Zaloguj się Nowe konto


Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 2 710
» Najnowszy użytkownik: Kacper124
» Wątków na forum: 1 696
» Postów na forum: 10 706

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 75 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 75 Gość(i)

Ostatnie wątki
Niski testosteron. Proble...
Forum: DOPING
Ostatni post: SCREAM
25 minut(y) temu
» Odpowiedzi: 46
» Wyświetleń: 5 652
Idole i głupcy dopingu
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
18.04.2018, 09:58
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 1 239
Trądzik podczas cyklu
Forum: DOPING
Ostatni post: SCREAM
18.04.2018, 09:44
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 111
Skutki uboczne stosowania...
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
16.04.2018, 10:07
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 720
Po co brać hormon wzrostu...
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
11.04.2018, 09:12
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 1 541
Teść enan 100mg
Forum: DOPING
Ostatni post: hrafa
11.04.2018, 06:50
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 182
Co działa a co nie - TEMA...
Forum: DOPING
Ostatni post: satyr88
10.04.2018, 11:39
» Odpowiedzi: 955
» Wyświetleń: 606 618

 
  Idole i głupcy dopingu
Napisane przez: SCREAM - 18.04.2018, 09:58 - Brak odpowiedzi

Idole i głupcy dopingu


Kolorowe pisma branżowe, wydawane na licencji, pełne są hipokryzji. i pouczają w nieskończoność, jak wyglądać ma właściwa dieta kulturysty i jakie mięśnie w czwartek ćwiczy czarnoskóry mistrz Dexter Jackson. Opisują rolę lunchu w diecie każdego olbrzyma i proponują przepisy na zdrową tortillę. Wszystkie artykuły otulone są jednak reklamami odżywek proteinowych. Gazety nie zostawia adeptom wyboru: „Kulturysta, dla którego dźwiganie ciężarów jest religią, będzie rósł jak na drożdżach, zaś taki, który nie traktuje ich z należytym szacunkiem, szybciej znajdzie wodę na pustyni, niż osiągnie sukces”.


Krzysztof Chrostowski z Instytutu Sportu: – Żeby dorównać zawodowym kulturystom, trzeba mieć predyspozycje genetyczne i całymi latami zażywać sterydy.Lekarze są zgodni: nie ma cudownej kombinacji ćwiczeń ani mieszanki dozwolonych suplementów, ani specjalnej diety, która zapewni kulturystyczne mistrzostwo. Odżywki i suplementy to przynęta dla naiwnych: połykają haczyk i stają się dojnymi krowami dla koncernów i wydawców, którzy te odżywki reklamują.


Według anonimowego amerykańskiego gniewnego kulturysty, jedyne wyjście to wyraźne oddzielenie świata ekstremalistów, którzy nie zwracają uwagi ani na cenę, którą sami zapłacą, ani na głupców, którzy spijają każde ich słowo. Reszta powinna wiedzieć, że jej osiągnięcia będą zawsze mizerne w porównaniu z elitą.


Przykładowy Marek (biceps 35 cm), który swoją przygodę ze sterydami przeżył dawno temu, kiedy anaboliki były elitarne i drogie: – Po trzech dniach zaczęło mną telepać nie do wytrzymania. Więc przygoda z dopingiem była jednorazowym szaleństwem. Marek uważa, że branżowe pisma powinny otwarcie pisać, jakich dawek powinni używać amatorzy. W ten sposób nie będzie dochodzić do tragedii, kiedy szesnastolatkowie dostają zawału z przedawkowania.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Skutki uboczne stosowania sterydów
Napisane przez: SCREAM - 16.04.2018, 10:07 - Brak odpowiedzi

Biorąc sterydy nie oznacza ze podane skutki uboczne się Tobie się przydarzą. Należy się liczyć z tym, że niektóre efekty uboczne mogą wystąpić po paru latach od momentu przerwania stosowania sterydów anabolicznych androgennych.




- Wpływ działania sterydów na funkcjonowanie wątroby

Wątroba jest największym gruczołem ustroju, jest ośrodkiem przemiany materii w organizmie , wydziela żółć niezbędną do trawienia tłuszczów, reguluje przemianę białek i cukrów oraz przemianę acetową. Magazynuje okresowo glikogen, tłuszcze i białka. Ponadto dezaktywuje substancje, które mogły by zagrażać organizmowi. Do takich substancji należą sterydy. Ogólnie można powiedzieć, że krótkotrwałe zaburzenia funkcjonowania wątroby są odwracalne. Doustnie brane sterydy w dużych ilościach mogą powodować zmiany w strukturze wątroby.




- Podwyższone ciśnienie krwi

W powstaniu nadciśnienia tętniczego dużą rolę odgrywają czynniki genetyczne, psychoemocjonalne, nerkowe i hormonalne. Nadciśnienie powoduje zmiany: w układzie krążenia (przerost lewej komory serca, w mózgu (udary), w nerkach (stwardnienie). Objawy kliniczne to bóle głowy, pogorszenie wzroku, niewydolność układu krążenia, zawał serca, udar mózgu i niewydolność nerek. Wielu kulturystów stwierdza, że podczas brania sterydów, ciała ich stały się miękkie i opuchnięte. Powodem tego jest nagromadzenie wody w organizmie, bezpośrednią tego przyczyną jest podwyższony poziom we krwi sodu i potasu. Serce kulturysty biorącego sterydy jest obciążone ponieważ następuje bardzo szybki przyrost masy mięśniowej. Krew staje się gęsta i ciężko płynie w naczyniach krwionośnych, a więc serce musi ciężko pracować. Po odstawieniu sterydów parametry wracają do normy. Po bardzo długim braniu sterydów pozostaje możliwość, że po skoczeniu brania ciśnienie krwi nie znormalizuje się i zmiany w układzie krwionośnym mogą okazać się nieodwracalne.



- Zmiany w systemie hormonalnym.

Hormony przenoszone są przez krew i mogą wywierać wpływ na wszystkie tkanki wrażliwe na ich działanie. Układ hormonalny stanowi obok układu nerwowego podstawowy układ regulacyjny w organizmie. Hormony spełniają w nich rolę chemicznych przekaźników informacji. Podczas przyjmowania sztucznego hormonu z zewnątrz organizm nie produkuje lub produkuje w niewielkich ilościach hormony gonadrpowe (FSH,ICSH). Może to doprowadzić do niepłodności np.: zaburzenia wzwodu prącia, zaburzenia wytrysku, zaburzenia popędu płciowego. Zaburzenie czynności jąder polega na niewydolności czynności komórek śródmiąższowych i układu kanalików plemnikotwórczych. Podczas brania PRIMOBOLANU dochodzi do zaburzenia czynności jądra. Jednakże po odstawieniu sterydów czynności wracają do normy. Branie sterydów w przedłużających się okresach czasu jest niewskazane gdyż istnieje możliwość, że organizm nie zregeneruje się całkowicie.



- Pobudzona agresywność

Testosteron powoduje, że mężczyźni są agresywniejsi od kobiet , które w bardzo małych ilościach produkują ten hormon. Sterydy o bardzo silnym działaniu androgennym pobudzają agresywność u biorących. Ta wewnętrzna siła daje sportowcom bodźce do jeszcze cięższego treningu. W przypadkach nadmiernej agresywności należy bardzo łagodnie przerwać leku aby nie wpaść w depresję.



- Powiększenie sutków

Powiększenie sutków jest bardzo często sprawą dziedziczną. Często w okresie dojrzewania sutek powiększa się przybierając kształt pączka. Jest to rzecz normalna. Powodem tego jest wydzielanie przez organizm estrogenu - z czasem objawy te znikają. Początkiem przerostu gruczołu jest ból sutka i nadwrażliwość brodawki, w późniejszym czasie gromadzenia tkanki tłuszczowej. Często te objawy pojawiają się podczas brania silnych androgenów w dużych ilościach(TESTOSTERON PROLONGATUM, ANAPOLON). Fachowym wyrażeniem przerostu sutka jest - GINEKOMASTIA.



- Wpływ na układ krążenia i pracę serca

Faktory krzepnięcia krwi są niekiedy zmienione. Przemiana glukozy, trójglicerydów i cholesterolu doznała uszczerbku, co może prowadzić do stwardnienia tkanek. Również poziom glukozy może obniżyć się(bardzo niebezpieczne dla diabetyków). Zwiększone wydzielanie insuliny może także prowadzić do stwardnienia tętniczek. KORTYZOL to hormon nadnerczy. Wykazuje wielokierunkowe działanie na przemianę węglowodanów, tłuszczów i białek, wpływa na przemianę wodno-elektrolitową oraz na układ krwiotwórczy. KORTYZOL jest głównym, hormonem stresowym organizmu. Podniesiony poziom tego hormonu we krwi pozwala atletom ciężej trenować (kolaże dostają go podczas długich i trudnych wyścigów). Jego zażywanie niesie kilka małych niekorzyści. Zatrzymanie elektrolitów i wody w organizmie - konsekwencją tego jest podwyższone ciśnienie krwi, uszkodzenie struktur tkanki łącznej (zrywanie ścięgien). Te nieprawidłowości mogłyby wytłumaczyć dlaczego sportowcy wolą zażywać doustne sterydy. Po odstawieniu tych sterydów normalizują się wartości krwi. (Choroby serca i naczyń krwionośnych są w krajach Europy Zachodniej najczęstszą przyczyną zgonów).




- Efekty maskulinizacyjne

Androgenne efekty steroidów są następujące: rozrost pęcherzyków nasiennych, członka, prostaty(gruczołu krokowego), zgrubienie strun głosowych (obniżenie głosu), gęściejszy zarost, powiększenie tkanki tłuszczowej i zwiększony popęd seksualny. U młodocianych przyśpieszone dojrzewanie kostne, co za sobą ciągnie redukcję dziedzicznego wzrostu. Kobiety (zwłaszcza młodsze)mogą doświadczyć podobnych objawów i może wystąpić opóźnienie lub wstrzymanie miesiączki. Po odstawieniu steroidów miesiączka wróci do normy ale inne objawy nie mijają. Zmiany są nieodwracalne. Niektórzy kulturyści mogą zaobserwować wzrost owłosienia na ciele przy utracie włosów na głowie, przerost brody.




- Szkody w tkance łącznej

Wprawdzie nie ma na ten temat jeszcze żadnych naukowych prac ale doświadczenie pokazuje, że anabolika zwiększa skłonność do kontuzji tkanki łącznej. Szczególnie na uwagę zasługują początkujący kulturyści, u których następuje szybki przyrost mięśni. Tkanka łączna u młodych kulturystów jest jeszcze nie przygotowana na duże obciążenie. Aby zapobiec takim kontuzjom radzi się przed pierwszym użyciem steroidów trenować rok lub dwa by przygotować stawy i ścięgna na duże obciążenia. Długoletni ciężki trening znacznie skraca karierę. Warto co jakiś czas (kilka miesięcy)zmieniać trening na półciężki lub lekki aby oszczędzać stawy.



- Zwiększona podatność na infekcje, utrata wagi i siły podczas brania sterydów.

Uboczne działania podczas brania steroidów można by wytłumaczyć tzw. negatywnym bilansem azotowym. Po odstawieniu sterydów organizm nie jest w stanie przywrócić normalny poziom hormonów organizmie. W międzyczasie organizm traci dużo białka, z tego powodu regeneracja jest niewystarczająca. Po odstawieniu sterydów organizm źle znosi długi i ciężki trening. Właściwym wyjściem jest zredukowanie treningu dając wypoczynek psychice i całemu organizmowi. Chociaż mam znajomych, którzy twierdzą, że gdy odstawili sterydy i nie zmniejszyli treningu większemu spalaniu ulegała tkanka tłuszczowa, co jednak wydaje się wątpliwe. Każdy kulturysta powinien słuchać głosu swojego organizmu i odpowiednio reagować. Doświadczenie zdobywa się po wielu kuracjach.




- Bóle i nieruchomości w stawach

Staw to ruchome połączenie stykających się kości. Powierzchni stawowe kości powleka chrząstka, a stykające się kości otacza błoniasta torebka stawowa. Często zauważa się, że po odstawieniu sterydów stawy są sztywne i bolą w trakcie treningu. Niewiadomo jeszcze jakie są tego przyczyny ale wszystko wskazuje na to, że ewentualnych powodów należy szukać w ujemnym bilansie azotowym. Bolesność stawów może trwać do 3 miesięcy.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Po co brać hormon wzrostu?
Napisane przez: SCREAM - 11.04.2018, 09:12 - Brak odpowiedzi

Wszyscy słyszeliście o hormonie wzrostu (GH) i stosowaniu go przez kulturystów oraz w innych sportach, przez przeciętnych ludzi. Jednak kto z Was wie na jakiej zasadzie działa hormon wzrostu oraz dlaczego działa?



Po co zwiększa się poziom hormonu wzrostu?

Ostatnimi czasy problem stosowania przez sportowców hormonu wzrostu stanowi jeden z najgorętszych tematów. Chodzi tu przede wszystkim o zawodników kulturystyki. Chociaż wiele osób uważa, że GH doprowadzi do upadku profesjonalnej kulturystyki to i tak zdecydowanie większość nie ma pojęcia czym w ogóle są GH. Warto więc przyjrzeć się czym tak naprawdę jest hormon wzrostu.

Hormon wzrostu (Growth Hormone) to hormon wydzielany przez przysadkę mózgową. Najłatwiej jest opisać ten hormon opierając się na jego podstawowych cechach czyli wzroście i rozmnażaniu komórek.




Jaką pracę w Naszym organizmie wykonuje GH?


1. Wapń

Przede wszystkim hormon wzrostu zwiększa zdolność organizmu do wychwytywania przez organizm wapnia, który wykorzystywany jest w tkance kostnej. To wzmacnia układ kostny, dzięki czemu ciało jest znacznie bardziej oporne na urazy. Jeśli Twój poziom hormonu wzrostu jest wysoki to w istocie oznacza, że jesteś mniej podatny na złamania kości.



2. Synteza białek

Drugą rolę jaką odgrywa hormon wzrostu w organizmie to zwiększanie syntezy białek. Synteza białek to tworzenie się nowych białek w organizmie. To prowadzi do zwiększenia masy mięśniowej, ponieważ mięśnie są zbudowane głownie z białka. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że białko wprowadzone do mięśni ma zupełnie inną budowę niż to, które zjedliśmy z pożywienia.

Podczas spożywania białka, przewód pokarmowy uwalnia kwasy. Kwasy te pomagają denaturacji białka podczas przerw w rozdzieleniu białka na małe peptydy, które następnie są podzielone na mniejsze monomery zwane aminokwasami.

Te następnie są wchłaniane do mięśni co stanowi prawdziwy czynnik ograniczający postępy w kulturystyce. Hormon wzrostu zwiększa tempo w którym białka są bezpośrednio syntetyzowane. Oznacza to więcej masy mięśniowej z tej samej ilości treningów.



3. Komórki tkanki tłuszczowej

Trzecią rolą jaką ten hormon odgrywa w naszym organizmie jest zwiększenie zdolności organizmu do uwalniania tłuszczu z komórek tłuszczowych do krwi. To bezpośrednio pozwala organizmowi na wykorzystywanie zapasów tłuszczu jako energii (zamiast glikogenu). Wydalanie dodatkowych cząsteczek tłuszczu do krwi staje się być jednym z najsilniejszych i naturalnych sposobów na utratę tkanki tłuszczowej.



4. Ośrodkowy układ nerwowy

Inną sprawą jest to, że hormon wzrostu poprawia zdolność do stymulowania centralnego układu nerwowego, co pozwala na utrzymanie układu o wiele zdrowszego i bardziej odpornego na zachorowania w tym na przeziębienie oraz inne poważne choroby.

Ośrodkowy układ nerwowy (OUN)

Ośrodkowy układ nerwowy człowieka stanowi mózg i rdzeń kręgowy. Znajdują się one w środkowej linii ciała, są chronione przez czaszkę oraz kręgosłup.

Ośrodkowy układ nerwowy oraz obwodowy układ nerwowy obejmują podział pierwotny kontroli oraz wszystkich poleceń aktywności fizycznej człowieka.

Neurony ośrodkowe układu nerwowego wpływają na świadomość i aktywność umysłową, podczas gdy rdzeń układu nerwowego jest ścieżką przez którą wszystkie sygnały z mózgu wędrują do mięśni szkieletowych i narządów w organizmie.

Jak widać, właściwości hormonu wzrostu stanowią bardzo pożądane dla naszego ciała rezultaty. Kto nie chciałby mieć mocniejszych kości, większej ilości mięśni, mniej tłuszczu i o wiele silniejszego układu odpornościowego? Z pewności każdy czytelnik tego artykułu. Jak to więc zrobić? Wystarczy zwiększyć ilość hormonu wzrostu płynącego przez Nasze żyły.

Oczywiście istnieje kilka rzeczy, które możesz zrobić aby zwiększyć poziom GH. Kilka z nich to dobrej jakości sen, trening siłowy oraz aktywność sercowo-naczyniowa. Innym sposobem na zwiększenie ilości hormonu wzrostu jest właściwe stosowanie suplementów.

Według różnych badań, zaleca się suplementację argininy, którą można znaleźć w popularnych suplementach. NO2 może znacząco podnieść poziom hormonu wzrostu. Nie tylko możemy zwiększyć pompę mięśniową podczas treningu, która z kolei zwiększa produktywność na siłowi, ale także można podnieść poziom naturalnego hormonu. Inną metodą aby podnieść poziom hormonu wzrostu przez suplementy jest przyjmowanie bardziej bezpośredniego stymulatora GH.



Jaką skuteczność ma GH?

Hormon wzrostu jest naturalnie występującym hormonem w organizmie i jest po prostu jednym z najbardziej skutecznych znajdujących się tam hormonów. Ponieważ to naturalny hormon a nie chemiczny, który zwykle nigdy nie jest widoczny w organizmie, jest on o wiele bardziej bezpieczniejszy i skuteczny niż inne chemiczne suplementy.

Jak wcześniej już pisałem, hormon jest ten niezwykle skuteczny nie tylko w zwiększeniu ilości mięśni ale może również zwiększyć liczbę włókien mięśniowych, które fachowo nazywa się rozrostem. Oprócz tego GH zwiększa syntezę białek w organizmie. Zwiększa również szybkość z jaką lipoliza występuje w ludzkim ciele.

Krótko mówiąc, GH może być bardzo cennym narzędziem, które kulturysta, a nawet osoby chcące stracić kilka kilogramów tłuszczu kładąc przy tym trochę uwagi na mięśnie z pewnością powinny starać się o zwiększenie ilości tego hormonu w organizmie.



Jakie są różnice między GH a sterydami?

Sterydy są głównie lekami, które prowadzą najczęściej do zwiększenia ilości testosteronu w organizmie ze względu na znacznie szybszą regeneracje mięśni. Zazwyczaj sterydy są przewidywane dla ludzi, którzy ulegają urazom i potrzebują pomocy w procesie leczenia.

To prowadzi nas do tego, dlaczego niektórzy sportowcy tacy jak kulturyści biorą sterydy. Chcą oni poprawić znacznie regenerację mięśni, która pozwala na wypracowanie i odzyskanie dużo większej i szybszej mocy przez co mogą trenować dwa lub trzy razy częściej niż naturalni sportowcy. Problemem jest to, że są one nielegalne.

Rzeczywista różnica między sterydami a hormonem wzrostu to skutki uboczne. Mimo, że nadal są prowadzone badania nad hormonem wzrostu to nadal nie wykryto w jego działaniu większych skutków ubocznych. Sterydy to już inna bajka. Powodują one trądzik, skurczone jądra czy ginekomastię.

Wiem, że niektórzy ludzie będą mówić, że hormon wzrostu ma ogromny wpływ na organizm więc powinien powodować jakieś skutki uboczne. No cóż, jednym z nich jest akromegalia (rozrost tkanek miękkich). Jest ona w zasadzie uważana za gigantyzm, ponieważ powoduje wzrost masy kostnej lub pogrubienie skóry, które wywołuje bardzo duża ilość wydzielanego hormonu wzrostu stosowanego przez dłuższy czas.

Teraz zapewne załączą ci się głupie myśli, że po stosowaniu suplementacji GH zamienisz się w giganta. Nie martw się, zapewniam cię, że tak się nie stanie. Należy pamiętać, że ludzie którzy cierpią z powodu gigantyzmu mają niekontrolowane ilości GH z powodu nowotworów lub nieprawidłowej pracy przysadki. Pamiętaj, że ty masz kontrolę nad tym jaka ilość GH ma być wydzielona i w każdej chwili możesz to zatrzymać.

Sterydy a dokładniej testosteron i hormon wzrostu to hormony, które organizm wytwarza w naturalny sposób. Oba wymagają odpowiednich warunków aby były wytworzone w większym stopniu w naszym organizmie. Istnieją suplementy, które w pewnym stopniu zwiększają ilość obu tych hormonów w organizmie poprzez stymulację organizmu do ich tworzenia. Nie mówimy tu o wstrzykiwaniu ich.

Stosowanie hormonu wzrostu nie jest niczym nowym w społeczeństwie.W rzeczywistości wielu sportowców i kulturystów używało go już od początku lat 80-tych. W tym czasie nie było dostępu do syntetycznego hormonu wzrostu więc musieli korzystać z hormonu wzrostu pochodzącego z ludzkiej przesadki mózgowej... tak to jest to o czym myślisz. Wiem, że to jest przerażającej ale zdobywali oni hormon wzrostu z ludzkich zwłok.
Ta chora praktyka okazała się być zbyt niebezpieczna, ponieważ znaczny odsetek ludzi, którzy ją stosowali zarażali się chorobą wściekłych krów. Na szczęście ta praktyka zatrzymała się w 1985 roku.Niektórzy kulturyści i sportowcy musieli uciekać się do stosowania hormonu wzrostu pochodzącego od małp (lekarze nigdy nie używali tej formy GH). Na początku lat 90-tych syntetyczny hormon wzrostu był powszechnie dostępny i przez dziesięć lat jego popularność znacznie wzrosła. Tak jak widać nie używają go już tylko sportowcy ale również gwiazdy Hollywood, zwłaszcza te w podeszłym wieku, które chcą czuć się młodo.




Czym właściwie jest hormon wzrostu?

Jest to hormon, który bezpośrednio stymuluje wzrost i reprodukcję komórek w organizmie (stąd jego nazwa). Produkowany, przechowywany i wydzielany jest przez przysadkę mózgową. W przeciwieństwie do większości hormonów używanych do celów kulturystycznych, GH nie jest hormonem steroidowym tylko hormonem białka składającym się z łańcucha 191 aminokwasów.




Wniosek

Na temat GH funkcjonują złe opinie i to głównie za sprawą stosujących go profesjonalnych sportowców. Jednak substancja oferuje mnóstwo korzyści dla tych, którzy używają go rozważnie. Należy wiedzieć jednak, że umiar jest tu kluczem. Można wykorzystać GH do zmniejszenia tkanki tłuszczowej lub zwiększenia mięśniowej, nie powodując tym samym negatywnych skutków ubocznych.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Trenerzy którzy podają psom sterydy
Napisane przez: SCREAM - 07.04.2018, 10:38 - Brak odpowiedzi

Trenerzy którzy podają psom sterydy


Psom również podawane są sterydy. Wszystko po to , aby podnieść ich szybkość, i wytrzymałość. Podaje się sterydy zarówno psom wyścigowym , jak i tym które wykorzystywane są do nielegalnych walk psów... Podają je też osoby prywatne , które chcą aby ich pies nabrał większej masy i stał się większy.

Przykład ? Trener psów Flagler Mardi Gras , został oskarżony o nielegalne posiadanie środków dopingujących , które podawał psom w celu zwiększenia ich wyników w wyścigach. Inny trener O'Donnell , znany właściciel i treser w wielu stanach również został oskarżony o podawanie psom sterydów.

Zgodnie z przepisami państwowymi ,podawanie sterydów anabolicznych psom wyścigowym , jest nielegalne. Jednakże badania psów przed i po wyścigach to tylko pozory.Brak jest takowych badań na obecność sterydów.

Jak doniesiono , w przypadku powyższego trenera , śledczy znaleźli strzykawki i igły w apteczce podczas rutynowej kontroli. Gdy przeszukali jego dom, zaleźli igły i strzykawki oraz dwie butelki sterydów anabolicznych na blacie kuchennym. Substancje zostały przebadane i wykryto ze zawierają one testosteron , boldenon i androstendion. Jakiś czas później , znowu został złapany na posiadaniu fiolki propionianu testosteronu

Podawanie psom tych środków , powoduje między innymi wzrost agresji , zwiększenie masy ciała,zwiększenie wytrzymałości , czasami utrata wigoru i maskulinizacji



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Efekty dopingu mogą się utrzymywać nawet 10 lat
Napisane przez: SCREAM - 04.04.2018, 09:51 - Brak odpowiedzi

Naukowcy z Uniwersytetu w Oslo opisali mechanizm komórkowy pamięci mięśniowej. Dzięki badaniom mikroskopowym in vivo oraz ex vivo wyjaśnili, czemu wcześniejszy trening siłowy z i bez wykorzystania sterydów anabolicznych ułatwia - nawet po długich okresach bezczynności - odzyskiwanie masy mięśniowej.

Samicom myszy przez 2 tyg. podawano testosteron. W ten sposób wywoływano 66-proc. wzrost liczby jąder włókna mięśniowego oraz 77-proc. wzrost powierzchni jego przekroju. Trzy tygodnie po zakończeniu aplikowania hormonu rozmiary włókna powróciły do stanu typowego dla zwierząt z grupy kontrolnej, którym podawano placebo, lecz podwyższona liczba jąder utrzymywała się przez co najmniej 3 miesiące (>10% długości życia myszy).

Gdy po tym okresie zastosowano 6-dniowe przeciążanie - ciągłe poddawanie mięśni coraz cięższej pracy - u gryzoni z grupy
eksperymentalnej przekrój włókna mięśniowego powiększył się aż o 31%, podczas gdy w grupie kontrolnej wynosił on zaledwie 6%. Rzadko zdarza się uzyskać tak klarowne dane, jestem tym naprawdę usatysfakcjonowany - podkreśla prof. Kristian Gundersen.

Choć uważa się, że korzyści ze stosowania steroidów zanikają po zaprzestaniu ich stosowania, norweskie studium sugeruje, że nawet krótka ekspozycja zapewnia długotrwały efekt. [...] Myślę, że może się on utrzymywać 10 lat, ale nie mam danych na poparcie tej tezy. To może być moja spekulacja - dodaje Gundersen.

Norwegowie dostali grant od Światowej Agencji Antydopingowej na dalsze badania na ludziach. Naukowcy opracowują protokoły do studium z udziałem studentów college'ów sportowych z Oslo.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Kobiety i sterydy- Ciemna Strona Mocy.
Napisane przez: SCREAM - 25.03.2018, 14:21 - Brak odpowiedzi

Kobiety i sterydy- Ciemna Strona Mocy



Kiedy mówi się sterydy dla kobiet , to przeciętny kowalski robi wielkie oczy,
Jednak jeśli kobiety będą prawidłowo je stosować i w rozsądnych dawkach , mogą osiągnąć doskonałe wyniki bez zbędnych skutków ubocznych.

Kobiety na sterydach mogą być bardzo sexy, (mówmy oczywiście tylko o fitnesskach , bo kulturystki przeważnie są o wyglądzie faceta... a za duże umięśnienie też u kobiety nie jest za piękne... Nie mówimy już o tym , ze taka fajna fitnesska , jest bardziej napalona ;P




Jakie sterydy są dobre dla kobiet?

Kobiety są niestety w gorszej sytuacji niż mężczyźni jeśli chodzi o siłę i mięśnie. Niektóre sterydy anaboliczne mogą pomoc kobietom w budowaniu mięśni i siły , podczas gdy inne mogą pomóc w redukcji tkanki tłuszczowej .Wiele sterydów dla kobiet , może również uleczyć i pomóc w bólach stawów.


Kiedy kobiety biorą sterydy ? Kiedy osiągną już pewien poziom w swojej sylwetce i chcą wskoczyć na kolejny level ... Kobiety powinny brać sterydy tylko wtedy , gdy ich dieta jest idealna w stosunku do tego jaki ma cel. Nie może być tak jak u facetów... gdzie się zdarza , ze jedzą śmieciowe jedzenie i rosną...bo wyjdzie z tego tragedia. Tutaj dieta powinna być trzymana w ciągłych ryzach.

Jakie sterydy mogą brac? Jest wiele sterydów które mogą, tylko muszą zastosować całkiem inne dawkowanie niż mężczyźni. Zależy to też od celów. Mogą brać Anavar, turinabol, Primobolan , testosteron , Dece , NPP i winstrol...chociaż jest niezalecany gdyż ucierpią na tym ich stawy... Zdarzają się kobiety które biorą również antka i tren Wink

To są właśnie najbardziej popularne soczki które używają Panie zarówno w fitnessie jak i w kulturystyce. Najdelikatniejszy jest z tego wszystkiego anavar (oxandrolon) Jeden z najlepszych sterydów anabolicznych i najbezpieczniejszych dla kobiet. Powszechnie stosowane w przedziałach 15 mg do 20 mg na dobę przez okres do 12 tygodni. Anavar ma wielkie artretyczne właściwości lecznicze, może to pomóc przy problemach luźnej skóry do pewnego stopnia, znacznie podnosi poziom kolagenu, pomaga na stawy i ścięgna ! Dodaj do tego , ze możesz na tym zyskać bardzo ładne chude i dobrej jakości mięsko , które może uwypuklić Twoją seksowną figurę



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Przywrócenia spermatogenezy u osób z zaburzeniami płodności po stosowania testosteron
Napisane przez: SCREAM - 15.03.2018, 11:42 - Brak odpowiedzi

Przywrócenia spermatogenezy u osób z zaburzeniami płodności wyniku stosowania testosteron




Wielu mężczyzn w młodym i średnim wieku stosuje preparaty testosteronu z powodu objawów sugerujących hipogonadyzm, takich jak: depresja, obniżanie libido, zaburzenia wzwodu lub przewlekłe zmęczenie. Wzrasta też populacja zdrowych mężczyzn stosujących steroidy androgenno-anaboliczne w celu budowania masy mięsniowej.... Przyjmowanie tych preparatów może wpływać negatywnie na oś podwzgórzowo-przysadkowo-gonadową, prowadząc do zaburzeń spermatogenezy, a nawet azoospermii. U mężczyzn w wieku rozrodczym, którzy mają objawy niedoboru testosteronu, celem leczenia musi być nie tylko wyrównywanie niedoboru testosteronu, ale przede wszystkim zachowanie lub uzyskanie płodności. Ludzka gonadotropina kosmówkowa (hCG) oraz selektywne modulatory receptora estrogenowego (SERM) są skuteczne w leczeniu azoospermii spowodowanej suplementacją testosteronu i steroidów, a także w utrzymaniu wysokiego wewnątrzjądrowego stężenia testosteronu, niezbędnego do prawidłowej spermatogenezy u pacjentów z hipogonadyzmem.




W ostatnich latach w Stanach Zjednoczonych trzykrotnie wzrosła populacja mężczyzn po 40. roku życia stosujących preparaty testosteronu. Zjawisko to nie jest związane ze wzrostem częstości „klasycznych” przyczyn hipogonadyzmu, ale najczęściej z rozpowszechniającą się, także w Polsce, modą na leczenie hormonalne postępujących wraz z wiekiem niedoborów hormonalnych. Znaczenie ma też szerzący się styl życia narzucający zachowanie wiecznej młodości i zapobieganie nieuchronnym objawom starzenia. Te zjawiska sprawiają, że znaczna część mężczyzn sięgających po leczenie hormonalne nie ma do niego żadnych wskazań, a wręcz przeciwnie – ma przeciwwskazania, bowiem znajduje się w wieku rozrodczym i planuje potomstwo. Wzrasta również wiek, w którym mężczyźni pragną zostać ojcami.




Wiele z objawów uważanych za spowodowane niedoborem testosteronu, takich jak: obniżone libido, depresja, zmęczenie czy zaburzenia wzwodu, może być wynikiem innych schorzeń lub mieć podłoże psychologiczne i nie zawsze leczenie testosteronem spowoduje ich ustąpienie. Niestety rośnie również liczba młodych mężczyzn stosujących steroidy androgenno-anaboliczne w celu poprawy masy i siły tkanki mięśniowej.

Preparaty testosteronu oraz SAA powodują zaburzenia spermatogenezy. Celem tego artykułu jest omówienie potencjalnych możliwości przywrócenia spermatogenezy u pacjentów z zaburzeniami płodności w konsekwencji stosowania preparatów testosteronu lub SAA a także sposobu postępowania u pacjentów z objawami hipogonadyzmu w wieku rozrodczym.




Obecnie pojęcie wieku rozrodczego u mężczyzn uległo znacznemu wydłużeniu, dlatego w postępowaniu terapeutycznym powinno się uwzględniać ich plany rodzicielskie. Należy podkreślić, że epidemiologia pierwotnego hipogonadyzmu, wynikającego z uszkodzenia czynności gonad, nie zmieniła się w ostatnich latach. Natomiast zwiększyła się nieznacznie częstość hipogonadyzmu wtórnego, wynikającego z uszkodzenia czynności układu podwzgórzowo-przysadkowego, co spowodowane jest wzrostem rozpoznawalności guzów szypuły i przysadki. Te zmiany często są nieczynne hormonalnie, ale podejmowane jest leczenie operacyjne, którego skutkiem może być czynnościowe lub anatomiczne uszkodzenie tych struktur. W ostatnim okresie obserwuje się istotny wzrost częstości tzw. czynnościowego hipogonadyzmu hipogonadotropowego, spowodowanego stresem, nadmiernym wysiłkiem fizycznym, nadwagą lub używkami. Ci chorzy najczęściej nie wymagają leczenia preparatami testosteronu, natomiast konieczna jest zmiana stylu życia i zmniejszenie masy ciała .




W ostatnich dwóch dekadach znacznie wzrosło zainteresowanie pacjentów i lekarzy problemem postępującego wraz z wiekiem obniżania się stężenia testosteronu jako odzwierciedlenie postępującego wieku. W badaniu Baltimore Longitudinal Study of Aging wykazano częstość hipogonadyzmu u mężczyzn w wieku 20–45 lat ocenianą na podstawie oznaczeń testosteronu całkowitego i wolnego na 3–8%. Wyniki badania Hypogonadism in Men Study (HIM) wykazały, że odsetek mężczyzn po 45. roku życia ze stężeniem testosteronu całkowitego poniżej 300 ng/dl wynosił 38,7%




Jednak w świetle najnowszych zaleceń obniżenie stężenia androgenów bez towarzyszących klinicznych objawów hipogonadyzmu nie jest wskazaniem do leczenia testosteronem. Tymczasem objawowy hipogonadyzm późny, czyli tzw. late-onset hypogonadism (LOH), definiowany jako kliniczne objawy hipogonadyzmu spowodowane istotnym obniżeniem stężenia testosteronu, występuje znacznie rzadziej. Badanie European Male Aging Study (EMAS) wykazało, że jeżeli brano pod uwagę obecność objawów klinicznych dotyczących sfery seksualnej (zaburzenia erekcji, brak porannych erekcji i spadek zainteresowania seksem) oraz stężenie testosteronu całkowitego poniżej 11 nmol/L, to występowanie LOH wynosiło 2,1% u mężczyzn w wieku od 40 do 79 lat (w wieku 40–49 lat: 0,1%, w wieku 50–59 lat: 0,6%, w wieku 60–69 lat: 3,2%, zaś w wieku 70–79 lat: 5,1%). Tak więc stosunkowo niewielka liczba pacjentów ma wskazania do leczenia substytucyjnego.



Jednak testosteron stosują nie tylko mężczyźni z hipogonadyzmem, lecz również sportowcy wyczynowi i aktywni fizycznie amatorzy. Najczęściej przyjmują oni steroidy androgenno-anaboliczne, a więc zmodyfikowane cząsteczki testosteronu o działaniu anabolicznym, antyglikokortykoidowym, ale też androgennym. Mają one różne właściwości farmakokinetyczne, powinowactwo do receptorów androgenowych, siłę i czas działania oraz podatność na aromatyzację do estrogenów. Tym niemniej większość z nich wpływa istotnie na oś podwzgórzowo-przysadkowo-gonadową, hamuje syntezę endogennego testosteronu oraz może powodować zaburzenia spermatogenezy.



Synteza testosteronu jest regulowana przez układ podwzgórzowo- przysadkowy. Wyższe piętra ośrodkowego układu nerwowego pobudzają podwzgórze do pulsacyjnego wydzielania gonadoliberyny (GnRH), która stymuluje przysadkę do syntezy i wydziałania gonadotropiny LH, a ta pobudza komórki Leydiga w jądrach do produkcji testosteronu. Wzrastające stężenie testosteronu na zasadzie sprzężenia zwrotnego hamuje wydzielanie GnRH i LH. Preparaty testosteronu również wpływają na ten układ i, zaburzając syntezę oraz wydzielanie GnRH i LH, prowadzą do zahamowania produkcji endogennego testosteronu.

Przed rozpoczęciem leczenia testosteronem u mężczyzn, którzy wyrażają chęć utrzymania płodności, należy wykonać badanie nasienia, aby wykluczyć zaburzenia spermatogenezy, które mogą być do tej pory niezdiagnozowane, ponieważ preparaty testosteronu mogą u niektórych pacjentów całkowicie zahamować spermatogenezę. Egzogenny testosteron hamuje wydzielanie LH i FSH, hormonów tropowych dla nabłonka plemnikotwórczego oraz komórek Leydiga i może powodować atrofię tych komórek, zahamowanie syntezy testosteronu, zmniejszenie objętości jąder, zaburzenia spermatogenezy, a nawet azoospermię już po 10 tygodniach stosowania . U zdrowych mężczyzn po przerwaniu stosowania testosteronu zwykle dochodzi do odwrócenia niekorzystnych działań po upływie 6–18 miesięcy, natomiast pacjenci z uszkodzoną spermatogenezą w momencie wdrożenia leczenia testosteronem mogą pozostać niepłodni (trwała azoospermia u 4% do 10% pacjentów).

Należy podkreślić, że niektóre SAA są związkami syntetycznymi o silniejszym hamującym wpływie na oś podwzgórzowo-przysadkowo-gonadową, wskutek czego negatywny wpływ na spermatogenezę jest większy i nie zawsze w pełni odwracalny.








Zapobieganie zaburzeniom płodności u mężczyzn z hipogonadyzmem wymagających leczenia testosteronem

Terapia ludzką gonadotropiną kosmówkową (hCG)

Kluczowym elementem prawidłowej spermatogenezy jest wysokie wewnątrzjądrowe stężenie testosteronu, które jest zwykle obniżone u pacjentów stosujących egzogenny testosteron. Zastosowanie ludzkiej gonadotropiny kosmówkowej (hCG), działającej jak LH i FSH, korzystnie wpływa na stężenie wewnątrzjądrowego testosteronu.

W randomizowanym, kontrolowanym placebo badaniu 29 mężczyznom podawano testosteron domięśniowo w dawce 200 mg/tydzień oraz hCG w dawkach 125–500 IU co 2. dzień lub placebo. Wykazano, że wewnątrzjądrowe stężenie testosteronu było obniżone o 94% w grupie placebo, o 25% w grupie otrzymującej 125 IU hCG, o 7% w grupie otrzymującej 250 IU hCG oraz podwyższone o 26% w grupie otrzymującej 250 IU hCG [12]. Tak więc nawet po zastosowaniu suprafizjologicznych dawek testosteronu udało się uzyskać prawidłowe stężenie wewnątrzjądrowego testosteronu po zastosowaniu hCG. Korzyści płynące ze stosowania hCG nie ograniczają się do utrzymania prawidłowego stężenia wewnątrzjądrowego testosteronu, ale hCG również podtrzymuje prawidłową spermatogenezę u pacjentów stosujących substytucyjne leczenie testosteronem. Wykazano, że jednoczasowe stosowanie preparatów testosteronu oraz małych dawek hCG nie wpływało istotnie na spermiogram.




Te badania pokazują, że małe dawki hCG mogą wywierać korzystny wpływ na płodność u mężczyzn w wieku rozrodczym wymagających leczenia zastępczego testosteronem. Konieczne są natomiast badania, czy takie postępowanie ma korzystny, długofalowy wpływ na ilościowe i jakościowe parametry nasienia.

Selektywne modulatory receptora estrogenowego (SERM)

Alternatywą dla hCG mogą być selektywne modulatory receptora estrogenowego (selective estrogen receptor modulators – SERM). Leki te wpływają na receptory estrogenowe, lecz nie są klasycznymi antagonistami lub agonistami tych receptorów, a ich działanie różni się w zależności od tkanki. W ośrodkowym układzie nerwowym SERM mają działanie antagonistyczne w stosunku do receptorów estrogenowych i hamują oddziaływanie estrogenów na komórki gonadotropowe przysadki.

Cytrynian klomifenu został po raz pierwszy zastosowany w praktyce około 50 lat temu w celu stymulacji owulacji u kobiet, ale stosowano go również do leczenia wtórnego hipogonadyzmu i niepłodności u mężczyzn. Okazało się bowiem, że w sprzężeniu zwrotnym na poziomie osi podwzgórzowo-przysadkowo-gonadowej u mężczyzn hormonem istotnie zmniejszającym syntezę GnRH i gonadotropin nie jest testosteron, lecz estradiol powstający z testosteronu w mechanizmie obwodowej aromatyzacji. Działanie klomifenu polega na antagonizowaniu hamującego, zwrotnego działania estradiolu na komórki podwzgórza produkujące GnRH oraz gonadotropy przysadki syntetyzujące gonadotropiny, co zwiększa syntezę LH oraz FSH i w konsekwencji zwiększa produkcję testosteronu.

W badaniach klinicznych wykazano skuteczność i bezpieczeństwo cytrynianu klomifenu. W badaniu prospektywnym trwającym średnio 19 miesięcy, przeprowadzonym u 86 mężczyzn z klinicznymi objawami hipogonadyzmu w wieku średnio 29 lat wykazano, że cytrynian klomifenu w dawce 25–50 mg co 2. dzień zwiększał istotnie stężenie testosteronu całkowitego z 2,5 do 5,5 ng/ml z jednoczesną poprawą samopoczucia i zmniejszeniem lub ustąpieniem klinicznych objawów hipogonadyzmu, bez istotnych objawów obocznych [14]. W innym badaniu przeprowadzonym u 43 mężczyzn w średnim wieku 44 lat oraz wyjściowym stężeniem testosteronu całkowitego 2,3 ng/ml wykazano skuteczność leczenia podczas 3-letniej prospektywnej obserwacji, ustąpienie objawów hipogonadyzmu i utrzymywanie się stężenia testosteronu całkowitego ponad 5,5 ng/ml [15].

Obecnie prowadzone są badania III fazy klinicznej nad enklomifenem – silniejszym, ale krócej działającym antagonistą receptorów estrogenowych. W opublikowanych dotychczas badaniach wykazano, że u pacjentów stosujących 1% testosteron w żelu enklomifen zwiększa stężenie LH, FSH i testosteronu oraz poprawia parametry nasienia [16]. Obecnie nie wiadomo, czy enklomifen ma przewagę nad klomifenem, brakuje bowiem badań typu head-to-head.

Stosowanie leków z grupy SERM (klomifenu, tamoksifenu) nie jest obecnie zalecane jako postępowanie u pacjentów z niepłodnością idiopatyczną, czyli oligoastenoteratozoospermią (OAT), nie ma bowiem wystarczających dowodów potwierdzonych badaniami spełniającymi kryteria Evidence Based Medicine, że ta terapia istotnie poprawia jakość nasienia








Przywracanie spermatogenezy u pacjentów stosujących testosteron lub SAA

Istnieją obecnie możliwości odwrócenia niekorzystnego wpływu testosteronu i SAA na płodność. Należy odstawić testosteron lub SAA, a następnie przyjmować 3000 IU hCG domięśniowo co 2. dzień przez minimum 3 miesiące. Ten sposób postępowania można połączyć z inhibitorem aromatazy – anastrozolem albo SERM – tamoksifenem lub cytrynianem klomifenu. Ponieważ wyższe dawki hCG mogą hamować wydzielanie FSH, jednoczesne podawanie klomifenu nie tylko zapobiega supresji wydzielania FSH, ale także może dodatkowo zwiększać syntezę gonadotropin. Ten schemat postępowania jest skuteczny u większości mężczyzn z azoospermią wywołaną stosowaniem egzogennego testosteronu. Czas potrzebny na przywrócenie prawidłowej spermatogenezy według obecnych zaleceń WHO zależy jednak od wielu czynników: wieku chorego, czasu stosowania androgenów, rodzaju preparatu i jego dawki oraz indywidualnej podatności i wynosi zwykle minimum 4–6 miesięcy.

Należy zaznaczyć, że czas potrzebny na uzyskanie prawidłowego stężenia testosteronu u pacjentów z hipogonadyzmem spowodowanym zahamowaniem wydzielania LH i FSH na skutek przyjmowania preparatów egzogennego testosteronu lub AAS jest krótszy niż czas potrzebny do uzyskania zadowalających parametrów nasienia. Jednak sukcesem terapeutycznym w tej grupie chorych nie jest osiągnięcie prawidłowego stężenia testosteronu, a nawet poprawa jakości nasienia, lecz ciąża.




Schemat leczenia hipogonadyzmu z zachowaniem płodności

Postępowanie u mężczyzn w wieku rozrodczym z objawami hipogonadyzmu musi uwzględniać pytanie, czy mężczyzna chce utrzymać płodność.

Jeżeli pacjent nie planuje potomstwa, to aby utrzymać prawidłową wielkość jąder, należy do terapii testosteronem dodać hCG w dawce 1500 IU tygodniowo. Alternatywą jest cykliczne podawanie testosteronu przez 6 miesięcy, a następnie przerwanie terapii na 4 tygodnie i podawanie hCG w dawce 3000 IU co 2. dzień.
Jeżeli mężczyzna chce utrzymać płodność, konieczne jest wykonanie badania nasienia przed wdrożeniem leczenia testosteronem, a następnie omówienie planu postępowania:
Jeżeli pacjent planuje ojcostwo w ciągu następnych 6 miesięcy, należy odstawić leczenie testosteronem i rozpocząć podawanie hCG w dawce 3000 IU co 2. dzień oraz klomifenu 25 mg/dobę i powtarzać badanie nasienia co 2 miesiące. Jeżeli parametry nasienia pozostają suboptymalne i stężenie FSH jest nadal zahamowane, należy dodać do leczenia gonadotropinę menopauzalną hMG (FSH) w dawce 75 IU co 2. dzień.
Jeżeli pacjent planuje ojcostwo za 6–12 miesięcy, można kontynuować leczenie testosteronem łącznie z 500 IU hCG co 2. dzień oraz klomifenem 25 mg/dobę.
Jeżeli pacjent planuje ojcostwo za więcej niż 12 miesięcy, należy przerywać leczenie testosteronem co 6 miesięcy i przez 4 tygodnie podawać 3000 IU hCG co 2. dzień.

Przedstawiony schemat nie ma wartości uniwersalnych, zależy w dużej mierze od doświadczeń ośrodka, a nawet od osobistego doświadczenia lekarza . Podane dawki leków mają charakter orientacyjny – mogą różnić się u poszczególnych pacjentów i w określonych sytuacjach klinicznych. Należy pamiętać, że zwyczajowo badanie nasienia powtarzamy co 3 miesiące, co wynika z cyklu życiowego plemników. Jednak w przypadku pacjentów z hipogonadyzmem i istotnie zaburzoną spermatogenezą wydaje się zasadne skrócenie tego okresu do 2 miesięcy.

Stymulacja spermatogenezy u pacjentów z hipogonadyzmem jest sytuacją wyjątkową i nie odnoszą się do niej zalecenia EAU dotyczące zakazu stosowania testosteronu u pacjentów z niepłodnością idiopatyczną, czyli oligoastenoteratozoospermią (OAT). Należy pamiętać, że w Polsce preparaty klomifenu, tamoksifemu i anastrozolu nie są zarejestrowane do leczenia mężczyzn. Tak więc zastosowanie ich ma charakter off-label ze wszystkimi tego konsekwencjami prawnymi, finansowymi i formalnymi. Preparaty hCG zarejestrowane są w Polsce do leczenia hipogonadyzmu hipogonadotropowego, opóźnionego dojrzewania wynikającego z niedomogi gonadotropowej przysadki oraz wnętrostwa niewynikającego z przyczyn anatomicznych, nie są natomiast zarejestrowane do wyrównywania niedoboru testosteronu.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Dlaczego według niektórych nie warto brać sterydów ?
Napisane przez: SCREAM - 11.03.2018, 15:01 - Brak odpowiedzi

Dlaczego według niektórych nie warto brać sterydów ?



Co byś oddał w zamian za nienaganną sylwetkę? Włosy, jądra, erekcję, a może szansę posiadania dzieci? Może zdrowie psychiczne? W praktyce, przyjmowanie sterydów w dużej mierze sprowadza się do takich właśnie wyborów. Ci, którzy decydują się na inwestycję w anaboliki nie dość, że stawiają na szali swoją męskość, to w dodatku ryzykują życiem. Zawał, wylew, skrzepy krwi w żyłach, które w każdej chwili mogą się odczepić i powędrować do serca, a także rak wątroby - wszystko to potencjalne niebezpieczeństwa, które czekają na tych, którzy mięśni chcą dorobić się strzykawką...



Sterydy zmienią cię w kobietę...

Co ciekawe, paradoksalnie - zamiłowanie do windowania swojej wytrzymałości i masy mięśniowej, może dać efekt wprost przeciwny do zakładanego - otóż całkiem prawdopodobne, że za sprawą sterydów, zamiast Kai Greenem , zostaniesz kobietą, i to naprawdę brzydką... A to z tej prostej przyczyny, że stosunkowo często sterydy blokują wytwarzanie testosteronu w męskim organizmie. W efekcie prowadzi to, nie tylko do obkurczenia jąder i bezpłodności, ale też ginekomastii, czyli rozwoju piersi. Skutek? Przypakowani faceci z imponującym bicepsem, "kapturem", "kaloryferem" i... biustem, jak Anna Paquin.



Dodajmy do tego łysinę, przerost czoła i żuchwy, nadający odrobinę neandertalski wygląd (sterydy zwiększają nie tylko produkcję mięśni, ale i kości) oraz rozchodzące się w dziąsłach zęby. To portret doprawdy bardzo szpetnej "kobiety". Choć mogło być jeszcze gorzej - wystarczy atak serca, jakże popularny u zagorzałych sterydowców aby nasza "piękność" trafiła do trumny. Owszem, cały ten opis powyżej to bardzo makabryczny i cyniczny zabieg, który wielu może się nie spodobać, jednak eksperci przekonują, że o sterydach należy pisać właśnie w ten sposób, odsłaniając o nich całą, brutalną prawdę. Lekarze apelują, by obrzydzać je do maksimum, jak papierosy, które straszą potencjalnych nabywców równie makabrycznymi hasłami na paczkach...



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Czy bez zakwasów nie ma postępów?
Napisane przez: SCREAM - 06.03.2018, 12:49 - Brak odpowiedzi

Każdy trenujący na siłowni doskonale wie, czym są zakwasy. To charakterystyczny ból mięśniowy pojawia się zwykle po kilkunastu godzinach od zakończonej sesji wysiłkowej. Wciąż jednak wiele osób myśli, że źródłem tego stanu rzeczy jest kwas mlekowy, co nie jest prawdą. Czym są zakwasy, czy można im przeciwdziałać i czy brak charakterystycznego bólu oznacza, że trening nie działa?

Opóźniona bolesność mięśni (DOMS) - tak fachowo określane są zakwasy. To uczucie bólu w mięśniach, które pojawia się od 12 do 48 godzin po wysiłku. Może charakteryzować się różnym nasileniem, od bardzo łagodnego do niezwykle intensywnego. Co ciekawe, DOMS powstaje prawie wyłącznie pod wpływem pracy ekscentrycznej mięśni, a nie koncentrycznej.

Oznacza to, że np. w przypadku wykonywania wyciskania sztangi na ławce prostej, przyczyna zakwasów leży w opuszczaniu sztangi, a nie w jej wypychaniu. Idąc czysto teoretycznym tokiem rozumowania, gdyby trening bazował jedynie na ruchach koncentrycznych, DOMS nigdy by nie powstał.

Pojawia się jednak pytanie, co jest przyczyną zakwasów? Odpowiedź nie jest prosta, teorii w tej materii jest bardzo wiele, ale żadna nie tłumaczy tego zjawiska w 100 %. Obecny poziom wiedzy zakłada, że, pod wpływem wysiłku, uszkodzona zostaje sarkolema czyli błona komórkowa mięśni oraz włókna aktyny i miozyny. Powoduje to "wylewanie się" zawartości komórek między sąsiadujące włókna mięśniowe. W efekcie, powstaje stan zapalny, który drażni receptory bólowe - odczuwamy charakterystyczny ból.

Oczywiście ma to również dobrą stronę, regeneracja włókien aktyny i miozyny powoduje ich pogrubienie, czyli hipertrofię, co owocuje zwiększeniem masy mięśniowej.




Kwas mlekowy

Powstaje podczas intensywnej pracy mięśniowej i jest powszechnie uważany za przyczynę zakwasów. Teoria ta już dawno została obalona. Mimo, że jest on donorem (dawcą) protonów, które przyczyniają się do zmiany pH w kierunku kwasowego, jego metabolity są usuwane do 2 godzin po zakończonym wysiłku, a zdolności buforujące organizmu powinny sobie bez problemu poradzić z nagromadzeniem jonów wodorowych pochodzących z dysocjacji tego kwasu. Nie ma więc nic wspólnego z bólem odczuwanym dnia następnego.

Co więcej, okazuje się, że kwas mlekowy nie tylko nie jest przyczyną zakwasów, ale może przyczyniać się do zwiększenia możliwości treningowych w okresie intensywnego wysiłku o charakterze beztlenowym, jest więc naszym sprzymierzeńcem. Jest on swego rodzaju dynamicznym buforem funkcjonalnym i w pierwszym etapie intensywnego wysiłku przyczynia się wręcz do utrzymania stałego pH.





Czy można zapobiegać zakwasom?

Nie ma skutecznej metody radzenia sobie z zakwasami. Teoretycznie, można im zapobiegać, wykonując jedynie treningi bazujące na ruchach koncentrycznych, jednak to założenie czysto teoretyczne, gdyż taki zestaw ćwiczeń nigdy nie będzie kompletny i czasem może przynieść więcej złego niż dobrego.

Co jednak, kiedy już się pojawią? Teorii i metod jest wiele, najskuteczniejsze polegają na masażu lodem lub stosowaniu olejków mentolowych (np. żeli na migrenę), ich działanie jednak opiera się przede wszystkim na wpływie na same receptory bólowe, a nie łagodzeniu stanu zapalnego (mimo, że zabiegi krioterapii mają taki potencjał, w tym przypadku okazują się nieskuteczne). Oznacza to działanie objawowe, a nie przyczynowe.

Pewne nadzieje można pokładać w witaminie C, która w niektórych badaniach dawała pozytywne efekty w łagodzeniu DOMS. Za to popularne rozciąganie czy treningi o niskiej intensywności, a nawet leki przeciwzapalne nie powodowały żadnych istotnych różnic i nie łagodziły objawów opóźnionej bolesności mięśni.





Zakwasy a efekty treningu

Pojawia się więc pytanie, czy skuteczny trening zawsze powoduje zakwasy? Otóż nie, po pewnym czasie następuję adaptacja do DOMS, co sprawia, że ból nie jest tak silny, a czasem nie występuje wcale, nie oznacza to jednak, że stymulacja układu nerwowego oraz mięśni nie występuje.

Wiele profitów z treningu pochodzi właśnie z koncentrycznej fazy ruchu, która do samych zakwasów nie przyczynia się prawie wcale. Warto jednak podkreślić, że wystarczy niewielka modyfikacja treningu, dodanie jednego ćwiczenia lub drobna modyfikacja bazowego planu, by zakwasy powróciły.

A co z treningiem, po którym czujemy uporczywy ból? Nie ma większych przeciwwskazań, wprawdzie możliwości siłowe mogą spaść nawet o 15 - 20 % dla poprzednio trenowanych grup mięśniowych, co jest spowodowane trwającym stanem zapalnym, jednak nie przeszkadza to w notowaniu postępów, pod warunkiem, że nie doprowadzimy do przetrenowania i dostarczymy odpowiednią ilość makroskładników w diecie.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Co to jest cheat day / cheat meat?
Napisane przez: SCREAM - 04.03.2018, 11:11 - Brak odpowiedzi

Cheat day i cheat meal, to tzw. oszukany dzień /posiłek w codziennej diecie. Jest to czas, w którym możemy pozwolić sobie na odstępstwa od tradycyjnego jedzenia , który stosujemy każdego dnia. Okazuje się, że odgrywa dość ważną rolę w życiu osób aktywnych fizycznie. Jakie są wady i zalety stosowania cheat day i meal i czy może on zniszczyć wysiłek wypracowany wcześniej? Sprawdzmy


Co to jest cheat day / cheat meat?

Cheat day w luźnym tłumaczeniu oznacza dietetyczne obżarstwo i rozpustę. Jest to dzień,bądz posiłek w którym możemy pozwolić sobie na nieco więcej. Nie musimy dokładnie liczyć kalorii spożywanych w tym czasie, jednak warto pamiętać, aby nie popadać w skrajności w skrajność i nie pochłaniać wszystkiego, co wpadnie nam w ręce. Cheat day to często wyczekiwany dzień, który pozwala utrzymać przede wszystkim równowagę psychiczną u osób stosujących się do sztywnych planów żywieniowych. Jednak zadziałać może w dwojaki sposób.


Jakie są zalety?

Przeprowadzono wiele badań, które udowodniły, że kondycja psychiczna w dużej mierze warunkuje progres osób trenujących, modelujących sylwetkę oraz zdrowo się odżywiających. Jeżeli zbyt wiele bodźców będzie wpływało na wzrost stresu, przełoży się to na wytwarzanie w organizmie hormonów mogących zahamować jakiekolwiek pozytywne skutki stosowania diety. Jednym z takich bodźców może być niewłaściwy plan żywieniowy, który będzie wywoływał niezadowolenie lub ciągły głód. W tym przypadku zaplanowany cheat day będzie momentem euforycznym, który pozwoli wytrwać w postanowieniu.

Kolejną zaletą stosowania cheat day jest przyspieszenie metabolizmu. Nie należy jednak tego dnia rozumieć dosłownie. Oznaczałoby to całodzienne opychanie się bez kontroli. W żadnym wypadku nie powinniśmy tak postępować. Warto w tym dniu spożywać tą samą ilość posiłków, ale urozmaicić je lub dodać do nich ulubione łakocie.


Ostatnim plusem, który często zauważalny jest przez osoby będące w cyklu redukcyjnym, to poprawa sylwetki następnego dnia po cheat day. Mianowicie, może nastąpić lekkie odwodnienie (szczególnie zauważa się tu ubytek wody podskórnej), a u osób o większej muskulaturze zauważy się tzw. „nabicie”, czyli lepsze wypełnienie i gęstość mięśni, związane dostarczeniem większej ilości cukru.



Czy są jakieś wady?

Nieprawidłowo stosowany cheata może wyrządzić wiele szkód w naszym organizmie. Jego główną wadą jest z pewnością uzależnienie od tego dnia. Życie nie powinno opierać się na ciągłym myśleniu o jedzeniu i zaspokajaniu potrzeb żywieniowych. Stany euforyczne, które powoduje cheat day zdecydowanie uzależniają.

Dzień odstępstwa żywieniowego może mieć również negatywny wpływa na metabolizm. Cheat day zamiast przyspieszyć, może rozregulować jego funkcjonowanie. Podczas stosowania diety, organizm przyzwyczaja się do wytwarzania odpowiednich enzymów trawiennych. W momencie dostarczania innego pożywienia, może mieć trudności z ich trawieniem, dlatego lepiej wtedy przygotować suplementy na wzdęcia.

Wadą cheata może być również złudzenie, który było opisane jako zaleta, czyli poprawa sylwetki dzień po jego stosowaniu. Może tu wystąpić sytuacja wręcz przeciwna do wyżej opisanej, a mianowicie retencja wody podskórnej.


Poprawnie przeprowadzony cheat nie powinien mieć negatywnego wpływu na naszą sylwetkę. Jeden dzień, kiedy pozwolimy sobie na więcej, nie zniweczy tygodni czy miesięcy zdrowego i świadomego odżywiania. Ale jest to oczywiście kwestia indywidualna. Cheat day na każdego może zadziałać inaczej – pozytywnie lub negatywnie. Na pewno wydzielane endorfiny po wysiłku fizycznym będą podopowiadać, aby jak najszybciej zaplanować cheat day i ten oczywiście odżywi organizm, jak i poprawi kondycję psychiczną. Lecz nie zawsze może pozytywnie przełożyć się na formę osoby trenującej.



Cheat day – jak często?

Częstotliwość stosowania cheat day’a to kwestia indywidualna. Przede wszystkim należy pamiętać, ,aby taki dzień zaplanować. Nie powinna to być spontaniczna decyzja. Dobrym podejściem jest regularność, czyli planowanie cheat day np.:
– co 7 – 10 dni,
– raz w miesiącu,
– raz w tygodniu, w dzień, kiedy wykonujemy najcięższy trening,
– w dniu kiedy spotykamy się ze znajomymi.

Nie należy też planować tego dnia „na siłę”, jeśli ktoś nie odczuwa takiej potrzeby.


Cheat day – warto czy nie warto?

Podsumowując, cheat day stosowany z rozwagą nie jest niczym złym, szczególnie u amatorów oraz osób, które pracują nad sylwetką polegając wyłącznie na diecie. Tak jak w podejściu do treningów – liczy się rozsądek. Nie należy traktować tego dnia tak, jakby to był ostatni dzień przed końcem świata!



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu



Copyright © Ciemnastronamocy.pl 2018 Community Software by MyBB.