Zaloguj się Nowe konto


Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 2 669
» Najnowszy użytkownik: Mondello
» Wątków na forum: 1 661
» Postów na forum: 10 557

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 75 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 75 Gość(i)

Ostatnie wątki
Co działa a co nie - TEMA...
Forum: DOPING
Ostatni post: xplode
23.02.2018, 18:16
» Odpowiedzi: 943
» Wyświetleń: 533 290
Co teraz pewniak?
Forum: DOPING
Ostatni post: vdx
23.02.2018, 02:15
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 319
Prop
Forum: DOPING
Ostatni post: SCREAM
22.02.2018, 19:43
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 67
cykle redukcyjne dla kobi...
Forum: Doping oraz ćwiczenia kobiet w sporcie
Ostatni post: natek
21.02.2018, 22:12
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 109
Testosteron
Forum: Doping oraz ćwiczenia kobiet w sporcie
Ostatni post: natek
21.02.2018, 22:11
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 324
Sterydowe Obrzmienie
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
20.02.2018, 12:39
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 1 765
Problemy z testosteronem
Forum: DOPING
Ostatni post: SCREAM
19.02.2018, 21:57
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 143

 
  Sterydowe Obrzmienie
Napisane przez: SCREAM - 20.02.2018, 12:39 - Brak odpowiedzi

Sterydowe Obrzmienie



Odstawienie sterydów to duży problem dla wszystkich, którzy je stosują. I żebyś nie wiem jak naukowo do tego podchodził, zawsze stracisz trochę siły i masy. To, ile stracisz, w dużym stopniu będzie zależeć od dawkowania androgenów, aktualnych wymiarów oraz od treningu i odżywiania się po odstawieniu leków.


Większą część masy zyskanej dzięki sterydom stanowi woda. W zależności od przyjmowanej dawki możesz mieć całkiem niezłe obrzęki i spodziewać się nasilonej diurezy (czyli zwiększonego wydalania wody z moczem) po odstawieniu sterydów. I ta właśnie utrata wody powoduje, że czujesz się mały i wydaje ci się, że nigdy jeszcze tak głupio nie wyglądałeś (Prawda Smile )


Spadek masy może również wiązać się z posterydowym zmniejszeniem się liczby czerwonych krwinek. Rezultatem posterydowego zmniejszenia się hematokrytu (czyli objętości krwinek w stosunku do objętości pełnej krwi) i zmian w równowadze sodowo-potasowej jest zatrzymywanie wody w tkankach, co powoduje pogrubienie i obrzmienie mięśni. Efekt ten stopniowo zanika w przeciągu kilku tygodni od zakończenia cyklu.
Egzogenne androgeny mają olbrzymi wpływ na gospodarkę hormonalną organizmu. Przewlekłe stosowanie steroidów hamuje wytwarzanie testosteronu, LH i FSH, ale produkcja ich wraca do normy (w większości przypadków) w przeciągu 12 tygodni po odstawieniu leków. Trzeba o tym wiedzieć, że organizm nie od razu zaczyna wytwarzać testosteron. To może mieć wpływ nie tylko na trening, ale także na życie seksualne i zdrowie psychiczne.



W terapii zaburzonej gospodarki hormonalnej męskiego ustroju związanej z odstawieniem steroidów używa się obecnie wielu leków. Najczęściej stosuje się HCG. HCG działa podobnie do LH i, w mniejszym stopniu, do FSH. Jeśli jest stosowana prawidłowo, pobudza produkcję testosteronu w jądrach i może odwrócić zanik jąder. Terapię HCG stosuje się przez kilka tygodni albo do momentu, w którym poziomy testosteronu i LH powrócą do normy.


Innym lekiem stosowanym w leczeniu niewydolności jąder jest clomiphene. Powoduje on wzrost wydzielania LH i FSH. Zazwyczaj po odstawieniu steroidów dochodzi do nagłego wzrostu stężenia estrogenów w organizmie. Miałeś kiedykolwiek ginekomastię? To skutek wysokiego stężenia estrogenów w Twoim ciele. Ginekomastia to powiększenie sutków występujące u mężczyzn. Jest nie tylko bolesna, ale również nie dodaje Ci urody. Ponieważ nie zagraża życiu, leczenie operacyjne stosowane jest tylko w ciężkich przypadkach.


Poziom estrogenów powraca do normy w ciągu trzech, czterech tygodni od odstawienia sterydów, natomiast stężenie testosteronu osiąga prawidłowe wartości dopiero po około 12 tygodniach, a nawet dłużej. Clomiphene pomaga przywrócić lepszy stosunek testosteronu do estrogenów.


Niektórzy specjaliści zalecają przejść na testosteron, a następnie zmniejszać jego dawkę (enanian lub cypionian testosteronu w początkowej dawce 200-400 mg, zmniejszając o 50-100 mg co jeden-dwa tygodnie.


Odstawienie leków na dłuższy okres czasu może okazać się bardzo trudne. Niektórzy wycofują się ze sterydów i wtedy stosują niesterydowe środ jak np. Clenbuterol. Czasem to pomaga, ale na pewno nie oznacza całkowitego odstawienia jakichkolwiek leków. Selektywni agoniści receptorów beta-2 też mają szereg skutków ubocznych, a zarówno ich działanie anaboliczne, jak i bezpieczeństwo stosowania u ludzi, jest kwestionowane przez wielu specjalistów z tej dziedziny. Natomiast jeśli chodzi o suplementy, to monohydrat kreatyny może okazać się jednym z Twoich najlepszych przyjaciół w okresie wychodzenia ze steroidów. Mimo że nie ma żadnych prac na temat jej działania wspomagającego wycofywanie się ze steroidów czy zapobiegającego zmniejszeniu masy/siły wskutek odstawienia sterydów



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Praprzodek syntholu...ESICLENE
Napisane przez: SCREAM - 12.02.2018, 12:50 - Brak odpowiedzi

Musicie wiedzieć, że największe gwiazdy światowej sceny kulturystycznej takie jak jak Nasser El Sonbaty , Kevin Levrone czy też Flex Wheeler, byli wielkimi fanami włoskiego środka o nazwie ESICLENE. Potrafili wykupić przed zawodami Mr.Olympia , cały zapas tego środku z czarnego rynku.

W jednym z wywiadów , sam Flex Wheeler wspominał , że razem z Kevinem Levrone, stosowali ten lek przede wszystkim, w celu powiększenia swoich barków.

Substancja FORMEBOLONE zawarta w nim jest dostępna w kilku formach i dawkach. Dla kulturystów interesująca jest tylko forma zastrzyków. Z powodu swego słabego działania anabolicznego nie jest zbyt przydatna dla sportowców. Jakkolwiek w kulturystyce jest ona ceniona i często używana. gdyż pozwala zwiększyć wielkość i obwód mięśnia w najkrótszym czasie. Jak to możliwe? - powoduje stan zapalny mięśnia, co z kolei przekłada się na krótkotrwałe zwiększenie jego objętości.

ESICLENE stymuluje tkankę mięśniową w miejscu zastrzyku. Tkanka reaguje miejscowym zapaleniem mięśnia, w wyniku czego gromadzi się płyn tkankowy z systemu limfatycznego. Płyn ten zbiera się właśnie w tkance mięśniowej a nie w skórze. Dlatego właśnie inne formy podawania są bezużyteczne dla kulturystów. Ponieważ zapalenie mięśnia jest bolesne, każda ampułka ESICLENE zawiera 20 mg LIDOKAINY, jako środka przeciwbólowego. Sam zastrzyk nie jest bolesny, ale nieprzyjemne uczucie w tym miejscu można odczuwać przez cały dzień. Ponieważ substancja rozpuszczona jest w wodzie, czas działania ESICLENE jest ograniczony i zapalenie zaczyna się zmniejszać po jednym dniu, a po 4 do 5 dniach mięsień wraca do swoich rozmiarów. Z tego powodu kulturyści używają ESICLENE tylko podczas ostatnich 7 - 14 dni przed zawodami, aby wyrównać słabiej rozwinięte grupy mięśniowe. Aby uniknąć zmniejszania się zapalenia, należy przyjmować ESICLENE codziennie, najlepiej w mniejsze grupy mięśniowe takie jak: bicepsy, tricepsy, barki i łydki. Po okresie od 1 do 2 tygodni przyrost może osiągnąć ok. 2,5 - 3,5 cm. Przeważnie dwa lub trzy różne mięśnie poddawane są iniekcjom.

Udowodniono również, że ESICLENE, tak jak inne wodne sterydy zwiększa twardość mięśni na całym ciele w trakcie kuracji, więc wielu kulturystów stosuje go, w celu maksymalnego utwardzenia mięśni ramion lub łydek.

W sylwetkach wielu zawodowców można dostrzec ślady stosowania tej substancji ,

Nasser El Sonbaty- barki

Markus Ralph bicepsy i barki



Załączone pliki Miniatury
           
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Cykle wypełniające
Napisane przez: SCREAM - 04.02.2018, 12:26 - Brak odpowiedzi

Jest to tak forma cyklu która ma za zadanie zbudowanie jak największej masy i rozmiarów w zaplanowanym czasie.W cyklach wypełniających jako podstawę stosuję się "ojca" wszystkich środków stosowanych w cyklach wypełniających a mianowicie testosteron który jest podstawowym androgenem mężczyzny i jest silnie anaboliczny i androgenny w stosunku 100/100 ponieważ aromatyzacje (konwersja przez aromatyzacje enzymu) szybko dzięki niemu mięśnie "nabierają" wody puchną co przyczynia sie do zwiększenia całkowitego rozmiaru.W cyklach wypełniających dawki estrów testosterony np.Enanthate itp.Wachają się od 400mg - 2000mg podawanych w przeciągu jednego tygodnia.



Zawsze popularny steryd dekanian nandrolonu potoczna Deca to kolejny środek który jest stosowany w cyklach wypełniających.Deca tak naprawdę to testosteron bez atomu węgla w 19.pozycji .Ta pozornie nie istotna zmiana ma ogromny wpływ na właściwości hormonu.Po pierwsze tak powstały nandrolon jest doskonałym budowniczym mięśni przy zachowaniu niskiej androgeniczności tego środka co nie powoduje szybkiego rozwoju męskich cech płciowych.Deca posiada również zdecydowanie niższy poziom aromatyzacji w porównaniu z testosteronem.I do tego Deca lubi stawy .Po przez promowanie syntezy kolagenu.Decanian Nandrolonu jest dołączany do cykli wypełniających zwykle w
dawkach od 400mg -1000mg/Tygodniowo


Kolejnym środkiem stosowanym w cyklach wypełniających jest Metanabol (methandrostenolone) "Śniadanie mistrzów"". To zdecydowanie dwa najbardziej popularne "sterydy doustne wypełniające" używane przez współczesnych kulturystów. Użytkownicy doceniają efekt jaki daje Dianabol jego wyjątkowe zdolności do retencji(zatrzymywani) azotu glikogenu i białka w mięśniach jest bardzo chwalona i szybko dostrzegana.Ale podobnie jak wszystkie sterydy metanabol ma swoje wady ze względu na swoja budowę podobnie jak wszystkie środki do ustne tej klasy o strukturze chemicznej 17 alfa alkalicznej. Są bardzo trudne do rozkładu dla wątroby .Długotrwałe stosowanie środków poliaddycjach taką budowę chemiczna (17aa) prowadzi w prostej linii do zajeżdżenia wątroby i poważnych kłopotów.Dlatego nie zaleca się przyjmowanie tych środków dłużej niz 6 tygodni.


Kolejnym środkiem chętnie stosowanym w cyklu wypełniającym jest Anadrol i jest jednym z najpotężniejszych doustnych leków anabolicznych .Jest w stanie gwałtownie zwiększyć masę i silę dosłownie w ciągu kilku tygodni. Anadrol jest dziwny w tym sensie że mimo iż nie konwertuje do estrogenów.Powoduje typowe estrogenowe skutki uboczne (ciekawe nie Smile) wysokie ciśnienie krwi, zatrzymywanie wody, ginekomastia.Z ciekawostek warto poinformować osoby które nie miały z nim "bliskiego" spotkania , że Anadrol potrafi całkowicie zabić apetyt po przez występowanie nudności i zaburzeń żołądkowych (dlatego często łączy się go z boldenonem który z kolei potrafi wywołać gigantyczny apetyt).Anadrol jest zazwyczaj używany 50-200mg dziennie przez 3-4 tygodnie jako tzw."wykop"




Przykładowy cykl wypełniający mógłby wyglądać tak:

Testosteron Enanthate 600mg tygodniowo 14 tygodni
Deca 400mg tygodniowo 12 tygodni
Metanabol 30mg codziennie 1-sze 4-6 tygodni.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Niebezpieczna insulina
Napisane przez: SCREAM - 01.02.2018, 12:29 - Brak odpowiedzi

Niebezpieczna insulina



Chociaż tłuszcze pokarmowe dostarczają największa ilość energii spośród wszystkich składników pokarmowych, to jednak nie one są zasadniczym czynnikiem odpowiedzialnym za rozwój masy tłuszczowej ciała. Niekorzystny obraz sylwetki, kształtuje się przede wszystkim pod wpływem zwiększonej aktywności insuliny – hormonu będącego najsilniejszym aktywatorem procesu lipogenezy (syntezy kwasów tłuszczowych) znanym w ludzkim organizmie. Insulina pobudza rozwój tanki tłuszczowej za pomocą wielu mechanizmów. Pod wpływem jej działania dochodzi do bardzo silnego przyrostu tłuszczowej masy ciała w obrębie jamy brzusznej, co wiąże się z poważnymi zaburzeniami metabolicznymi i ryzykiem rozwoju wielu poważnych chorób.


Jak się okazuje jednym z najsilniejszych czynników zwiększających aktywność tego hormonu w ludzkim organizmie są cukry (węglowodany), szczególnie o wysokim indeksie glikemicznym, czyli te, które są bardzo szybko trawione i wchłaniane w przewodzie pokarmowym. Nadkonsumpcja węglowodanów prostych połączona z jednoczesnym przyjmowaniem sterydów najczęściej prowadzi do silnego rozrostu masy tłuszczowej ciała. Jest to szczególnie widoczne wśród osób o endomorficznej budowie ciała. Jeżeli w okresie stosowania sterydów dochodzi do powstawania niekorzystnych zmian w budowie ciała, należy zwrócić szczególną uwagę na rodzaj spożywanych węglowodanów.


Aby skutecznie ustrzec się przed rozrostem tkanki tłuszczowej, w pożywieniu należy ograniczać spożycie jasnego pieczywa, białego ryżu, makaronów, słodyczy, napojów słodzonych oraz soków owocowych. Produkty te mogą być spożywane jedynie w okresie pierwszych godzin po treningu siłowym. Należy pamiętać, że źródłem węglowodanów prostych są także odżywki, dlatego ich spożycie wśród osób ze skłonnością do nadwagi powinno być ściśle kontrolowane.



W przypadku obserwowania niekorzystnych zmian w budowie ciała podczas przyjmowania sterydów, należy zwrócić szczególną uwagę na rodzaj spożywanych cukrów. Wśród węglowodanów powinny dominować cukry o niskim indeksie glikemicznym (gruboziarniste pieczywo, ciemne kasze, niełuskany ryż oraz warzywa). Należy także pamiętać, że ważny jest nie tylko odpowiedni rodzaj węglowodanów, ale również ogólna ich ilość w diecie. Zbyt duża ich konsumpcja może powodować, iż to właśnie one będą zużywane jako zasadnicze źródło energii. Organizm mając ciągły dopływ łatwo przyswajalnych cukrów nie będzie się trudzić z mobilizacją kwasów tłuszczowych, których metabolizm jest znacznie bardziej skomplikowany. Spożywając znaczne ilości węglowodanów chronimy, po prostu zbędną tkankę tłuszczową, utrudniając tym samym proces redukcji masy ciała.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Kulturystyka i sterydy dla kobiet
Napisane przez: SCREAM - 25.01.2018, 16:57 - Brak odpowiedzi

Kulturystyka i sterydy dla kobiet



Kulturystyka jest jednym z bardziej popularnych sportów. To niesamowite uczucie kiedy się dobrze wygląda... inaczej niż przeciętny Kowalski... Gdy angażujesz się w kulturystyce , to ona staje się ucztą... robi się z tego styl życia...

Ale pozostaje pytanie... czy ten sport i to uczucie , jest tylko zarezerwowane dla facetów ? nie dla kobiet ?


Kiedy po raz pierwszy ukazały się zawody kulturystyczne dla kobiet w 1960 roku , świat kulturystyki nie wziął go zbyt poważnie, tylko na zasadzie konkursu bikini. I trwało to aż do 1978 roku , kiedy kobiecą kulturystykę http://www.ciemnastronamocy.pl/usercp.phpzaczęto oceniać na podstawie muskulatury i wtedy nabrała rozpędu i uznania

W 1983 roku, duży odsetek kobiet zaczął się poważniej interesować kulturystką. Kolejne lata wywołała wiele kontrowersji, gdyż coraz więcej kobiet kulturystek startowało w pokazach kulturystycznych , pokazując co raz to większe mięśnie kosztem utraty kobiecości. W rzeczywistości , bardzo drastyczne zmiany spowodowały , ze kobiety kulturystki stały się się synonimem sterydów... Ale widać było nastawienie w tych czasach sędziów... szczególnie w Mr.Olympia i Mr.International...Oczywiście IFBB nie chciał kobiet kulturystek które poprzez stosowanie sterydów utraciły zbyt wiele ze swojej kobiecości.



Chociaż żeńskie zawody kulturystyczne wyłoniło kilka nazwisk, które zasługują na uznanie i udowodniły , ze kobiety potrafią osiągnąć również imponującą sylwetkę , pokazały również ze są bardziej kontrowersyjne niż mężczyźni , szczególnie kiedy pokazują się u nich cechy typowo męskie.


Na szczęście producenci zaczęli tworzyć sterydy które powodują jak najmniejsze androgenne skutki uboczne. Lecz niestety , nadal najlepsze preparaty na masę, są robione tylko dla mężczyzn , stąd nigdy to się nie zmieni... Ponieważ lepiej zawodniczce wziąć testosteron w większej dawce i mieć większą masę mięśniową a co za tym idzie szanse na wygranie... Nawet kosztem tego , ze wyrosną im wąsy



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Doping w starożytnej Grecji
Napisane przez: SCREAM - 21.01.2018, 12:37 - Brak odpowiedzi

Doping w starożytnej Grecji

Wstrząsające współczesnym sportem afery dopingowe nie są niczym nowym. Atleci już w dawnej Grecji próbowali pokonywać ograniczenia ludzkiego ciała za pomocą niedozwolonych metod.



Na początku był doping. Mityczny Ojnomaos notorycznie wygrywał wyścigi rydwanów, zaprzęgając do nich nadzwyczajne konie, które dostał od boga wojny Aresa. Nie były to zresztą zwykłe wyścigi, bo stawką w nich była ręka Hippodamei, córki Ojnomaosa, przypadająca temu, kto pokona jego rącze rumaki boskiego pochodzenia. Ojnomaos za każdym razem doganiał niedoszłych zięciów i zabijał. W ten sposób zginęło dwunastu pretendentów. Dopiero Pelops, syn Tantala, utarł nosa Ojnomaosowi. Nie tylko wygrał z nim wyścig, ale też zabił go i odjechał w siną dal z Hippodameją.

Tę gonitwę ojca – Ojnomaosa – za niedoszłym zięciem – Pelopsem – tradycja grecka uznaje za pierwsze zmagania sportowe w dziejach. Jedno ze starożytnych podań nazywało Pelopsa twórcą igrzysk olimpijskich, a przy jego grobie w Olimpii odbywały się zawody.

Istnieje kilka wersji wydarzeń, które doprowadziły do jego zwycięstwa w wyścigu rydwanów. Według jednej z nich vzakochana Hippodameja poprosiła woźnicę ojca, by wyjął zatyczki z osi kół rydwanu Ojnomaosa, który musiał się przez to wykoleić. Inny przekaz mówi natomiast, że Pelops lepiej karmił konie, które stały się silniejsze niż rumaki rywala.

Doping czy podstęp leżą zatem u zarania igrzysk olimpijskich? Wbrew powszechnej opinii greckie olimpiady nie były zawodami fair play. Dzięki starożytnym przekazom wiemy o stosowaniu przez atletów substancji pozwalających zwiększyć wydolność organizmu. Sofista Filostratos w dziele „Gymnasticos” pisze, że zawodnikom przygotowującym się do rywalizacji olimpijskiej medycy podawali wywar z grzybów lub chleb z przyprawami i wyciągiem z maku, zawierające stymulujące organizm alkaloidy. Pliniusz Młodszy wspominał z kolei w I wieku p.n.e., że sportowcy spożywali wywar roślinny zwiększający ponoć masę mięśniową i tężyznę. Starożytni sportowcy często wykorzystywali również pobudzające właściwości atropiny występującej w korzeniu mandragory. W Grecji powszechnie wierzono również w moc jąder byka i olimpijczyków z pewnością poddawano tej bogatej w testosteron „byczej” kuracji.

Według Andrzeja Pokrywki, dyrektora Instytutu Sportu i specjalisty od dopingu, starożytni zawodnicy nie zdawali sobie sprawy z tego, że robią coś zakazanego. „Znamy opisy diet. Składały się z roślin, które dzisiaj uznalibyśmy za nielegalne. Nie znam świadectw, które dowodziłyby, że istniała wówczas jakaś lista zabronionych substancji” – wyjaśnia Pokrywka. Wyjątkiem było wino. Starożytny lekarz Klaudiusz Galeniusz z Pergamonu wspomina o kontroli dopingowej przed igrzyskami w Tebach. Kapłan stał przy wejściu na stadion i sprawdzał, czy zawodnicy mają „świeży” oddech.

W roku 393 naszej ery chrześcijański cesarz Teodozjusz zakazał olimpiad, uważając je za pogański obyczaj. Masowe imprezy sportowe wróciły na arenę dziejów dopiero w XIX wieku. Wraz z nimi pojawiły się znów substancje stymulujące, które Anglicy zaczęli określać słowem dope, a ich stosowanie nazwali dopingiem.

Końska ślina

Wyraz doping przebył długą drogę, zanim wzbogacił język angielski. Językoznawcy wiążą go ze słowem „dop(e)”, używanym przez południowoafrykańskie plemiona, które nazywały w ten sposób napój alkoholowy pity podczas ceremonii religijnych lub wino ze sfermentowanych skórek winogron, spożywane przed walką przez Zulusów. Burowie przywieźli to określenie do Niderlandów, gdzie funkcjonowało jako nazwa wszystkich napojów odurzających. W 1889 roku hasło doping pojawiło się po raz pierwszy w angielskim słowniku – jako określenie opisujące mieszankę zawierającą opium, podawaną koniom wyścigowym.

Już starożytni Rzymianie karmili wierzchowce stymulantami. W epoce nowożytnej powrócono do tej praktyki. Zachowały się przekazy z końca XVIII wieku o czterech dżokejach skazanych przez sąd w Cambridge na śmierć przez powieszenie za dodawanie koniom wyścigowym do jedzenia pobudzającego arsenu. W XIX wieku faszerowanie koni stymulantami stało się na tyle powszechne, że podjęto próby przeciwdziałania tej praktyce.

Pionierem badań antydopingowych u koni był polski farmaceuta Alfons Bukowski z Uniwersytetu Warszawskiego. Obserwując wyścigi na Służewcu, wpadł na pomysł pobierania i badania próbek śliny zwierząt W 1910 roku Bukowski opracował sposób analizy chemicznej śliny pod kątem występowania substancji stymulujących. Metodę Bukowskiego pierwsi wykorzystali organizatorzy gonitw w Wiedniu i Budapeszcie, ograniczając nieco plagę końskiego dopingu w Austro-Węgrzech. Walka z dopingiem ograniczała się w tamtym czasie do zwierząt. Ludzie niekontrolowani przez nikogo zażywali środki, które wraz z postępem medycyny i nauk chemicznych pozwalały zmniejszyć zmęczenie organizmu i uzyskać lepszy wynik.

Maratończycy na amfetaminie

Pierwsza wzmianka o zażyciu stymulantów pojawia się w 1865 roku w związku z wyścigami pływackimi w Amsterdamie. Więcej wiadomo o dopingu stosowanym podczas rowerowego Wyścigu Sześciodniowego w 1879 roku. Kolarze pili wtedy napój zawierający mieszankę sporządzoną na bazie kofeiny i alkoholu, a także przyjmowali cukier zmieszany z eterem i nitroglicerynę, rozszerzającą naczynia krwionośne. Pobudzająca na krótką metę mikstura w dłuższej perspektywie okazała się zabójcza. W 1896 roku umarł na tyfus brytyjski kolarz Artur Liton. Organizm zawodnika był zbyt wycieńczony dopingiem, aby zwalczyć infekcję. Liton należał do podopiecznych trenera Jamesa „Choppy” Warburtona, który aplikował swoim zawodnikom koktajl ze strychniny i arsenu. Szkoleniowiec wykończył w ten sposób prawie wszystkich swoich zawodników, w tym brata Toma, Artura Litona.

Strychnina – środek używany do produkcji trutki na szczury – w niewielkich ilościach pobudza układ oddechowy. Na przełomie XIX i XX wieku zawodnicy popijali strychninę alkoholem i stawali do zawodów. Tak jak Thomas Hicks, pierwszy olimpijczyk, któremu udowodniono doping. Amerykański maratończyk podczas igrzysk w Saint Louis w 1904 roku nie wytrzymywał upału i szybko tracił siły. Na wzmocnienie dostał koktajl z surowego jaja, brandy i strychniny. Na strychninie biegł również Pietro Dorando podczas maratonu na igrzyskach w Londynie w 1908 roku. Kamery filmowe zarejestrowały, jak włoski biegacz słania się na nogach w bramie stadionu olimpijskiego, myli kierunki i dociera do mety podtrzymywany przez sędziów. Rywale złożyli protest i Dorando stracił tytuł. Na pocieszenie Artur Conan Doyle, autor powieści o Sherlocku Holmesie, zafundował zawodnikowi okazały puchar. Wkrótce lekarze stwierdzili w organizmie biegacza strychninę, lecz nie istniały przepisy, które pozwalałyby ukarać sportowca.

Strychninę wypiera po I wojnie światowej kokaina, później pojawia się amfetamina. Substancje te przez dziesięciolecia nie noszą piętna groźnego narkotyku i stosuje się je nagminnie. Dopiero śmierć kolarza Knuda Jensena podczas igrzysk w Rzymie w 1960 roku zmusza MKOl do podjęcia walki z dopingiem. Jensen spadł z roweru podczas jazdy drużynowej na czas na 100 km i umarł na skutek urazu czaszki. Lekarze stwierdzili jednak w jego organizmie obecność amfetaminy, która mogła spowodować omdlenie. W latach 60. następuje cała seria śmierci sportowców na dopingu. W roku 1967 na trasie wyścigu Tour de France kończy życie jadący na „amfie” Tom Simpson. Rok wcześniej organizatorzy wyścigu wprowadzili obowiązkowe testy antydopingowe, ale, jak widać, nie zapobiegły one tragedii.

MKOl jest gotowy do przeprowadzenia pierwszej kontroli antydopingowej w roku 1968. Podczas igrzysk w Meksyku bada 254 próbki pobrane od sportowców w poszukiwaniu śladów niedozwolonych substancji. Pierwszy na stosowaniu dopingu wpada szwedzki pięcioboista Hans-Gunnar Liljenwall, w którego krwi stwierdzono 0,8 promila alkoholu. Większość międzynarodowych federacji sportowych wprowadza w następnych latach badania antydopingowe.

Ciągle udoskonalane metody analityczne zmuszają nieuczciwe ekipy sportowe i koncerny farmaceutyczne do wymyślania wciąż nowych wyrafinowanych sposobów oszukiwania. Do perfekcji sztukę tę opanowały władze Niemieckiej Republiki Demokratycznej, poddając według skromnych szacunków terapiom hormonalnym 10 tysięcy dorosłych sportowców, a także dojrzewających chłopców i dziewczęta. Była to bezpośrednia reakcja na decyzję MKOl, który w 1976 roku wciągnął na listę zakazanych substancji sterydy anaboliczne.




Tylko ryba nie bierze

„Biorą wszyscy. Od dawna żaden z medalistów olimpijskich nie był czysty” – to zdanie, wypowiedziane w 1993 roku przez zdyskwalifikowanego mistrza olimpijskiego lekkoatletę Bena Johnsona, wiele mówi o poziomie fair play we współczesnym sporcie. W 2011 roku w 34 akredytowanych laboratoriach WADA (Światowej Agencji Antydopingowej) pobrano od sportowców dyscyplin olimpijskich i nieolimpijskich 243 tysiące próbek. Dwa procent z nich dało pozytywny wynik.

„Większość przypadków dopingu wynika z ignorancji” – uważa dr Jarosław Krzywański z Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej. „Zawodnikami zajmują się osoby nieposiadające odpowiednich kwalifikacji medycznych”. Zdaniem Krzywańskiego bezwzględna walka z dopingiem przynosi jednak efekty. Wprowadzane właśnie do użytku tzw. paszporty biologiczne pozwalają długofalowo kontrolować wskaźniki krwi sportowców.

„Zawodnicy mają teraz świadomość, że przez lata wisi nad nimi miecz Damoklesa i w każdej chwili ich kariera może się zakończyć” – uważa z kolei prof. Jerzy Smorawiński, szef Komisji ds. Zwalczania Dopingu w Sporcie, i zapewnia, że wciąż wierzy w sport bez chemii.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Metody oznaczania testosteronu
Napisane przez: SCREAM - 15.01.2018, 14:40 - Brak odpowiedzi

Testosteron jest głównym męskim hormonem płciowym, którego oznaczanie ma istotne znaczenie do oceny stopnia androgenizacji
w różnych stanach chorobowych. W powszechnym odczuciu lekarzy praktyków stężenie tego hormonu,oznaczane dostępnymi metodami, nie zawsze koreluje z parametrami klinicznymi. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, że wyżej wymienione metody diagnostyczne pozwalają na oznaczanie głównie testosteronu całkowitego, nie dają zaś informacji o stężeniu aktywnej biologicznie frakcji tego hormonu. W niniejszej artykule przedstawiono celowość i metody oznaczania testosteronu oraz jego frakcji, jak również czynniki wpływające na wyniki tych oznaczeń.



Testosteron (C19H28O2) jest głównym męskim hormonem płciowym .Jego oznaczanie ma istotne znaczenie do oceny stopnia androgenizacji w różnych stanach chorobowych u dzieci, młodzieży, kobiet i — przede wszystkim — u mężczyzn. W powszechnym odczuciu lekarzy praktyków stężenie tego hormonu, oznaczane powszechnie dostępnymi metodami, nie zawsze koreluje ze stanem klinicznym pacjenta, jak również ze stężeniami innych horhormonów, np. hormonu luteinizującego (LH, luteinizing hormone), lub metabolitów testosteronu, takich jak dwuhydrotestosteron( DHT). Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest fakt, że powszechnie dostępne metody diagnostyczne pozwalają na oznaczanie głównie testosteronu całkowitego, nie dają zaś informacji o stężeniu aktywnej biologicznie frakcji tego hormonu, jaką jest testosteron wolny (fT). W niniejszej pracy podjęto próbę przedstawienia najważniejszych problemów diagnostycznych związanych z oznaczaniem testosteronu, ograniczeń metodycznych i różnych czynników wpływających na wyniki jego oznaczeń.






Charakterystyka ogólna testosteronu U mężczyzn testosteron produkowany jest głównie przez komórki Leydiga (około 5–7 mg/dobę). Z kory nadnerczy (razem z konwersją obwodową z androstendionu) pochodzi około 500 mg/dobę. Testosteron jest syntetyzowany z cholesterolu, wychwytywanego z krążenia przez endocytozę cząsteczek LDL, gromadzonych następnie w komórce pod postacią wakuoli lipidowych.Małe znaczenie ma endogenna synteza cholesterolu w komórkach Leydiga. Biosynteza testosteronu z pregnenolonu może odbywać się dwoma szlakami — progesteronowym (główny) i dehydroepiandrosteronowym .Metabolizm testosteronu i związków pochodnych odbywa się głównie w wątrobie, w wyniku czego powstają: etiocholanolon, androsteron, androstendiol.Hormony te po sprzężeniu z grupami SH i kwasem glukuronowym wydalane są z moczem . Ilość testosteronu wydalanego w ten sposób jest nieznaczna.Testosteron ulega przemianom modyfikującym sygnał hormonalny w zależności od rodzaju tkanki, na którą oddziałuje. Aromataza, występująca głównie w tkance kostnej, tłuszczowej, jądrach, sutkach i gruczole krokowym, przekształca testosteron oraz jego prekursor— androstendion — w estradiol. Z kolei istniejąca w postaci dwóch izoenzymów 5a-reduktaza funkcjonuje jako wzmacniacz sygnału hormonalnego i powoduje w tkankach docelowych przekształcenie testosteronu do innego metabolitu testosteronu — DHT (dihydrotestosteron),wykazującego 2–6 razy większe powinowactwo z receptorem androgenowym niż związek wyjściowy. Dobowa produkcja DHT wynosi około0,4 mg, przy czym większość obecnego w ustroju związku pochodzi z konwersji obwodowej — w jądrach powstaje jedynie 7 mg/dobę. 5a-reduktaza występuje przede wszystkim w prąciu, mosznie, gruczole krokowym, skórze i wątrobie. W mięśniach szkieletowych testosteron działa bezpośrednio na receptory androgenowe, którychjest mniej niż w innych androgenozależnych tkankach(np. gruczoł krokowy). W mięśniach szkieletowych nie występuje 5a-reduktaza, w związku z czym nie działa na nie DHT.






Około 98% krążącego we krwi testosteronu występuje w formie związanej z białkami. U mężczyzn około 44–65% tego hormonu wiąże się z globuliną wiążącą hormony płciowe (SHBG, sex hormone binding globulin),tworząc formę testosteronu o małej aktywności biologicznej, ale trwałym i specyficznym wiązaniu .Pozostałe 33–54% tego hormonu słabo wiąże się z albuminą i globuliną wiążącą kortykosteroidy (CBG, corticosteroid-binding globulin). U kobiet 66–78% testosteron uwiąże się z SHBG, a 20–32% z albuminą i CBG ..Jedynie 1–2% to wolny, biologicznie aktywny testosteron[3, 6]. Pojęcia „testosteronu wolnego” nie należy mylić z „testosteronem bio dostępnym” (BAT, bioavailable testosterone),określanym również jako testosteron niezwiązany z SHBG (non-SHBG) . W endokrynologii zwyczajowo utożsamia się te dwa określenia, co prowadzi czasem do nieporozumień. W skład testosteronu biodostępnego (BAT), oprócz wolnego testosteronu(fT), wchodzi także testosteron związany z albuminami[3, 5–7] — a zatem fT jest częścią biodostępnego testosteronu. Testosteron bio dostępny, podobnie jak fT, jest łatwo dostępny dla komórek docelowych .Uważa się, iż obie formy testosteronu (BAT i fT) odzwierciedlają bioaktywność tego hormonu oraz status androgenów i mogą być uważane za markery androgeniczności






Bezpośredni wpływ na stężenie testosteronu mają zmiany poziomu SHBG zarówno u mężczyzn, jaki u kobiet . Białko to, identyczne z występującym w jądrach białkiem wiążącym androgeny jądrowe(ABP, androgen binding protein), jest allosteryczną glikoproteiną o masie cząsteczkowej 90 kD. Gen kodujący SHBG znajduje się na krótkim ramieniu chromosomu17 , zaś synteza tej globuliny odbywa się głównie w wątrobie. SHBG ma dwa miejsca wiążące: dla hormonu steroidowego i dla receptora błonowego. Białko to ma powinowactwo do endogennych hormonów płciowych, a jego stężenie u kobiet w wieku rozrodczym jest około 2-krotnie wyższe niż u mężczyzn .Wykazano produkcję miejscową SHBG w takich tkankach,jak: endometrium, jajowody, gruczoł piersiowy i gruczoł sterczowy. Białko wiążące hormony płciowe wiąże się z DHT i estradiolem, natomiast słabo łączy androstendion i dehydroepiandrosteron (DHEA).W hiperandrogenizmie, hirsutyzmie, wirylizacji,otyłości i w okresie pokwitania, a także w przebiegu zespołu policystycznych jajników, zmniejszają się stężenia SHBG . Również pod wpływem insuliny, glikokortykoidów,androgenów (i substancji androgenno anabolicznych)oraz hormonu wzrostu dochodzi do obniżenia stężenia tego białka .Wzrost stężenia SHBG może występować u mężczyzn z hipogonadyzmem czy z niedoborem androgenów. Ponadto podwyższony poziom SHBG wykazano w nadczynności tarczycy, chorobach wątroby,anoreksji, przewlekłym stresie oraz przy długotrwałym wysiłku fizycznym, przy stosowaniu diety ubogo tłuszczowej,wysoko węglowodanowej, bogatej w fitoestrogeny i izoflawony oraz pod wpływem estrogenów,w marskości wątroby czy w procesie starzenia się. Oznaczanie stężenia SHBG umożliwia ocenę statusu wolnych/biodostępnych androgenów i jest ważnym parametrem w diagnostyce niedoboru androgenów u mężczyzn lub hiper androgenizmu u kobiet





Metody oznaczania testosteronu całkowitego



Metoda radioimmunologiczna

Metodą do oznaczania całkowitego testosteronu o dużej czułości, dokładności i swoistości jest metoda radioimmunologiczna poprzedzona chromatografią kolumnową lub ekstrakcją rozpuszczalnikami organicznymi.Jest to metoda bardzo wiarygodna, ale czasochłonna




Spektrometria masowa

Do oznaczania androgenów wykorzystuje się także metodę spektrometrii masowej połączoną z chromatografią gazową (GC-MS) i chromatografią cieczową (LC-MS) . Cechuje się ona wysoką swoistością i czułością,a jej dużą wiarygodność porównuje się z RIA związaną z chromatografią/ekstrakcją. Wadą tej metody jest wysoki koszt oznaczeń





Metody bezpośrednie

Najwcześniej stosowaną metodą bezpośrednią jest metoda radioimmunologiczna RIA z zastosowaniem znakowanego izotopem jodu 125I testosteronu, który konkuruje z testosteronem z badanej próby o miejsce wiązania na skierowanych przeciwko niemu przeciwciałach .Oprócz RIA, stosuje się także metody immunoenzymatyczne :MEIA — metoda immunoezymatyczna z zastosowaniem mikrocząsteczek, ELISA — mikroimmunoenzymatyczna oraz metoda chemiluminescencyjna .Wykazano wyższą przydatność diagnostyczną bezpośrednich metod oznaczania całkowitego testosteronu u mężczyzn w porównaniu z kobietami







Metody oznaczania testosteronu wolnego

Najczęstszym wskazaniem do oznaczania fT jest potwierdzenie
hipogonadyzmu u mężczyzn oraz hiperandrogenizmu u kobiet, gdy oznaczone stężenie całkowitego testosteronu jest na granicy wartości prawidłowych lub jeśli rozpoznanie kliniczne i stężenie całkowitego testosteronu dają rozbieżne informacje




Metoda dializy równowagowej

Wielu autorów wskazuje, iż najdokładniejszą, a zarazem najbardziej pracochłonną metodą oznaczania wolnego testosteronu jest obecnie metoda dializy równowagowej (equilibrium dialysis), która w najnowszych modyfikacjach osiąga czułość 0,6 pg/ml [13]. Jest to metoda referencyjna i uznawana za „złoty standard” .W próbce oznacza się stężenie testosteronu całkowitego przy użyciu metody RIA (metoda radio immunologiczna). Następnie dodaje się znaną, niewielką ilość testosteronu znakowanego trytem (3H-testosteron) .Kolejny etap zachodzi w komorze dializacyjnej, gdzie dochodzi do rozdzielenia form testosteronu związanego z białkami i testosteronu wolnego. Jedynie fT przenika przez błonę dializacyjną. Po oznaczeniu ilości znakowanego testosteronu (3H-testosteron) wylicza się, jaki procent dodanego znakowanego testosteronu stanowi oznaczona ilość. Ostatnim etapem jest wyliczenie stężenia fT przez pomnożenie otrzymanej wartości przez stężenie całkowitego testosteronu





Metoda kalkulacyjna

Stężenie wolnego (fT) oraz biodostępnego testosteronu(BAT) może być wyliczone ze stężeń całkowitego testosteronu, SHBG i albuminy za pomocą odpowiedniego algorytmu matematycznego wykorzystującego stałe wiązania (binding constans) testosteronu z wymienionymi białkami . Kalkulatory służące do wyliczania wolnego testosteronu są dostępne na stronach internetowych, na przykład http://www.issam.ch/freetesto.htm. W odpowiednie pola należy wprowadzić wartość stężenia całkowitego testosteronu i SHBG, a otrzymamy stężenie fT lub BAT. Metody tej nie można stosować u pacjentów z niedoborami albumin lub w przypadku interferencji przez inne steroidy wiązane przez



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Mike Tyson używał sztucznego penisa
Napisane przez: SCREAM - 10.01.2018, 12:16 - Odpowiedzi (1)

Mike Tyson używał sztucznego penisa


Kiedy walczył, był jednym z najlepszych zawodników w historii boksu. Był prawdziwą bestią ringu . Innym pozytywnym aspektem było to , ze miał dobrą i dużą budowę ciał . Był znacznie bardziej umięśniony i silniejszy niż przeciętny bokser. Miał imponującą sylwetkę.

Jak wiadomo bokserzy używają dość często sterydów anabolicznych w celu poprawienia swoich osiągów... siła...masa...wytrzymałość...to jest dobre dla boksera... nie możemy zapomnieć również o agresji która jest przydatna podczas walki na ringu... a to powodują również sterydy

Mike Tyson był świetnym bokserem i to nie podlega dyskusji... wiadomo też, ze w swojej karierze używał sterydów... oraz innych używek jak kokaina czy marihuana. Ale jest jeden problem z taką osobą jak Mike na sterydach... to jest tykająca bomba która w każdej chwili mogła wybuchnąć i ciężko byłoby ją opanować...agresja... Wiecie co się stało kiedy był na koksie...Odgryzł kawałek ucha Evandera Holyfielda kiedy z nim walczył..


Nieoficjalnie wiadomo , ze stosował takie środki jak Testosteron , tren, dianabol , dekę , anava. Ale pomimo stosowania sterydów , nie ulega wątpliwości, ze trenował jak zwierzę... bardzo bardzo ciężko pracował na swój sukces



Mike przechodził kontrole antydopingowe ponieważ jak sam się przyznał.. używał sztucznego penisa

- Używałem sztucznego przyrodzenia, w którym umieszczałem mocz innej osoby - zdradził.


Pięściarz miał w swoim zespole osobę, która nosiła za nim sztuczny narząd i przekazywała mu go, gdy ten szedł na kontrolę. Raz jednak takie oszustwo się nie udało, a było to po potyczce z Andrzejem Gołotą w 2000 roku w Detroit. Polski bokser w przerwie między drugą a trzecią rundą odmówił kontynuowania walki, zszedł z ringu i udał się do szatni. Wtedy Tyson nie dostał sztucznego przyrodzenia na czas. W jego organizmie wykryto marihuanę. "Bestia" został wówczas ukarany grzywną 200 tys. dolarów kary, a walkę uznano za nieodbytą...

Mike opowiedział również o słynnej bójce na konferencji prasowej przed walką Tyson – Lennox Lewis, która miała miejsce w 2002 roku. Przyznał, że przed konferencją wziął kokainę, a potem stracił nad sobą kontrolę.

- Gapiłem się na niego i marzyłem, żeby przywalić temu skur*** - wyjawił



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Historia Edouarda Gheura , który przez 15 lat brał sterydy
Napisane przez: SCREAM - 02.01.2018, 12:22 - Brak odpowiedzi

Edouard Gheur przez 15 lat brał sterydy i ciągle rozbudowywał swoje ciało. W swoim życiu próbował swych sił w rugby, kulturystyce, a nawet w hollywodzkich produkcjach, gdzie był kaskaderem. Pytanie czy to ciągłe branie środków anabolicznych doprowadziły go niemal do śmierci? Pewnego lipcowego dnia, gdy gotował obiad, poczuł okropny ból w klatce i upadł na podłogę. Zdołał tylko poprosić żonę o zadzwonienie po karetkę. Okazało się, że pękła mu aorta...


Gheur urodził się w Belgii, ale tak naprawdę mieszkał w różnych zakątkach świata. Po kilku latach z Europy przeprowadził się do RPA. Tam zaczął grać w rugby i widać było, że ma do tego smykałkę. Następnie przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, ale nie mógł spełnić swojego talentu. Postanowił więc wrócić do na południe Afryki i został prawdziwą gwiazdą. Brylował nawet na bilboardach. W wieku 15-16 lat jeszcze w Stanach po raz pierwszy miał styczność ze sterydami i tak zaczął się jego dramat... – O sterydach powiedział mi mój kolega. Mówił, że są nielegalne, ale że ma dojścia u ludzi na siłowni. Wtedy nie zdawałem sobie sprawy z niebezpieczeństwa, na jakie się narażam. Dzięki sterydom mogłem trenować więcej i mocniej. Byłem też coraz większy i większy – zwierzył się Gheur.


Po zakończeniu kariery zawodniczej ponownie wrócił na Florydę i zatracił się w kulturystyce, wciąż oczywiście wbijając igłę w dupsko. Jednocześnie otrzymał pracę w Hollywood i został kaskaderem. – Skakałem z wieżowców, jeździłem motorem, walczyłem z ogniem – wylicza swoje zadania na planie.



Stosowanie sterydów miało oczywiście swoje skutki uboczne. Na jego skórze pojawił się okropny trądzik, ciągle zmieniał się jego nastrój, nie mógł spać, był agresywny. Dodatkowo powiększyły się jego piersi, a jądra skurczyły do rozmiaru małych orzeszków ziemnych... Mimo tego trenował coraz więcej i silniej, zazwyczaj sześć godzin sześć razy w tygodniu.

– Myślałem, że jestem niezwyciężony, bo ciągle brałem te kolejne dawki i nic... Dostawałem kolejne role, musiałem być coraz większy – zdradza swoje ówczesne ambicje były sportowiec.

Aż w końcu nadszedł ten dzień, kiedy po 15 latach stosowania sterydów był bardzo bliski śmierci. Wydarzyło się to w lipcu 1997 roku. Jak zwykle wrócił z siłowni i gotował obiad. Po chwili poczuł okropny ból w klatce piersiowej: – Czułem się, jakby ktoś dźgnął mnie nożem prosto w serce. Jego żona wezwała pogotowie, a ratownicy wstrzyknęli mu zastrzyk z adrenaliny, żeby pobudzić pracę serca. W szpitalu okazało się, że jego aorta jest rozerwana.

Zapadł w śpiączkę, w której znajdował się przez sześć tygodni, a lekarze nie dawali mu właściwie żadnych szans na przeżycie. Istniało ryzyko amputowania obu nóg. Edouard miał ogromne szczęście, bo spędził jedynie dwa lata na łóżku rehabilitacyjnym, a następnie pięć lat na wózku inwalidzkim. Stracił połowę swojej masy ciała (ze 120 kg spadła do 60 kg), musiał na nowo nauczyć się chodzić. – To cud, że wciąż żyję. Powinienem już być martwy – mówił wtedy. Po tym dramacie odeszła od niego jednak żona, która dowiedziała się, że Gheur może być bezpłodny od stosowania sterydów.

To, o czym mówili lekarze nie sprawdziło się jednak w przypadku Edouarda Gheura. Mężczyzna znalazł nową miłość, z którą się ożenił, a ta urodziła mu córkę Angelynę. Obecnie szczęśliwa rodzina mieszka w Anglii.

Gheur swoim przypadkiem chętnie dzieli się z innymi. Chce, by szczególnie młodzi chłopcy nie stosowali sterydów, tak jak to miało miejsce w jego przypadku. – Nie róbcie tego, co ja robiłem – apeluje były rugbysta, kulturysta i kaskader.



Załączone pliki Miniatury
           
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Niewykrywalny doping w sporcie?
Napisane przez: SCREAM - 29.12.2017, 12:24 - Brak odpowiedzi

Doping w sporcie i metody jego wykrywania to niekończący się wyścig zbrojeń. Pomimo niezwykłego rozwoju nauki i technologii, wciąż jeszcze istnieją niewykrywalne metody wspomagania organizmów sportowców.

Większość leków, sterydów i innych chemicznych "wspomagaczy" można z łatwością wykryć w organizmie sportowca. Chcąc uzyskać jak najlepsze wyniki, zawodnicy sięgają po co raz to bardziej wyrafinowane sposoby dopingu. Niektórym się udaje, innym nie. Specjaliści zajmujący się wykrywaniem dopingu są w stanie dokonać znacznie więcej niż przed laty. Zawdzięczają to, o ironio, właśnie sportowcom, którzy z tego dopingu korzystają. Im więcej ich jest, tym więcej technik należy opracować, by wyeliminować oszustów. Jak mawiają, potrzeba matką wynalazków.

Wśród metod zwiększających możliwości zawodników stosowane wciąż są jednak takie, których użycie trudno udowodnić nawet najwybitniejszym zespołom naukowców. Wśród nich króluje autotransfuzja krwi. Metoda ta polega na pobraniu krwi zawodnika i przetoczenie jej ponownie na krótko przed ważnym sportowym wydarzeniem. Zapewnia to natychmiastowy przypływ energii oraz zwiększenie wytrzymałości. Dzieje się tak dlatego, że po takim autoprzeszczepie we krwi krąży więcej czerwonych krwinek. Erytrocyty roznoszą tlen z płuc po całym ciele, a gdy ich odsetek rośnie, wzrasta także tzw. pułap tlenowy (VO2 max, jeden z najpopularniejszych wskaźników wydolności fizycznej) i tym samym wydajność organizmu.

Krew w celach dopingowych pobiera się od kilkunastu dni do kilku tygodniu przed zawodami. W wyniku takiego zabiegu organizm może wykazywać chwilowe objawy anemii, ilość pobranej krwi jest więc ściśle ustalana dla każdego sportowca. Następnie, krew pozbawia się osocza oraz płytek krwi, co ma to zapobiegać jej koagulacji. Przechowywaną w odpowiednich warunkach krew przetacza się na krótko przed planowanymi zawodami. Dzięki temu sportowiec jest lepiej „przygotowany” do osiągnięcia jak najwyższego wyniku.




Autotranfuzja krwi jest w pełni bezpieczna dla osoby jej poddawanej (oczywiście pomijając możliwość zakażenia podczas samej procedury przetaczania krwi). Autologiczny przeszczep krwi wyklucza możliwość immunizacji antygenów krwinkowych, czyli reakcji organizmu na obce komórki krwi, a także przeniesienia chorób wirusowych czy bakteryjnych. Autotransfuzję stosuje się ją bardzo często przy planowanych interwencjach chirurgicznych, kiedy pewnym jest, że pacjent straci znaczną objętość krwi. Wówczas krew można pobrać najpóźniej 72 godziny przed planowanym zabiegiem.

Wiele wynalazków i metod, które zostały opracowane z myślą o pomocy ludziom, stało się orężem niechwalebnych i nieuczciwych czynów. Transfuzja krwi ma ratować życie, a mimo to wykorzystywana jest przez sportowców żądnych sukcesu i korzyści materialnych.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu



Copyright © Ciemnastronamocy.pl 2018 Community Software by MyBB.