne liczba jąder we włóknie mięśniowym nadal jest porównywalna do trenujących i używających sterydów a także co ciekawe, znacznie większa niż u trenujących nieużywających sterydów.

Chociaż większa liczba jąder we włóknach mięśniowych jest tylko jednym z elementów, na które zwraca się uwagę przy ocenie zdolności reakcji mięśni na trening, to może jednak być bardzo korzystna dla sportowca, który wznawia treningi. Dawne stosowanie sterydów, nawet lata wcześniej, pozwoli na większą syntezę białek, szybsze rekompozycje białka a także szybszy wzrost masy mięśniowej i siły.

Chociaż nie wiadomo dokładnie jak długo te korzystne zmiany pozostają, to jest jednak prawdopodobne, że wzrost potencjału sportowego u byłych dopingowców? oznacza, że współzawodnictwo z nimi, nawet po wielu latach od zaprzestania używania sterydów, nie jest równe i sprawiedliwe.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Badania nad testosteronem enantat
Napisane przez: SCREAM - 16.08.2016 10:45 - Brak odpowiedzi

Badania nad testosteronem enantat - Przy 6 miesięczny podawaniu nie stwierdzono skutków ubocznych...




W 1 badaniu sprawdzono, jak długie estry sprawdzają się w cyklach trwających do 6 tygodni włącznie.


Stwierdzono, że enantat testosteronu znacząco zwiększa siłę w trakcie 6-12 tygodni stosowania. Testosterone enanthate jest zakazany w sporcie przez WADA i może być wykrywany w teście moczu – stosunek testosteronu do epistestosteronu (T/E). W badaniu zaaplikowano 3,5 mg / kg m.c. (dla 100 kilowca, 350 mg testosteronu, 1x w tygodniu; śmiesznie mała dawka jak na polskie standardy ).


Szesnastu mężczyzn z tego połowa dostawała testosteron, a połowa placebo. Obie grupy uczestniczyły w treningu siłowym. Mierzono max. / rekord na 1 powt (1 RM / CM w wyciskaniu sztangi leżąc i 10 sekundowy sprint na rowerku – na początku, w trzecim i szóstym tygodniu cyklu. Sprawdzono także masę ciała i stosunek T/E. W trzecim tygodniu odnotowano znaczący wzrost siły w WL oraz wydolności na rowerku. Masa ciała zwiększyła się. Dobra, każdy wie, że długie estry potrzebują sporo czasu na „rozkręcenie się”. Ale co najciekawsze: u 4 na 9 badanych w teście WADA w 3 tygodniu nie wykryto testosteronu, pomimo ewidentnego efektu ergogenicznego


Sprawdzono działanie enantatu testosteronu na siłę górnej połowy ciała, skład ciała i zdrowie. W badaniu wzięło udział 21 ćwiczących z ciężarami mężczyzn, podzielonych losowo na dwie grupy (testosteron = 11, placebo = 10 uczestników). Podawano im 3,5 mg / kg m.c. (dla 100 kilowca, 350 mg testosteronu). Aplikowano testosteron lub placebo przez 12 tygodni, a w kolejnych 12 tygodniach monitorowano ich. Badano siłę i wymiary zawodników oraz stan ich zdrowia. Grupa z testosteronem znacząco poprawiła swoje rezultaty w zakresie rekordu na 1 powt (1 RM / CM) w wyciskaniu sztangi leżąc. Kompozycja ciała: waga, obwód w talii, obwód uda (mięśnia prostego uda – rectus femoris) – wszystkie pomiary były znacząco większe niż w grupie placebo. Co więcej, w grupie z testosteronem fałda tłuszczu znacząco zmalała w porównaniu do grupy placebo. Po odstawieniu testosteronu, po kolejnych 12 tygodniach przerwy pomiędzy grupami nie było już znaczących różnic. Zanotowano pewne odchylenia zdrowotne – m.in. nieznaczny wzrost ciśnienia skurczowego krwi (o 10 mm słupa rtęci), nieznaczne przyspieszenie łysienia, zwiększona twardość mięśni (dwugłowe i klatka piersiowa) i zwiększenie libido przez pierwsze 2 tygodnie (później powrót do normy), delikatny trądzik, lekki wzrost agresji, rozdrażnienie i zmiany nastroju (pozytywne).
Podsumowując: wbijanie testosteronu się opłaca, zwiększa siłę, polepsza skład ciała (więcej mięśni, mniej tłuszczu), z niewielkim wpływem na zdrowie osoby stosującej ten środek.


Przy pół-rocznym podawaniu ludziom 300-600 mg testosteronu enanthate tygodniowo nie stwierdzono skutków ubocznych (poza trądzikiem). Co ciekawe, w badaniu osoby notowały przyrost masy mięśniowej, siły BEZ TRENINGU SIŁOWEGO - na czas eksperymentu miały zaprzestać treningu siłowego oraz intensywniejszych treningów wytrzymałościowych. PRZY 600 mg testosteronu enanthate w ciągu 20 tygodni zawodnik zyskał 8 lub 9 kg (w zależności od przyjętej metody mierzenia masy) beztłuszczowej masy (mięśnie). Jednocześnie stracił 1-2 kg tłuszczu (SIC!).


Jak widać przyrost masy jest "sensowny" dopiero od dawek 300 mg / week Problemy z erekcją miał tylko jeden pacjent, dostający dawkę 50 mg enanthate tygodniowo (zablokowany testosteron endogenny, a za mało testosteronu egzogennego – więc jak bić to nie mniej niż 200-300 mg tygodniowo). Nie stwierdzono podwyższenia kreatynininy (obciążenia nerek), bilurubiny (wątroby), ALAT (wątroby) itd. Nawet w grupie z 600 mg testosteronu tygodniowo.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Naturalne sposoby na podniesienia poziomu testosteronu
Napisane przez: SCREAM - 11.08.2016 16:17 - Brak odpowiedzi

Naturalne sposoby na podniesienia poziomu testosteronu




W zasadzie o swój poziom testosteronu powinien dbać każdy. Czy jesteś mężczyzną czy kobietą, testosteron jest dla Ciebie ważny. Mimo wszystko, prawidłowy poziom testosteronu wydaje się być ważniejszy dla mężczyzn, kobiety mają swoje estrogeny, które pełnią u nich podobne (ale trochę inne) funkcje co testosteron u mężczyzn.



Należy pamiętać , ze na rozwój mięśni wpływa nie ogólny poziom testosteronu, lecz poziom tzw. wolnego testosteronu krążącego we krwi.Natomiast największe stężenie wolnego testosteronu we krwi występuje po przebudzeniu,Testosteron od rana do wieczora systematycznie się obniża. Masz jednak wpływ na jego produkcję, a niektóre zdarzenia w ciągu dnia mogą sprawić, że będziesz mieć go jeszcze więcej niż rano i nie mówimy tutaj o igle Tongue




Regulować swój testosteron powinieneś/aś w szczególności jeśli:

Brakuje Ci zapału do życia. Testosteron to nie tylko ciało i mięśnie. Testosteron to, przede wszystkim, psychika. Jeśli czujesz się ciągle zmęczony/a, osłabiony/a, brakuje Ci zapału do pracy czy do życia w ogólności, problemem może być zbyt niski poziom testosteronu.



Jesteś mężczyzną po 30 roku życia. Według statystyk 20 do 40% starszych (ponad 60 lat) mężczyzn ma za mało testosteronu i wymaga leczenia farmakologicznego. Testosteron największe wartości przyjmuje w okresie od około 17 do 25 roku życia. Tak naprawdę już po tym czasie zaczyna się jego stabilizacja, a potem nieuchronny (prawie) spadek. Według niektórych danych, poziom testosteronu spada po 30 roku życia średnio o 1% rocznie. Zależy to oczywiście od Twojego trybu życia. Spadek testosteronu jest związany ze starzeniem się i jest nieubłagany. Jednak tak samo jak starzenie można spowolnić odpowiednim trybem życia, tak samo jest z testosteronem.

Jesteś sportowcem i chcesz mieć lepsze wyniki. Testosteron jest potrzebny do budowania dużych i silnych mięśni. Dla kulturysty im więcej testosteronu tym lepiej, ale każdy sportowiec skorzysta z większego poziomu testosteronu.

Odchudzasz się. Testosteron pomaga spalać tkankę tłuszczową.

Źle się odżywiasz. Złe odżywianie rozregulowuje Twój układ hormonalny, w tym poziom testosteronu, który przecież jest hormonem.

Masz słabe, łamliwe kości. Testosteron wzmacnia kości!

Czujesz, że coś jest nie tak. Być może trenujesz, stosujesz dietę, a nie ma pożądanych efektów? Jak już pisałem, to hormony decydują o wszystkim!





Skoro testosteron jest taki pożądany, szczególnie przez sportowców, to dlaczego masz przejmować się jak podnieść poziom testosteronu naturalnie? Może lepiej przyjąć testosteron z zewnątrz? Wiele osób tak robi. Niektórzy w ramach terapii testosteronem (hormonalna terapia zastępcza, jak u kobiet przy menopauzie), gdy ich ciało nie produkuje wystarczającej ilości testosteronu, zaś niektórzy, by polepszyć swoje wyniki sportowe (co nie jest legalne) lub powiększyć mięśnie.

Testosteron można przyjmować w formie domięśniowych zastrzyków, plastrów naklejanych na skórę (podobnych do plastrów antykoncepcyjnych) oraz podskórnych pigułek.





Jedzenie, które podnosi poziom testosteronu

Pierwszą rzeczą, o którą powinieneś/aś zadbać chcąc podnieść poziom testosteronu jest odpowiednia dieta. O tym jaka jest zdrowa dieta napisano tyle książek i jest tyle teorii, że nie ma sensu rozwodzić się nad nimi w tym miejscu.

Wybierz taką dietę, która najbardziej Ci odpowiada, czy będzie to weganizm czy dieta paleo. Ważne, żeby dieta, którą wybierzesz dostarczała Ci wszystkich potrzebnych do życia składników. Jest wielu wegetarian, którzy nie bilansują odpowiednio swojej diety. Wyrzuć też do kosza wszystkie monodiety, bo na nich nie da się zdrowo żyć.



Poniżej kilka zasad żywieniowych, które pomogą Twojemu testosteronowi:

Spożywaj odpowiednią liczbę kalorii. Ujemny bilans kaloryczny obniża poziom testosteronu. Pozostawanie na dietach typu 1000 kcal nie dość, że nie pozwala na odchudzanie bez efektu jojo, to jeszcze psuje Twój układ hormonalny.

Tłuszcz jest Twoim przyjacielem. Tłuszcz nie ma dobrej prasy w dzisiejszych czasach, niesłusznie. Na zwiększenie poziomu Twojego testosteronu najlepiej wpływa spożywanie tłuszczów nasyconych i jednonienasyconych (tłuszcze wielonienasycone obniżają testosteron) Tłuszcze te występują głównie w mięsie, z tego powodu wegetarianie mają zazwyczaj mniej testosteronu niż mięsożercy.

Spożywaj białko jak najszybciej po treningu. Nie dość, że pomaga to w regeneracji i budowie Twoich mięsni, to jeszcze zwiększa poziom testosteronu.

Spożywaj produkty z tej listy. Niezależnie od tego jaką masz dietę, możesz wybrać z niej coś dla siebie:

– ziemniaki

– orzechy makadamia

– żelatyna wołowa

– kawa

– oliwa z oliwek extra virgin

– rodzynki

– imbir

– gorzka czekolada

– jajka

– olej arganowy

– awokado

– pieczarki

– soda

– jogurty

– czerwone mięso (organiczne)

– granaty

– sery pleśniowe

– jagody

– masło

– olej kokosowy

– cebula

– czosnek

– ostrygi




Suplementy diety podnoszące poziom testosteronu


Do prawidłowej produkcji testosteronu organizm potrzebuje przede wszystkim cynku i magnezu oraz witaminy D. Jeśli występują u Ciebie niedobory tych pierwiastków, to i produkcja testosteronu u Ciebie kuleje. Dlatego jeśli czujesz, że masz za mało testosteronu, suplementuj cynk, magnez i witaminę D.


Cynk odpowiada za działanie Twojego układu odpornościowego i podział komórek, pomaga również enzymom trawić spożywane przez Ciebie pokarmy. Cynk jest także potrzebny do budowy białek. Nie wiadomo dokładnie w jaki sposób niedobór cynku jest odpowiedzialny za niski poziom testosteronu, ale faktem jest istnienie korelacji.


Magnez: często się słyszy, że jeśli jesteś przemęczony/a, brakuje Ci siły, to trzeba wziąć magnez. Czy te objawy nie wydają Ci się podobne do objawów niskiego testosteronu? Tak. Magnez jest odpowiedzialny za zwiększoną produkcję testosteronu i jego suplementacja lub spożywanie produktów zawierających magnez jest istotna.


Witamina D: jest głownie syntezowana przez nasz organizm (skórę) pod wpływem działania promieni słonecznych. Badania dowiodły, ze witamina D jest silnie powiązana z poziomem testosteronu. Korzystaj ze słońca jak najczęściej, a kiedy nie masz takiej możliwości, zaopatrz się w odpowiednie suplementy.

Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Rozmowa z anonimowym zawodnikiem PRO TOP 10 z rangi MR.OLIMPIA
Napisane przez: SCREAM - 08.08.2016 11:13 - Brak odpowiedzi

Przedstawię Wam bardzo ciekawy artykuł.. rozmowa pewnej osoby z anonimowym zawodnikiem PRO TOP 10 z rangi MR.OLIMPIA




Anonimowy wywiad z zawodowym kulturystą

Sporo lat temu, przez przypadek poznałem się z szefem wielkiej firmy suplementarnej, którego w dalszej części będę nazywał PS. PS ma super kontakty wśród zawodników PRO dlatego też, gdy spotkaliśmy się ponownie na FIBO po prostu przedstawił mi jednego z Top 10 najlepszych, nazwę go Mr X. Już wtedy wiedziałem że nie mogę przegapić takiej szansy więc poprosiłem go o wywiad. I tak się stało. 5 min pó¼niej siedzieliśmy razem przy stoliku i rozmawialiśmy ze sobą. Oczywiście głównym tematem naszej dyskusji było to o czym nie każdy jawnie chce mówić a mianowicie sterydy i inny ?towar?!

Ja: Mr X dziękuję, że pomimo napiętego harmonogramu znalazłeś czas żeby ze mną porozmawiać.

Mr X: Nie ma sprawy. Przyjaciele Mr PS są moimi przyjaciółmi.

Ja: Mr X pierwsze poważne pytanie: szczerze, ile testosteronu bierzecie? Piszą o tym przeróżne historie, niektórzy mówią kilka gram na tydzień, inni nawet kilka gram na dzień. Jaka jest prawda?

Mr X: Mogę wypowiedzieć się tylko za siebie, ewentualnie to co trochę słyszę od innych. Z mojego doświadczenia wiem, że wszystko powyżej 1,5 g testosteronu na tydzień to jest wyrzucanie pieniędzy w błoto. Z testosteronem jest tak, że po przekroczeniu pewnej dawki, efektem są jedynie skutki uboczne a nie to czego oczekiwaliśmy. Wiem o tym dobrze bo próbowałem 1g testo na dzień i nie działało, korzystniejsze efekty osiągnąłem biorąc 1g na tydzień.

Ja : To ciekawe a jak wygląda sprawa z innymi sterydami? Winstrol? Deca?

Mr X : Po Dece rosną mi cycki, Winstrol wysusza mi stawy, Halotestyna jest przereklamowana. W fazie budowania, nie biorę nic oprócz testosteronu, insuliny i hormonu wzrostu.

Ja: Naprawdę?

PS: To możesz opublikować będzie nowym trendem na forach. (śmiech)!

Mr X: Na forach? Tam gdzie wszyscy są guru i wiedzą wszystko lepiej. (śmiech)

Ja: Nie będę tego komentował. (uśmiech)

Mr X: Spójrzmy prawdzie w oczy 90% chłopaków, którzy biorą udział w Mr Olympia rośli by również na puree z rzygów kota. Moim zdaniem co trzecia osoba na forach internetowych, która bierze 1,5 g testosteronu na tydzień, nie waży nawet połowy tego co ja. (śmiech)

Ja: To się zgadza. Ja ważę prawie 100kg przy 180cm wzrostu, mniej niż 1g na tydzień nic mi nie daje. Więc na mistrzostwach pomimo, że biorę tyle sterydów też bym nie mógł wystartować.

Mr X: No widzisz o tym właśnie mówię. Są ludzie, którzy mogą brać nawet 1g testo na dzień i nawet za 10 lat nie będą wyglądać tak jak ktoś w dobrą genetyką, który bierze dużo mniej.

Ja: Zmieńmy temat. Insulina.

Mr X: Oczywiście insulinę bierze każdy zawodowiec. Dlaczego? Nierealne jest to by bez niej wybudować wielkie mięśnie. Zawodowiec trenuje 6 razy na tydzień, może tak robić tylko dlatego ponieważ za pomocą insuliny bezpośrednio napełnia mięśnie glikogenem. Wątpię że byśmy mogli każdy dzień tak zapierdalać gdyby insulina nam nie pomagała uzupełniać glikogenu w naszych mięśniach jak najszybciej po treningu. Trening 6 razy w tygodniu, czasem dwa razy dziennie? Teraz wiesz jak to działa.

Ja: Więc bierzecie insulinę wyłącznie dlatego żeby móc aż tyle trenować?

Mr X: Dokładnie.

Ja: Czy kiedykolwiek miałeś problemy z insuliną?

Mr X: Tak. Na samym początku. Przesadziłem, po treningu wziąłem 40 jednostek. Chwilę potem zauważyłem że nie mam ze sobą węglowodanów. Na szczęście kobieta pracująca na siłowni zawiozła mnie szybko na najbliższą stację benzynową gdzie zapchałem się słodkimi sokami i żelkami. Wtedy pierwszy raz w życiu naprawdę bałem się o własne życie!

Ja: Ile bierzecie hormonu wzrostu? Czy to prawda, że nawet do 48 jednostek dziennie?

Mr X: (śmiech). Tak, podobnie jak testosteron 1g dziennie (znów się śmieje). To jakiś nonsens. W fazie budowania masy mięśniowej 8 jednostek, max 10 a jak się zbliżają mistrzostwa to tak do 20 ale to już jest maksimum. Nikt już dziś nie wierzy w to że z STH rosną tak naprawdę mięśnie, my stosujemy go wyłącznie by spalać więcej tłuszczu i żeby mieć lepsze samopoczucie. Ale uwierz mi na słowo, STH to nie magiczny środek.

Ja: Wiem o tym . Brałem to 1 rok, jakość mięśni się polepszyła ale szerszy przez to nie jestem.

Mr X: No widzisz.

Ja: Efedryna, Clen, T3, Speed?

Mr X: Jezu, ale chyba nie chcesz wiedzieć jakiego długiego mam penisa? (śmiech)

Ja: Nie. Przecież widać jakie są malutkie wasze peniski gdy podczas pozowania stoicie w tych ciasnych slipkach.

Mr X: To był brzydki żart. Ale wiesz na scenie jest zawsze bardzo zimno. (śmiech) Clenbuterol ? tak, max 8 tabletek dziennie, po prostu przyspiesza metabolizm. Efedryna to nie dla mnie, ja z tym nie dochodzę do ładu. T3 też nie. T4 biorę razem z hormonem. Speed, o tym dużo słychać ale uważam że i tak już wystarczająco szkodzę swojemu organizmowi. Od czasu do czasu nosek koksu i to już wszystko.

Ja: Masz jakieś inne tajemnice, które chcesz mi zdradzić?

Mr X: Oczywiście. Tylko nie wiem, czy to są tajemnice. Wszyscy kochają Trenbolon Acetat, nie ma nic lepszego na wycięcie i definicje mięsni . 500 ? 1000 mg dziennie w ostatnich tygodniach i już nigdy nie będziesz chciał brać nic innego. Winstrol - ja tego nie lubię, ale inni to też biorą przez ostatnie 4 tygodnie, 150 mg na dzień. Do tego oczywiście niektóre leki przepisane od doktora, które zapobiegają skutkom ubocznym, no wiesz beta-blokery i taki tam szajs.

Ja: Teraz z innej beczki. Słyszałem, że na co dzień potrzebujecie Viagrę?

Mr X: Jasne. Bierzemy ją niekiedy żeby zwiększyć pompę, dużo ludzi bierze Viagrę również przed foto sesją. No i oczywiście do bzykania (śmiech). Wiesz jak trenujesz do 12 razy na tydzień to jesteś po prostu wykończony. Dzięki testo chce ci się bzykać ale twój maluch nie chce, wtedy pomaga Viagra. Cialis i Levitra także wypróbowałem ale po nich boli mnie głowa. Viagra dla mnie jest super, prawdopodobnie ze względu na stosunkowo krótki czas działania.

Ja: Co możesz mi powiedzieć na temat schodzenia z towaru i odbloku? Clomifen, HCG?

Mr X: (śmiech). No wiesz, u nas stwierdzenie, że schodzimy z towaru oznacza tyle, że obniżamy testo na 500mg, do tego trochę hormonu wzrostu już nic poza tym. Na taki prawdziwy odblok i zejście z towaru w naszym zawodzie po prostu nie możesz sobie pozwolić.

Ja: Zbyt zdrowe to nie jest.

Mr X: Nic takiego nie twierdziłem. Według mojego doktora maksymalny wiek jakiego dożyję to 60-65 lat. To dobry wiek żeby kopnąć w kalendarz. Nie będę również obciążeniem dla rodziny i mimo tego mogę powiedzieć, że miałem super życie. (śmiech)

Ja: Każdy decyduje sam o swoim losie. Powiedz mi skąd bierzecie towar, z UG labów czy z apteki?

Mr X: W nasz szajs zaopatrujemy się bezpośrednio z apteki lub też od naszych mikserów. Mikserzy to ludzie, którzy specjalnie dla określonego klienta mieszają odpowiednie substancje by uzyskać określony produkt, nie jest to tanie. Tacy ludzie posiadają odpowiednią licencje i mogą również sami legalnie zamawiać składniki produktu. Miksowanie sterydów dla takich speców to żaden problem.

Ja: Równie interesujący temat: czy zawodowy kulturysta = prostytutka?

Mr X: Czy to była oferta. (śmiech)

Ja: Jasne ale wasze peniski nie są wystarczająco długie. (śmiech)

Mr X: Ale dupa z ciebie.

Ja: Więc jak to jest?

Mr X: No wiesz ? Nie tylko mężczy¼ni robią coś takiego. Nie mogę zliczyć, jak wiele kobiet kulturystek już miałem w łóżku. One są z powodu testosteronu tak napalone i nienasycone, że nie istnieje dla nich nic innego, nie mają żadnych zahamowań.

Ja: Powiedz coś więcej? (uśmiech)

Mr X: Większość kulturystek rzuci ci się od razu na szyję jeśli masz trochę mięśni. Gdy tylko jesteście sam na sam już wyciągają ci fiutka. Co ciekawe, większość z tych kobiet chce anal seks ale nie mam nic przeciwko temu.

Ja: A co z facetami?

Mr X: Towar jest drogi a jak ci jakiś gościu proponuje 500 dolców na rękę, jeśli się przed nim rozbierzesz, zrobisz mały pozing i pod koniec może jeszcze zrobi ci loda, to większość nie odmawia. Będąc zawodowcem trzeba podchodzić do wszystkiego profesjonalnie i być ponadto. Gdyby związek i firmy dawały atletom więcej kasy a mniej ładowali do własnej kieszeni to może by się to zmieniło.

Ja: To może jednak dobrze, że nie mam genetyki by być zawodowcem, choć z drugiej strony z chęcią chciał bym być molestowany przez taką kulturystkę. (śmiech)

Mr X: Nie ma problemu. Widzisz te trzy kobiety przy tamtym stoliku? Założymy się, że jeśli zapytam, to co najmniej dwie z nich pójdą z nami do pokoju?

Ja: Dobra stawiam 50 euro.

PS: Wchodzę w to, stawiam 50 euro że to zrobią.

Mr X: PS zatrzymaj swoje pieniądze bo ja już ten zakład wygrałem.

Mr X podchodzi do tych pań, rozmawia chwilę z nimi i ku mojemu zaskoczeniu wszystkie trzy podchodzą do naszego stołu?

Na tym wywiad musi się zakończyć



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Wynalezienie sterydów, czyli jak to się wszytsko zaczęło ?
Napisane przez: SCREAM - 06.08.2016 10:10 - Brak odpowiedzi

Wynalezienie sterydów, czyli jak to się wszystko zaczęło ?



Wynalezienie sterydów i ich wykorzystanie w sportach są ściśle związane z odkryciem testosteronu. Od połowy lat 30 XX w. trwały pracę nad lepszym poznaniem oddziaływania testosteronu na ludzki organizm, co pozwoliło w konsekwencji wykorzystać go również jako środek dopingujący.




Jak to się wszystko zaczęło?

Prekursorem odkrycia testosteronu był XIX-wieczny badacz – Charles-Edouard Brown-Sequard – który zauważył, że pobrane z jąder zwierząt płyny ustrojowe (krew, nasienie i soki), wstrzykiwane do ludzkiego ciała zwiększają witalność i zmniejszają uczucie zmęczenia. Doświadczenie to stanowiło punkt zwrotny w badaniach nad testosteronem. 1931 r. udało się wyizolować z moczu pierwszy androgen – androsteron. W 1935 r. dwójka badaczy – Karoly David i Ernst Laquer – wyodrębniła hormon wydzielany przez jądra i nadała mu nazwę, pod jaką hormon ten znany jest do dzisiaj, czyli “testosteron”.
Do wybuchu II wojny światowej trwały badania nad sposobem oddziaływania testosteronu na ludzki organizm. Szybko odkryto anaboliczne działanie testosteronu, które pozwoliło wykorzystywać go do leczenia wielu chorób. Jeszcze w trakcie II wojny światowej użyto testosteronu jako hormonu wspomagającego w sporcie. Bohaterem tego eksperymentu nie był jednak człowiek, a stary koń, który po wszczepieniu pigułki z testosteronem – mimo leciwego już wieku jak na konia wyścigowego – znów wygrywał zawody. Potwierdziło to, że testosteron może skutecznie podnosić siłę, wytrzymałość i prędkość regeneracji potreningowej, nic więc dziwnego, że zainteresowali się nim także sportowcy.


Największy wkład w badania nad wykorzystaniem testosteronu w sporcie włożył John Bosely Ziegler, pracujący w l. 50 w firmie produkującej leki Ciba Pharmaceuticals. Jednocześnie Ziegler nawiązał współpracę z grupą amerykańskich ciężarowców, na których testował wynalezione przez siebie substancje. Wstrzykiwanie zawodnikom testosteronu – choć przynosiło ogromne przyrosty masy mięśniowej i zwiększało siłę mięśni – prowadziło również do występowania niebezpiecznych dla zdrowia skutków ubocznych. W związku z tym Ziegler eksperymentował z testosteronem, aż w 1958 r. udało mu się stworzyć pochodną testosteronu – metandrostenolon, który działał silnie anabolicznie przy stosunkowo niewielkim działaniu andorgennym. Jeszcze w tym samym roku substancja zaczęła być sprzedawana przez Ciba Pharmaceuticals jako znany nam do dzisiaj Dianabol. Tak właśnie zaczęła się kariera sterydów anabolicznych w sporcie.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Wpływ sterydów anabolicznych na wątrobę
Napisane przez: SCREAM - 29.07.2016 11:49 - Brak odpowiedzi

Wpływ sterydów anabolicznych na wątrobę



Wśród steroidów anaboliczno-androgennych da się wyróżnić sterydy zażywane doustnie i sterydy podawane domięśniowo w formie zastrzyków. Doustnie przyjmowane sterydy wykazują działanie silnie hepatotoksyczne, czyli działają niszcząco na wątrobę. Wątroba, która jest odpowiedzialna za neutralizowanie w organizmie toksyn oraz szkodliwych substancji aktywnych, obciążona dietą oraz toksynami zawartymi w sterydach, nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować. Upośledzenia czynności wątroby to najczęściej spotykany efekt uboczny kuracji sterydowej.



Szczególnie niebezpieczne dla wątroby są 17-alfa-metylo-sterydy (metandienon). Najbardziej obciąża on wątrobę, przyczyniając się do wahań wskaźników funkcji wątroby. Należy monitorować te wskaźniki przez cały czas trwania cyklu sterydowego – od jego początku, aż do zakończenia. Zwykle w okresie 5-10 tygodni od zakończenia cyklu sterydowego wartości te wracają do prawidłowego poziomu, jednak utrzymujące się zbyt niskie lub wysokie wartości mogą być oznaką zmian wątrobowych. Najczęstszymi dolegliwościami wątrobowymi, które dotykają osoby zażywające sterydy, są uszkodzenia wątroby, homeostaza, uszkodzenie organów wewnętrznych, kamienie żółciowe, a nawet nowotwory.



Dlatego pamiętajcie... najlepsza opcja to IGŁA! Orale tylko orają bebechy a efekty nie są takie wspaniałe bo to samo zrobi olej a nie wpływa tak na wątrobę.... A juz najgorsze jest to jak początkująca osoba chce sobie walnąć cykl metką... Mysli ze to dobre na początek bo tabsa... Cykl powinien trwać z 12 tygodni minimalnie a na oralach robi się krótkie cykle i dlatego jeśli już bierzemy to należy je ŁĄCZYĆ z olejem



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Relacja z cyklu na kozierdce
Napisane przez: SCREAM - 24.07.2016 11:10 - Brak odpowiedzi

Pisałem Wam jakiś czas temu o anabolicznych właściwościach zioła o nazwie KOZIERADKA. Tutaj macie relacje osoby która robiła na tym ,, cykl ,, Wink

Chodź zostało mi jeszcze trochę kozieradki to już się czuje nieco wypalony na treningach więc zamierzam dość mocno je złagodzić więc progresu już nie będzie ale w końcu wybiorę się na porządną pizze po 2 miesiącach trzymania ostrej diety więc czas na wyniki było.

Wyniki siłowe: wyciskanie leżąc 120kgx6 martwy ciąg 180kgx9 przysiady 180kgx6, klatka 117cm biceps 44cm brzuch 83cm udo 66cm łydka 40cm


po 7 tygodniach
wyniki siłowe: wyciskanie leżąc 140kgx6 martwy ciąg 190kgx10 przysiady 180kgx10
klatka 119,5cm biceps 46cm brzuch 84cm udo 68cm łydka 41cm


Najmocniej jestem zadowolony z małej ilości tłuszczu jaki uzyskałem ten centymetr w pasie jest bardziej wynikiem rozepchania brzucha od sporych ilość jedzenia (ponad 4000 kal w tym 500-600g ww i sporo warzyw). Niektórym może to się wydawać mało ale jak już kiedyś pisałem mi jest już ciężko dodawać kolejne cm gdyż granica moich możliwość na sucho jest już bardzo blisko więc wynik jest super myślę że uzyskałem ok 30-50% więcej niż normalnie plus tak mały przyrost tkanki tłuszczowej. Z moich odczuć to po tygodniu poczułem wzrost libido który przestał być zauważalny po kolejnym tygodniu, przez cały okres trzymała mnie dość dobra pompa, i ilość pryszczy spadła.

Co do zapachu to w moczu czułem go po 3 dniach pot zmienił zapach po tygodniu a max osiągnął w 2 tygodniu dla wszystkich zaczynających przemyślcie to 2 razy nim zaczniecie.

Na pewno wrócę do tego ziółka ok stycznia jak będę na mega masie a teraz czas na 2 tyg aktywnego odpoczynku a potem t-100 i walka nad poprawą jakości mięśni ...



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Skutki uboczne sterydów anabolicznych
Napisane przez: SCREAM - 18.07.2016 23:55 - Brak odpowiedzi

Skutki uboczne sterydów anabolicznych



Sterydy anaboliczne są substancjami, które w znaczący sposób wpływają na ludzki organizm, z jednej strony intensyfikując procesy anaboliczne, a z drugiej – wpływając również na gospodarkę hormonalną ludzkiego organizmu. W kulturystyce stosowanych jest wiele zróżnicowanych sterydów anabolicznych – ich wspólną cechą jest fakt, że wywołują one u sportowców szereg efektów ubocznych. Efekty uboczne można podzielić na te związane z ogólną kondycją organizmu oraz na efekty uboczne związane z oddziaływaniem androgennym sterydów.





Skutki uboczne stosowania sterydów
1) Wyniszczenie organizmu:

- upośledzenie funkcjonowania wątroby i nerek,

- zatrzymywanie w organizmie wody praz elektrolitów (tzw. endema),

- pojawienie się zmian skórnych (np. ropni),

- nadciśnienie tętnicze,

- zaburzenia funkcjonowania układu pokarmowego,

- pojawienie się zaburzeń psychicznych,

- problemy z układem sercowo-naczyniowym,

- bóle stawów i kręgosłupa,

- zespół odwróconej anoreksji,

- problemy ze snem,

- zmiejszenie odporności układu immunologicznego.


2) Zmiany w układzie hormonalnym:

- feminizacja (pojawienie się ginekomastii czy odkładanie się tkanki tłuszczowej w miejscach charakterystycznych dla kobiecej sylwetki),

- przerost prostaty,

- maskulinizacja,

- łysienie,

- zmiany w libido (nadmierny wzrost lub osłabienie),

- atrofia (zanik) jąder.



Warto również pamiętać o innych groźnych skutkach stosowania sterydów. Niestosowanie się do podstawowych zasad higieny w przypadku stosowania domięśniowych sterydów może grozić zakażeniem takimi chorobami, jak żółtaczka wszczepienna czy AIDS. Dodatkowo, sterydy mogą być środkami silnie uzależniającymi.psychicznie



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Wahania hormonów i innych parametrów podczas cyklu
Napisane przez: SCREAM - 18.07.2016 12:55 - Brak odpowiedzi

Wahania hormonów i innych parametrów podczas cyklu



Aby uświadomić niektórym co się dzieje kiedy wbija się koks , zobaczcie na poniższy suwak i widniejące parametry... nie są to oczywiscie wszystkie ale pokazują Wam przykład co się dzieje kiedy ingeruje się w gospodarkę hormonalną i wbijamy testa a tym samym podnosimy jego poziom bardzo wysoko.. nawet 10-12 krotnie. Kiedy jak na foto suwak z testem idzie w górę , równocześnie inne parametry a w tym przypadku suwaki idą w dół bądź w górę... jest to właśnie rozchwianie gospodarki hormonalnej.. dlatego będąc na soku , powinno robić się co jakiś czas badania aby wiedzieć na czym się stoi i w jakimś stopniu trzymać je w ryzach i w miarę możliwości wyrównać....




Przykładowo.. bijesz testa.. w gorę idzie estrogen...po czasie tak samo wywala cholesterol , może iść prolaktyna , kora nadnerczy , kortyzol, shgb itd... Dlatego właśnie zawodowcy są pod stałą kontrolą lekarza, robią systematycznie badania krwi i dostają odpowiednie leki aby unormować hormony... a co za tym idzie minimalizują skutku uboczne. Przeciętny kowalski wali koks a potem się dziwi , dlaczego po czasie bolą go łokcie , ma kiepskie samopoczucie , spadek libido itd



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu



Copyright © Ciemnastronamocy.pl 2016 Community Software by MyBB.